„And this is good old Boston,

The home of the bean and the cod,
Where the Lowells talk only to Cabots,
And the Cabots talk only to God”.

Dnia 16 lipca 2025 roku odbył się koncert zespołu Coldplay na stadionie Gillette w Foxborough w stanie Massachusetts. Podczas imprezy włączono kiss cam.
Reguły tej gry są takie – operator wśród tłumu wybiera zakochaną parę, a ta powinna się pocałować na wizji. Obraz jest przekazywany na telebim zwany jumbotronem, tak by dotrzeć do wszystkich widzów zgromadzonych na stadionie.
I w ten właśnie sposób kamera została skierowana na sympatyczną parę w średnim wieku. To jednak wywołało ich paniczną reakcję – ona zakryła twarz i odwróciła się plecami. On schował się za barierkę.
Chris Martin, wokalista Coldplay, wysłał komentarz do publiczności – albo muszą mieć romans, albo są bardzo nieśmiali.
I co się stało? Zabawna sytuacja, nic więcej.

*****
Na tymże samym koncercie była obecna Grace Springer 28-latka, która nakręciła telefonem filmik z tym nieszczęsnym momentem. Wrzuciła go na swoje konto na TikTok-u (instaagraace) z komentarzem – „kłopoty w raju?” Bo też i ludzka podłość nie ma granic.
Dzwinym trafem filmik rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych w ciągu kilku godzin. Algorytmy TikToka wypchnęły go na główne strony globalnie.
Internetowi detektywi przy pomocy sztucznej inteligencji – opcja: rozpoznawanie twarzy i porównywanie z publicznymi profilami – ustalili, że bohaterami fimu sa Andy Byron i Kristin Cabot – dyrektor generalny i główna kadrowa firmy Astronomer.
Od wrzutki na TikTok-u do pełnego rozpoznania osób upłynęło ledwie 12 godzin.
I tu dochodzimy do paradoxu… bo oto Astronomer wpiera rozwój sztucznej inteligencji.

*****
Zanim główna bohaterka zdołała usunąć swój profil na Linkedin – internauci zdążyli go skopiować. Przedstawiała się tam jako Kristin Cabot (Thornby). Nazwisko w nawiasie zazwyczaj jest panieńskie. Równolegle w mediach społecznościowych (platforma Reddit) do dyskusji włączyli się znajomi Kenneth’a Thornby’ego – wyjaśniając, że jest to nazwisko jej pierwszego męża. W 2022 r. uzyskała rozwód, zaś w 2023 r. wyszła za Andrew Cabota z Bostonu. Przy okazji podano właściwe nazwisko panieńskie – Stanek.
Ponieważ Stanek brzmi bardzo swojko to sam na szybko sprawdziłem. Dzięki bazom Social Security, kronikom towarzyskim w lokalnej prasie Nowej Anglii i przede wszystkim 10-letnim Spisom Powszechnym. Otóż w 1920 r. jej pradziadek Charles Stanek podał, że jego rodzice pochodzą z Czech z miejscowości Budisov (o ile dobrze odczytałem).

*****
Krótki filmik, który wywołał skandal, a który od tygodnia nie chce zejść z pierwszych stron gazet – może mieć dalsze konsekwencje. Zwłaszcza, że ciekawy jest ten trzeci czyli aktualny mąż Kristin.
Andrew Lowell Cabot, dyrektor generalny destylarni Privateer Rum. Przyszedł na świat w 1964 r., gdy jego dziadek John Moors Cabot, zawodowy dyplomata w służbie Stanów Zjednoczonych, był ambasadorem w Warszawie.
Początki rodu Cabotów w USA sięgają końca wieku XVII, gdy z wyspy Jersey przenieśli się do słynnego miasteczka Salem. W II połowie XVIII w. byli już promitentymi kupcami w Bostonie, zaangażowanymi w rewolucję (patrz sprawa bostońskiej herbatki). Dalej już było tylko lepiej – galeria wielkich przemysłowców, naukowców i dyplomatów.
Uwieczni w bostońskim toaście, który przytoczyłem na wstępie – jako ci, który rozmawiaja tylko z Bogiem.
Główna rodowa firma – Cabot Corporation, założona w 1882 r., to gigant w przemyśle chemicznym, który zbudował sukces dzięki przetwórstwu sadzy.

Herb rodu Cabotów – trzy głowacze pospolite (taki gatunek ryby) na podstawie książki – History and genealogy of the L. Vernon Briggs „Cabot family, 1475-1927”.