Od dziecka żeglarstwo i wioślarstwo było moją pasją,bezkresne horyzonty mórz i oceanów pociągały mnie i pobudzały moją wyobraźnię. Chciałam zostać marynarzem. Bardzo imponowała mi Danuta Kobylińska-Walas ps. „Żaba” – pierwsza w Polsce kobieta kapitan żeglugi wielkiej. Często tytułowano ją: Kapitan w spódnicy, Madame Commandante, Woman Sea Captain oraz Madame la Capitaine, Frau Kapitän.

Byłam też zafascynowana życiem i twórczością Józefa Conrada Korzeniowskiego. Joseph Conrad, właściwie Józef Teodor Konrad Korzeniowski herbu Nałęcz – angielski pisarz i publicysta polskiego pochodzenia. Józef Korzeniowski był synem pisarza Apollona Korzeniowskiego. Nie ukończywszy gimnazjum wyjechał w 1874 do Francji i zaciągnął się na statek jako prosty marynarz.

Przeczytałam wszystkie dostępne książki jego autorstwa w tym „Lord Jim”,”Jądro ciemności” czy „Smuga cienia”.Marynarzem wprawdzie nie zostałam,ale moje marzenia aby przemierzać bezkresne obszary wód zaczęłam realizować pływając jako pasażer na masowcach Polskiej Żeglugi Morskiej. Najdalej byłam za kręgiem polarnym w Murmańsku podczas białych nocy,docierając tam przez malownicze fiordy norweskie. Przepływałam przez Zatokę Biskajską,o dziwo spokojną co się rzadko zdarza. Podziwiałam z morza Gibraltar,przepływając przez Cieśninę Gibraltarską. Widziałam egzotyczne porty Maroka np. Safi miasta rybaków i garncarzy. Opłynęłam całe Morze Śródziemne zawijając do niektórych portów m.in. do Wenecji.

Potem gdy PŻM i PLO przestało już istnieć moje wodne pasje realizowałam przemierzając wraz z mężem kajakiem wody pięknych polskich jezior. Były jeziora mazurskie i kaszubskie w tym jezioro Wiele zwane kaszubskim morzem. Nasze pasje kajakarskie chcieliśmy ukoronować mocnym akcentem. Mamy zamiar przepłynąć Bałtyk kajakiem. Chcemy to zrealizować w najbliższym czasie, możliwie w te wakacje.

Cały problem w tym ,że nasz stary drewniany kajak, który służył nam już wiele lat jest w opłakanym stanie. Ubiegłego lata odpadło nam dno co o mały włos nie przepłaciliśmy życiem. Całe szczęście, że stało się to blisko brzegu. Strach więc gdziekolwiek nim wyruszyć. Potrzebny jest więc nowy kajak w którym będziemy mogli zrealizować tę morską wyprawę. Najlepiej z mocną pancerną obudową, tym bardziej, że mamy zamiar wypłynąć na otwarte wody Bałtyku nocą przez Cieśninę Pilawską,ponieważ Mierzeja Wiślana jest jeszcze nie przekopana.Mamy nadzieję ,że Cieśnina Pilawska nocą jest mniej pilnowana.

Dlatego poszukujemy sponsorów chętnych sprezentować nam nowy , mocny i solidny kajak. Najlepiej żeby to były firmy produkujące takie obiekty,ale i prywatni sponsorzy chętnie widziani. Oczywiście logo tych firm umieścimy na kajaku. Tylko bardzo poważne oferty proszę kierować na mój prv.

Foto: Liliana Borodziuk