Jeżeli nie jesteś żołnierzem zawodowym (wiesz na co się zdecydowałeś i masz za to płacone – etat, emerytura, ubezpieczenie) a dasz się wciągnąć do wojska TO JESTEŚ ZWYKŁYM DEBILEM a nie żadnym patriotą.
Nazwijmy sprawę po imieniu.

Tłumaczę i wyjaśniam.

Jest prawo dla „Żymian” i jest prawo dla Gojów. To dwa różne prawa.

Jak już pisałem, w Izraelu zniszczenia bierze na siebie państwo.
Mogą liczyć nawet na pomoc w odbudowie z funduszy z USA.

W Polsce – nie dość, że wyślą Cie frajerze na nieswoją wojnę w imię obcych interesów i majątków, to pozostaje Ci lepiej zginąć. Wówczas Twoja rodzina pozostawiona w domu na kredyt, jeżeli dostanie odszkodowanie, ma szansę na jego spłatę.
To tak działa – CZYLI BANK ZAWSZE WYGRYWA
Już rozumiesz?

Aby prowadzić wojnę państwo cię zadłuża (zgadnij gdzie i u kogo).
Jak zniszczą ci dom, to i tak musisz go spłacać utrzymując nadal swoją rodzinę.
Jak zginiesz to odszkodowanie (oby było tak wysokie jak na Ukrainie) zostanie przeznaczone na spłatę zobowiązań w banku.

Będziesz największym pechowcem jak zostaniesz kaleką ponieważ nie dasz rady przeżyć za to (odszkodowanie, renta) i spłacać zobowiązań.

Dlatego Rosjanki i Ukrainki „trzymają kciuki”, aby ich frajer nie wrocił do domu poszarpany fizycznie i psychicznie, ale jak już to martwy.
W Rosji podobno kobiety wychodzą za mąż przed wyjazdem chłopa na front, nie z miłości, ale liczą na odszkodowanie.

Moi synowie dobrze strzelają i są wychowywani na mężczyzn i w świadomości, że wcale w innych krajach trawa nie jest bardziej zielona. Jednak nie dopuszczę do sytuacji, aby zostali wciągnięci do wojska, aby walczyć w imię cudzych interesów.
Nie po to ich wychowuję, aby komuś fabryki czy pola bronili i emerytury urzędasa.

Przyjdą ruskie i same wszystko ci zabiorą.
Tak, tak. Teraz będziemy to słyszeć coraz częściej.
Również to, że Irańskie rakiety dolecą do Polski a „Żymianie” walczą o pokój na świecie w naszym imieniu i trzeba ich wspierać.

Podsumowując

Jest prawo dla „Żymian” i jest prawo dla Gojów.
Trzeba być SKRAJNIE TĘPYM DEBILEM, aby dać się im wciągnąć do jakiejkolwiek wojny.

Ps. bank jest współwłaścicielem nieruchomości i powinien zatem w takim samym stopniu ponosić ryzyko? No nie frajerze.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/co-z-kredytem-hipotecznym-w-przypadku-wybuchu-wojny-ekspert-wyjasnia/wvpqrqq

Autor: Diario