Danuta Wałęsa na dzisiejszej manifestacji KOD-U: „Dajmy ludziom wolność a nie żeby pracowali do 67 roku życia…„. Ej, czy mi się wydaje, czy to platforma podniosła wiek emerytalny… Ty, a może coś przespalem…

Nie jest łatwo słuchać tego Kodu, ciągle nasuwają mi się analogie do „Rok 1984”, Orwella, tam też wymazywali fakt z kartoteki i już go nie było, ba, ludzi wymazywali i ich nie było…

Miałem tego nie komentować, ale sorry muszę.

Bylem wczoraj na demonstracji KODU w Warszawie, kręciłem reportaż i sondę.  Średnia wieku na tej demonstracji to w moim odczuciu ok. 70 lat, ale było kilku młodych… Z moich wyliczeń było ok. 30-35 tysięcy ludzi…

I serio, dawno się nie spotkałem z taką agresją gdy podchodziłem i pytałem o Kod czy samego Wałęse.  Serio, byłem zszokowany, ale chciałem koniecznie nagrać materiał więc zmieniłem taktykę zadawania pytań. Zaczynałem od: „idziemy wspólnie w tym marszu…”, dopiero po tym agresja opadła.

I już kończąc ten wywód, powiem jedno, Polska jest tak skrajnie spolaryzowana i podzielona, że Szok!  Tu nie ma miejsca na zgodę, nigdy.  Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Piszę o swoich osobistych odczuciach względem Kodu…