– Każda osoba wymieniona na liście Kukiz’15 powinna odczuwać przede wszystkim dumę, że Paweł Kukiz jej zaufał i wystawił, jako kandydata do sejmu – w wywiadzie dla potralu Pressmania. pl wyjaśnia Alan Klimala, kandydat na liście KWW Kukiz’15. Na pytanie Małgorzaty Kupiszewskiej, czym jest młodość odpowiada: – Młodość to przede wszystkim świeżość spojrzenia na sytuację w kraju. Po chwili dodaje: – Młodość jest tym, co może przynieść zmianę.

Małgorzata Kupiszewska: Co się czuje, widząc swoje nazwisko na pierwszych miejscach listy wyborczej do Sejmu RP?

 Alan Klimala: – Jestem na miejscu trzecim listy wyborczej. Każda osoba wymieniona na liście Kukiz’15 powinna odczuwać przede wszystkim dumę, że Paweł Kukiz jej zaufał i wystawił, jako kandydata do sejmu. Kandydata, który ma szanse zapisać sie złotymi literami na kartach historii Polski – czego sobie i nam wszystkim życzę.

Młody to gniewny, ale nieroztropny. Jakimi hasłami chcesz przekonać wyborców, żeby wynieśli cię do Sejmu?

– Niestety, nie mogę się zgodzić z tezą, że młodość to gniewność i nieroztropność. Młodość to przede wszystkim świeżość spojrzenia na sytuację w kraju. My, ludzie młodzi, mieliśmy okazję obserwować „na żywo”, jak buduje się demokracja w III RP. Mieliśmy też, w przeciwieństwie do rodziców większości z nas, okazję zobaczyć na własne oczy jak działają systemy w innych krajach. Posiadamy w tych krajach znajomych, nie tylko polskich emigrantów. I to, co najbardziej kłuje w oczy to fakt, że nigdzie nie jest jak w bajkowej krainie mlekiem i miodem płynącej, niemniej w innych krajach nie istnieje niewidzialna siła dusząca potencjał obywateli. My tę niewidzialną siłę zidentyfikowaliśmy – jest to grupa osób, od 26 lat nieprzerwanie udowadniających nam, że zadufani w sobie, nie nadają się do budowania nowoczesnej Polski. Skoro oni się nie nadają, to czas wymienić elity zarządzające i dlatego młodość jest tym, co może dać zmianę, powiew świeżości. Nie wiem, czy sie uda, ale wszyscy jesteśmy wybitnie zdeterminowani, by osiągnąć cel. I to nie chodzi o sukces osobisty, chodzi o odbudowanie potęgi naszej ojczyzny, za którą nasi przodkowie przelali krew. Jako młodzi i dobrze wykształceni jesteśmy im to winni.

Wymień 3 sprawy, o które zawalczysz w Sejmie.

– Najważniejszym, z mojego punktu widzenia, jest pełna cyfryzacja administracji kraju. Jako specjalista IT nie mogę dłużej patrzeć, jak wydawane są dziesiątki, a nawet setki milionów złotych na systemy informatyczne, które generują jeszcze większe zatrudnienie w urzędach i miast przyspieszać obsługę petenta, wydłużają ją. Na dodatek nie są w stanie ze sobą współpracować. Nie można dłużej tolerować sytuacji, że np. zmiana adresu zameldowania sprawia, że człowiek musi ten fakt zgłosić w kilku urzędach odrębnie.

Kolejnym punktem, związanym z cyfryzacją jest wprowadzenie podpisu internetowego dla każdego obywatela, aby można było zacząć myśleć o możliwości przeprowadzania wyborów, w których głos będzie można oddać z każdego miejsca z dostępem do internetu.

Ostatnią wymienioną, choć nie ostatnią w ogóle, rzeczą jest zadbanie o restrukturyzację górnictwa, ale nie tak, jak to było dotychczas. Węgiel kamienny to nasz największy skarb, którego nie można bagatelizować.

Należy tak pokierować przekształceniami w sektorze energetyki, byśmy na powrót stali się eksporterem węgla kamiennego i przestali importować z zagranicy energię elektryczną.

Wejście do Sejmu dla Kukiz’15 to gra zespołowa. Jak pomożesz tym okręgom, które się jeszcze nie zarejestrowały?

– Dokładnie, jest to gra zespołowa. Trzymam kciuki za to, że w 21 z 41 okręgów, uda się listy zarejestrować, dzięki czemu reszta okręgów będzie mogła rejestrować się bez konieczności zbierania podpisów. Oczywiście my, w naszym okręgu się, wspięliśmy się na wyżyny możliwości i etap rejestracji mamy za sobą. Pojawił się też pomysł, by jechać osobiście pomóc zbierać podpisy w niezarejestrowanych okręgach, niestety ja nie dam rady się w ten sposób zaangażować, ze względu na swoją sprawy zawodowe.

Dziękuję za rozmowę