Tyska fabryka Fiata organizuje od wielu lat piknik dla rodzin pracowników na terenie zakładu przy Turyńskiej. Jednak nowym pomysłem było zaproszenie przedstawicieli rządu przez przedstawiciela zakładowej „Solidarności” Mateusza Gruźlę, który ochoczo podchwyciła dyrekcja firmy. Przecież nie co dnia w roli gościa można podejmować w firmie wiceministra sprawiedliwości. W FCA Poland widać początek dobrej zmiany? Za słowami pójdą czyny?

W zakładzie była to prawdziwa bomba. Minister ma przyjechać szeptem przekazywali sobie robotnicy i zastanawiali się: co się dzieje? Przecież Michał Wójcik, obecnie wiceminister sprawiedliwości od lat wspierał walkę pracowników o godną pracę i godziwą płacę. Ten polityk Solidarnej Polski będąc jeszcze do niedawna radnym sejmiku województwa śląskiego wielokrotnie w minionych latach uczestniczył w akcjach protestacyjnych przed zakładem organizowanych przez MOZ „Solidarność” z Fiata. Tym razem jednak miał się pojawić jako przedstawiciel polskiego rządu na wspólne zaproszenie „Solidarności” i dyrekcji zarządu FCA Poland.

Jak mówi nam Mateusz Gruźla „Minister Wójcik jest wrażliwy na sprawy społeczne – zawsze podkreślał, że  Tychy to Polska w pigułce”. – Nad bramą zakładu FCA Poland jest, napis „droga do doskonałości”. Proszę zarząd firmy, żeby zawsze pamiętał: doskonałość oznacza, że pracownik jest także zadowolony, utożsamia i identyfikuje się z zakładem oraz nie jest zastraszany – podkreśla Mateusz Gruźla, człowiek, który stał za inicjatywą.

Nadszedł długo wyczekiwany przez wielu pracowników „Dzień Rodzinny 2016” na terenie FCA Poland w Tychach. Jak zwykle była świetna zabawa i mnóstwo atrakcji dla dzieci oraz całych rodzin w strefie zabaw dla milusińskich. Wystąpił zespół „Varius Manx” i Kasia Stankiewicz. Estradową część imprezy poprowadził Filip Chajzer. A całość zakończył pokaz sztucznych ogni, który jest uwieńczeniem i zarazem zakończeniem pikniku rodzinnego w Tychach na terenach FCA Poland.

Jednak pojawienie się ministra Michała Wójcika zelektryzowało dyrekcję i pracowników. Napięcie szybko zostało rozładowane, a po oficjalnym przywitaniu z szefami FCA Poland w Tychach Wiceminister w towarzystwie Mateusza Gruźli, wicewojewody Jana Chrząszcza i Borysa Błaszaka etatowego członka zakładowej „Solidarności” udał się na zwiedzanie zakładu, podczas jego pobytu na terenie firmy można było spokojnie podejść i zrobić sobie zdjęcie oraz porozmawiać. Polityk nie uciekał przed ludźmi i nie śpieszył się, bo to popołudnie poświęcił na spotkania z pracownikami w ich firmie. Zaskoczyła ta otwartość wielu i to jest dobra zmiana. Czy teraz będzie to także poza kurtuazją współpraca? Za deklaracjami z obu stron barykady pójdą też czyny, a nie tylko słowa? Czas pokaże, ale idzie nowa epoka w relacjach strona społeczna i dyrekcja FCA Poland. Mam nadzieję, że nie da się już wrócić do tego co było. A czy był to krok milowy na drodze do normalizacji stosunków w firmie? Czas pokaże. Trzeba bowiem pamiętać, że jedna jaskółka jeszcze wiosny nie czyni.

Znany ze swojej przebojowości Mateusz Gruźla nie kryje zadowolenia ze zmian jakie są widoczne w zachowaniu dyrekcji firmy, ale także polskiego rządu w stosunku do pracowników. – Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia Wiceministrowi Sprawiedliwości Michałowi Wójcikowi oraz Ministrowi Sportu Witoldowi Bańce, którego nie było, ale reprezentował go Jakub Chełstowski, który przekazał dyrekcji fabryki specjalny list z tej okazji oraz wicewojewodzie śląskiemu Janowi Chrząszczowi. Mam nadzieję, że dla każdego z Państwa był to mile spędzony czas w gronie rodzinnym z pracownikami tyskiego zakładu. Zrobiliśmy krok w kierunku dobrej zmiany – stwierdził w rozmowie z naszym portalem członek prezydium zakładowej „Solidarności.

Czarne chmury o których tak często związkowcy słyszeli od dyrekcji FCA Poland odeszły z nad fabryki w Tychach. – Jestem przekonany, że teraz będzie się nam łatwiej porozumieć, bo jak trafnie zauważył Pan dyrektor Greń w rozmowie z mediami: „(…) mamy zabezpieczoną pracę w przyszłym roku (dotyczy 2017 roku – przyp. red.). Widzę czysty horyzont. Naprawdę czyściutki horyzont. Można to rozumieć w dwojaki sposób. Że nie ma czarnych chmur, albo co innego. Nic więcej na ten temat nie możemy powiedzieć, bo nie wiemy. Widzimy tylko czysty horyzont. To też jest nadzieja”. Wierzę, że nie jest to tylko medialna zapowiedź dyrekcji firmy z okazji „Dnia Rodzinnego 2016” – mówi Matusz Gruźla z „Solidarności” w rozmowie z dziennikarzami portalu Pressmania.pl

Otwartość na zmiany i pomoc ludziom pracy w ich codziennym trudzie zdeklarował wojewoda w rozmowie z Gruźlą. – Mogą Państwo liczyć na  wszelką pomoc w budowaniu dialogu z pracodawcą – powiedział wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz , podkreślając, że jest do pełnej dyspozycji „Solidarności” z tyskiego Fiata.

Człowiek, który kiedyś został wyrzucony na bruk z wilczym biletem w ręku, ale  wrócił w wielkim stylu do pracy nie kryje satysfakcji z zachodzących zmian w FCA Poland. – Czekałem długie lata na ten dzień w którym władza w Polsce będzie prospołeczna. Uważam, że rzeczowa, spokojna i ukierunkowana na dialog społeczny forma protestu jest w dzisiejszych czasach o wiele bardziej skuteczna niż obliczone na krótkotrwały efekt awanturnictwa, które jak wynika z faktów częściej są domeną pracodawców, a nie strony społecznej. Dziękuję wojewodzie śląskiemu za złożenie deklaracji pełnej współpracy ze związkiem MOZ NSZZ Solidarność FCA i spółek, a także za gwarancję pełnego społecznego oddania się klasie pracowniczej – podsumowuje Matusz Gruźla.

Kiedyś stali w zwarciu bojowym. Jednak tylko krowa nie zmienia swoich poglądów jak uczy mądrość ludowa. – Dziękuję zarządowi FCA Poland za wspólną i szlachetną inicjatywę przyjęcia na terenie tyskiej fabryki przedstawicieli polskiego rządu . Niech ten dzień przejdzie do historii i przyniesie dobre zmiany w budowaniu silnego dialogu społecznego przy stole, a nie na ulicy! – trafnie przypomina Gruźla.

Więcej już niebawem w rozmowie ze specjalnymi gośćmi „Dnia Rodzinnego 2016” na terenie FCA Poland w Tychach.