Drodzy rycerze niepodległości naszego kraju, rycerze kochający polską wolność i suwerenność, wolność wywalczoną i naznaczoną własną krwią naszych dziadów i ojców. Wywalczoną przez nasze babcie i nasze matki. Nawet i przez niektórych z nas, którzy w czasach Solidarności marzenia o wolnej od komuny Polsce na różne sposoby przekuwali w czyn.

Wolność nie jest nikomu dana raz na zawsze. Nie jest też raz na zawsze wywalczona. Wolność prawdziwą należy pielęgnować niczym swój ulubiony przydomowy ogródek nawożąc go odpowiednią glebą, podlewając systematycznie wodą i usuwając wszelkie z niego chwasty.

Każdego kraju, chwastami są ludzie, którzy działaniami swymi sprawiają, że kraju rozwój jest hamowany, a niepodległość zagrożona. Jeśli ktoś jest przez naród wybrany i zamiast służyć temu narodowi służy jego nawet niekoniecznie wrogom, wystarczy konkurentom, już popełnia ciężkie przestępstwo zdrady Ojczyzny.

Jeżeli sprawia, że już zaraz po wyborach zaczyna bardziej reprezentować interesy krajów ościennych niż własnego społeczeństwa a kiedy to jest niesłychanie trudno go z jego urzędu odwołać przed upływem kadencji rownież popełnia ciężkie przestępstwo zdrady Ojczyzny.

Wreszcie zdradza swój naród i swoich obywateli w każdym wypadku również ten, kto mając wpływ na najmłodszych jego obywateli, czyli nasze dzieci swą odgórną polityką tak kształtuje ich wychowanie, że zabija w nich miłość do swej Ojczyzny. Zabija do niej przywiązanie a w miejsce tych uniwersalnych wartości wpaja złudne przeświadczenie, że jest on obywatelem Europy.

Nie istnieje coś takiego jak obywatelstwo Europy. To nam jedynie wmawiają właśnie zdradzający perfidnie Ojczyznę przez obywateli wybrani politycy dla których z różnych, najczęściej jak najbardziej przyziemnych powodów to się po prostu opłaci. Im, nie znaczy jednak, że się opłaca narodowi. Im nie znaczy, że opłaca się danemu krajowi. Wręcz przeciwnie, działania tych osób niosą temu krajowi zgubę i w efekcie nieuchronną niewolę. Są różne niewole. My jesteśmy obecnie zniewoleni w sposób najbardziej perfidny. Bo się odarło nas z naszej godności wmawiając, że tak ma być bo inaczej się nie da.

Zawsze w Polsce mieliśmy wolności naszego kraju wrogów. Wrogów zewnętrznych jak i wewnętrznych. Jednak nigdy nie mieliśmy ich aż tylu usytuowanych na najwyższych szczytach władzy. Musimy sobie w końcu to powiedzieć i uświadomić. Wrogowie zewnętrzni są zawsze widoczni. Wewnętrzni prawie nigdy. Udają zatroskanych o losy kraju i narodu jego jedynych zbawicieli jednocześnie czyniąc wszystko co cofa ten naród wstecz w jego rozwoju w efekcie czego obywatele ubożeją. Procesu tego jednak się nie zauważa od razu. Dopiero po latach naród spostrzega, że działania ich, czyli kraju tego elit do tego ubóstwa doprowadziły. Nie doprowadziły jednak do ubóstwa tych elit. Wprost przeciwnie, rządzący oraz ich całe rodziny, znajomi i całe jeszcze przyszłe ich pokolenia po latach sprawowania władzy nad obywatelami stają się nagle zamożnymi i finansowo niezależnymi i co gorsza bardzo przez nierozumiejącą gawiedź szanowanymi obywatelami.

I po tym poznajemy własnie kto jest, był i będzie kraju wrogiem wewnętrznym ponieważ następne pokolenie tych pseudoelit wychowane na antywartościach swych rodzicieli, którzy bez skrupułów okradali swych wyborców będzie to robić również.

Mądrością więc najwyższą nas maluczkich, nas, którzy kraj swój prawdziwie kochamy i dla którego jesteśmy się gotowi poświęcać jest potrafić odróżnić narodu wrogów od prawdziwych jego patriotów. I nie przejmować się gdy będą przekonywać, że patriotyzm to niemodne słowo. Bo to jest modne i piękne słowo tak jak wspaniali są ludzie siebie patriotami nazywający. I my, patrioci nie pozwolimy aby narzucano nam w naszym kraju wartości dla nas obcych i nijak do narodu nie pasujących. Jeśli będzie trzeba to czynem udowodnimy, że tych naszych wartości jesteśmy najwierniejszymi obrońcami. Przywrócimy Polakom godność i dumę z bycia patriotą. Rozerwiemy w końcu ten diabelski krąg niemocy, a tych którzy doprowadzili swych rodaków na krawędź przepaści postawimy przed oblicze sprawiedliwości.

