Sąd Najwyższy przekazał do właściwych Sądów Rejonowych polecenia pilnych oględzin i ponownych przeliczeń w 13 komisjach obwodowych, w których miało dojść do pomyłek bądź nadużyć. Zgodnie z polskim prawem.

Przy czym co najmniej w kilku z nich to same komisje zgłosiły swoje błędy. W protokole końcowym napisano, że w obwodzie wygrał Trzaskowski z taką a taką liczbą głosów, drugi był Nawrocki z taką a taką liczbą. Podczas gdy należało podać wyniki wedle alfabetu. W ten sposób przypisano niewłaściwe liczby. A że poszło to dalej do Komisji Okręgowych, a te puściły do centrali – można było to już odkręcać na poziomie Sądu Najwyższego. Znów – zgodnie z polskim prawem.
Zakładam, że w innych przypadkach zgłoszenia nieprawidłości pochodziły nie tyle od całych komisji, co od poszczegółnych ich członków, czy mężów zaufania.

*****
Przedarłem się przez BIP-y poszczególnych delegatur Krajego Biura Wyborczego by dotrzeć do pełnych składów wszystkich tych 13 komisji obwodowych – z podanem imion i nazwisk i rekomendacji politycznych w I turze. Także do korekt składów przed II turą.
Okazuje się, że w 3 przypadkach nie było przedstawiciela Karola Nawrockiego, a w 3 innych – Rafała Trzaskowskiego.
Co do przewodniczących tych zespołów wygląda to tak:
1. Kraków 95 – Stanisław Brzozowski (Stanowski) – w protokole odwrócowne wyniki.
2. Olesno 3 – Jolanta Smyk (Braun) – odwrócone wyniki.
3. Mińsk Mazowiecki 13 – Łukasz Parchomenko (Tanajno) – odwrócone wyniki.
4. Strzelce Opolskie 9 – Joanna Pałka (Hołownia) – odwrócone wyniki.
5. Grudziądz 25 – Ewa Perek (Braun) – odwrócone wyniki.
6. Gdańsk 17 – Zbigniew Ciszewski (Mentzen) – odwrócone wyniki, 3 głosy nieważne policzone na korzyść K. Nawrockiego.
7. Bielsko-Biała 30 – Ewa Jastrząb (Zandberg) – 160 głosów na R. Trzaskowskiego policzone na korzyść K. Nawrockiego.
8. Bielsko-Biała 61 – Tomasz Byrski (Biejat) – odwrócone wyniki.
9. Tarnów 10 – Kamil Stępień (Trzaskowski) – niewykryto nieprawidłowości (potwierdzone).
10. Katowice 53 – Bartosz Marek (Trzaskowski) – 1 głos nieważny zaliczony na K. Nawrockiego, 2 głosy nieważne na R. Trzaskowskiego.
11. Tychy 35 – Witold Skowron (Nawrocki) – niewykryto nieprawidłowości (brak potwierdzenia).
12. Kamienna Góra 6 – Krzysztof Karasiński (Biejat) – 90 głosów na R. Trzaskowskiego policzone na korzyść K. Nawrockiego.
13. Brześć Kujawski 4 – Marcin Czapski (Tanajno) – odwrócone wyniki.
Zatem tylko w dwóch przypadkach – Bielsko-Biała 30 i Kamienna Góra 6 można mówić o podejrzeniu przestępstwa wyborczego. I tymi dwoma przypadkami powinna zająć się prokuratura. Przy czym w Bielsku-Białej nie było przedstawicieli ani Nawrockiego, ani Trzaskowskiego, zaś w Kamiennej Górze – każdy z nich miał po dwóch reprezentantów!

*****
Polski system prawny nie przewiduje mechanizmu ponownego liczenia wszystkich głosów. Można i należy robić to tam, gdzie są ku temu solidne przesłanki. Takie przesłanki pojawiły się w wyborach prezydenckich w Polsce w 2025 roku – w około 30 komisjach obwodowych.
Dla całości należałoby założyć 32.000 spraw w poszczególnych Sądach Rejonowych, w tym dla 516 obwodów zagranicznych – w tym na statkach, platformach wiertnicznych, tajnych bazach wojskowych na Bliskim Wschodzie. Andrzej Duda mógłby zatem zostać na kolejną 5-letnią kadencję.

*****
Tymczasem społeczeństwo polskie jest dodatkowo karmione badaniem opinii publiczej skażonej rażącym błędem znanym z twierdzenia Kenneth’a Arrow’a. Brak opcji – czy jesteś za ponownym przeliczeniem głosów w komisjach, gdzie doszło do nieprawidłowości.
Na drugie danie zostało zaś podane opracownie Krzysztofa Knopka w języku angielskim („ciemny lud nie przeczyta”). 11-stronnicowa rozprawka ma wartość artykułu naukowego o słynnej kolekcji zapałek Jana Pawła II (której nie było).
Badane są tam tylko anomalie wyników K. Nawrockiego, bo w przypadku kontrkandyta tak czynić się nie godzi. Polska zostaje przyrównana do Kenii i Malawi. Zaś w dwóch akapitach czytamy o dzielnym opozycyjnym (tak!) prawniku Romanie Giertychu.

*****


W latach 30-tych XX wieku Jędrzej Giertych w słowie i w piśmie zachwycał się Madagaskarem. Postulował przesiedlenie tam 3.5 miliona nieochrzczonych polskich obywateli, twierdząc, że jest tam klimat znośny dla ludności europejskiej. Nie mam pojęcia – czy sam osobiście Giertych doświadczył tego klimatu.
Fakty są takie, że na tej wielkiej wyspie jest kilka odmian klimatu i warunki wydają się być znośne jedynie w okolicach stolicy Antananarywy. W dodatku wyspa jest nawiedzana przez częste niszczycielskie cyklony.
Wnuk Roman Giertych swoją obecną działalnością polityczną prowadzi premiera Donalda Tuska i Platformę Obywatelską ku nieuchronnemu cyklonowi politycznemu.