Cyli o tym, jak portale robią z nas durniów i śmierdzieli.

Portale internetowe próbują zrobić z nas durniów i śmierdzieli.
Ostatnio, na jednym z nich ukazał się tekst z wypowiedziami mnóstwa „ekspertów”, że senior nie powinien za często brać prysznica bo ma cienką skórę.

Z tą skórą to oczywiście prawda.

Sam mam prawie 70 lat i to widzę, co jednak nie oznacza, że mam brać kąpiel dwa razy do roku, na Wielkanoc i Boże Narodzenie.

Biorę prysznic codziennie, a na przesuszoną skórę są sposoby.
Płyny pod prysznic z olejkami. Kremy. Masło shea itd.

Dbanie o higienę w senioralnym wieku to obowiązek, bo w naszym wieku ciało wydziela wydzielinę, która nieładnie pachnie.

Każdy z Czytelników, który jechał zatłoczonym tramwajem, autobusem lub metrem w towarzystwie seniorów, zwłaszcza latem, wie dobrze, że czasami nos odpada z powodu ich zapachu.

Niedbanie o higienę osobistą u wielu z nich wynika z niedbałości będącej wyrazem rezygnacyjnej postawy wobec życia i innych ludzi.
Można ją zawrzeć w zdaniu – „jestem już stary/a i nie muszę się podobać lub by inni mnie lubili”.

Owo wycofanie się części seniorów czy to z aktywności fizycznej czy to dbania o higienę osobistą jest początkiem czegoś co ja nazywam „powolnym czołganiem się na cmentarz”.

A przecież nie w metryce problem, ale w stanie umysłu i ducha.

W tym jak patrzę na świat i jak w nim siebie widzę.

Czy stetryczałego starucha/staruszkę, których wszyscy wkurzają, narzekającego nieustannie na wszystko.

Czy kogoś, kto mimo metrykalnego wieku, ma jeszcze apetyt na życie.

Kto chce, przynajmniej sam dla siebie, być czysty i zadbany.
Kto chce, na miarę swych możliwości i zdrowia, funkcjonować aktywnie i ciekawie.

Jest taka fraszka Sztaudyngera – „myjcie się dziewczyny bo nie znacie ani dnia ani godziny”.

Można ją uzupełnić o seniorów choć już nie będzie się rymowało