Da się. Pokazał nam to oddolny ruch Pawła Kukiza. Pokazało nam to Prawo i Sprawiedliwość, że nie tylko się da ale i dać się musi. Teraz też, o wielka tajemnico dziejowa!! pokazują nam nawet ci, których się nazywa chuliganami, a którzy na stadion obok flagi danego klubu niosą z dumą tę najpiękniejszą bo flagę biało-czerwoną.

Niepodległość w rozumieniu ogólnym to nic innego jak niezależność danego państwa od formalnego wpływu na jego egzystencję innych, zewnętrznych jednostek politycznych.

Wprowadzając nas do Unii politycy się zgodzili na niepodległości częściową utratę.
Nie zgodzili się jednak na walkę w Polsce z religią. To jednak Unia poprzez swych socjalistycznych przedstawicieli czyni. Nie zgodzili się na niszczenie polskich dóbr narodowych. To jednak Unia rękoma polityków Platformy wcale nie Obywatelskiej już uczyniła.

W świętej księdze naszej wiary, w Piśmie Świętym Nowego Testamentu jest napisane

– po owocach ich poznacie –

I właśnie straszne owoce dla kraju zrodziła nam działalność polityków Platformy wcale nie Obywatelskiej. Pomieszała w umysłach ludzi młodych tak świat wartości wyższych, że dużo czasu teraz upłynie zanim zrozumieją, ze byli manipulowani. Że głupio dziękują Platformie za zbudowanie stadionu za takie pieniądze, że można by było za nie zbudować dwa stadiony. Dziękują za wybudowanie stu kilometrów autostrad za pieniądze za które można by było wybudować ich kilometrów dwieście. Tak jest ze wszystkim. To są owoce działalności świadczące przeciw Platformie.

Młodzi moi przyjaciele, dlaczego nie dziękujecie, że wyemigrował kwiat naszej młodzieży, ludzie przedsiębiorczy i kreatywni. Ludzie wykształceni i mądrzy w miejsce których się ściąga dzikie zastępy ludzi, których nie rozumiemy i którzy nie rozumieją nas? Dlaczego nie dziękujecie, że miliony młodych ludzi straciło w szkołach możliwość się uczenia o polskich narodowych bohaterach? Dlaczego nie dziękujecie, że się wyśmiewa w publicznej telewizji młodych ludzi śpiewających patriotyczne pieśni. Dlaczego?

Nie potępiam was bo wiem, że nie rozumiecie więcej niż wam pokazano. A pokazali wam ten antypolski świat wartości ci, w których nie rozumiejąc jeszcze zbyt wiele widzieliście polskie autorytety, a którzy dla Polaków wychowanych na wartościach naszych dziadów i ojców żadnymi autorytetami nie są i nie będą.

Nadchodzi jednak czas dla Polski znów bardzo wyjątkowy w jej dziejach. Zwycięża znów w umysłach moich rodaków jeszcze przez naszych pradziadów nam w geny zaszczepiona wiara w Boga naszego, króla Polski Chrystusa Pana, który budzi w narodzie za Ojczyznę poczucie odpowiedzialności. Odpowiedzialności, której nie potrafią udźwignąć wybrani do tego politycy. Im już jesienią podziękujemy. Wykrzesując nasze olbrzymie możliwości sprawcze jesienią powyrywamy chwasty z naszego polskiego ogródka razem z korzeniami.

Zwycięża wreszcie wiara, bo z wiarą musi zwyciężyć prawda. Zwycięża prawda bo zwyciężyć musi Polska, która jako jedyny kraj w Europie daje gwarancję, że tej wiary bronić potrafi. Już w dziejach Europy to udowodniła nie raz. Pod Wiedniem udowodniła broniąc Europy przed nawałą Osmańską i pod Warszawą broniąc jej przed zastępami dziczy nie uznającej nad sobą panowania Boga, naszego Stwórcy. I teraz udowodni w hybrydowej wojnie bez frontów, kiedy wykorzystując trudną sytuację tysięcy uchodźców pragnących chronić swe życie w Europie przez granicę naszych państw podstępnie przenikają zastępy kolejnych naszej cywilizacji wrogów.

Wyłuskamy ich z tłumu uchodźców. Wyłapiemy i będą z kraju wydaleni razem z tymi, którzy na ich przybycie wyrazili milczącą zgodę byle się tylko nie narazić Unii, w której to jeszcze w swej bezczelności mają nadzieję się schronić po przegranych wyborach na wzór naszego największego uciekiniera również ze znienawidzonej przez naród Platformy wcale nie Obywatelskiej.

I wtedy dopiero, kochani rycerze polskiej niepodległości, odpoczniemy.