Jan Pietrzak w swoim wywiadzie dla „Frondy” ubolewa nad zaproszeniem na pokład prezydenckiego samolotu Lecha Wałęsę. Niesłusznie.

Prezydent Andrzej Duda zabrał ze sobą na uroczystości pogrzebowe 41. prezydenta USA George’a H. W. Bush’a byłego prezydenta RP Lecha Wałęsę.

Ten ostatni nie zawiódł oczekiwań totalitarnej oPOzycji. Zarówno podczas lotu, jak i podczas oficjalnych uroczystości paradował w t-shircie z napisem KONSTYTUCJA.

Niestety dla niego spotkania tego typu wymagają oficjalnego dreskodu.

Tymczasem Wałęsa uważa, że wszyscy na świecie interesują się coraz rzadszymi wystąpieniami garstki totalitarnych oszołomów na dodatek w kraju, którego na mapie nie potrafiłoby wskazać blisko 50% przybyłych gości.

Dlatego „niezależne” media odtrąbiły „tryumf woli” Lecha Wałęsy jedynie na pokładzie samolotu.

.

.

.

Wzorcowy dla tego typu postaw KODUJ24 pisał:

Strój Wałęsy działa na przeciwników jak płachta na byka.

Poza doniesieniami z pokładu samolotu nic więcej.

Taka propaganda każe wierzyć w inny przekaz.

Tym bardziej nie do obrony okazała się postawa Wałęsy, z którego manifestacji goście mogli ujrzeć tylko litery, układające się w napis ”OTUA”. Reszta ”KONSTYTUCJI” nie wystawała zza marynarki. Nie chcę przez to powiedzieć, że prezydent Wałęsa nie ma prawa wyrażać swoich poglądów. Że nie ma dla niego przestrzeni do walki z obecnym rządem – jeśli taką uznaje za stosowną. Na tym w końcu polega demokracja, o którą w latach 80’ walczył, i z której praw dzisiaj korzysta. Na wszystko jest jednak czas i miejsce. Na pogrzebach głów obcych państw, skupmy się właśnie na nich. Bo inaczej z hasła ”KONSTYTUCJA”, zostanie tylko ”JA”. Niestety coraz w zachowaniu Wałęsy nie widać niczego więcej. Nie tak chciałbym go pamiętać.

Z Polski śmieją się media na całym świecie :

Dziadek w golfie z Matką Boską w klapie marynarki na pogrzebie George’a Busha – Nikt nie zamawiał błazna” – czytamy w amerykańskim portalu informacyjnym.

Noblista OSZALAŁ. Ubrał się jak na ryby” – czytamy w Kanadyjskich mediach.

POLSKA ŻENUJE na pogrzebie Busha” – pisze francuski publicysta.

Bezdomny zabłądził i trafił na pogrzeb Busha

To tylko łagodniejsze nagłówki światowych mediów. Tym razem głęboko wstyd nam za Lecha Wałęsę. Jedynie Andrzej Duda zachował powagę i odciął się od polityki zapraszając agencyjnego Wałęsę do wspólnego lotu.

Najbardziej wściekli są jednak Amerykanie – internauci wyłapali „strój” Wałęsy i nie zostawili suchej nitki : „Kto tam wpuścił tego MENELA” – grzmi Steve z Minessoty.

https://wyborcza24.pl/caly-swiat-wysmial-walese-za-stroj-na-pogrzebie-busha/?fbclid=IwAR1Hm7BdvweKibYboj1rpHOYgDRtdX6suxPB3LJUUt2cOsgvEwYAGis3LBg

Błazen, szaleniec, menel….

 Co prawda wyborcza24 jest portalem prześmiewczym., ale…..

Nie ulega wątpliwości, że wygląd posuniętego w latach tłustego kurdupla* z widocznym napisem OTUA mógł budzić rozbawienie.

Mógł też oburzać, bowiem dreskod jest zakorzeniony w kulturze amerykańskiej równie mocno, jak w naszej jedzenie nożem i widelcem.

Jeśli więc tekst z wyborcza24 jest tylko wymyślony, to niewątpliwie trudno mu odmówić prawdowatości.

Kto nie wie, co termin ten oznacza, przypominam:

W 2005 rok amerykański lewicowy dziennikarz Stephen Colbert „wynalazł” nowe słowo.

 Truthiness, na polski tłumaczone jako prawdowatość.

Według idei „prawdowatości” wystarczy żebyśmy odczuwali coś jako prawdę, aby rzeczywiście nią była.

W ten sposób funkcjonują od lat tzw. dziennikarze z Czerskiej (siedziba gazety wyborczej), a teraz okazuje się, ze również Kittel i jego komando z TVN.

W żaden sposób tekst o „szalonym nobliście” nie odstaje poziomem wiarygodności od prozy political fiction niejakiego Czuchnowskiego.

Ani tez od pseudoprawniczych bajań żurnalistki Ivanowej.

Dlatego też, odmiennie niż Jan Pietrzak dla Frondy, twierdzę, że Pan Prezydent Andrzej Duda zapraszając byłego Prezydenta Lecha Wałęsę na pokład samolotu i umożliwiając mu w ten sposób wygodne dotarcie na pogrzeb 41. Prezydenta USA Gerge’a H. W. Bush’a dla pokazania prawdziwej twarzy ikony oPOzycji uczynił więcej, niż wszyscy prawicowi publicyści w ciągu ostatniego roku, na dodatek razem wzięci.

Teraz wystarczy, by pod dowolnym tekstem, piętnującym naruszenie praworządności i co tylko do głowy przyjdzie piszącemu o Polsce, w którym cytowany będzie „wielki opozycjonista”, „noblista” etc. Lech Wałęsa zamieścić jego fotkę z napisem OTUA.  I skomentować krótko – oto wasz bohater.

Wałęsa, pozujący na wielkiego arbitra, wykorzystywany jako broń ostateczna przez totalniaków, 5 grudnia przy trumnie 41. Prezydenta USA umarł cywilnie.

Zabity śmiechem również zagranicą.

I to jest właśnie największa zasługa Pana Prezydenta.

6.12 2018

________________________

* tylko 1 cm więcej, niż ma Jarosław Kaczyński

.

.

.