Kiedy Państwowa Komisja Wyborca odrzuciła sprawozdanie finansowe „Nowoczesnej”, blady strach padł na szeregi jej działaczy. Jednym skreśleniem długopisu „wyborczego dziadka” partia mogła zapomnieć o dotacji ze skarbu państwa. Lider Nowoczesnej, pan Ryszard Petru (1972) dostał ciężkiej, fizjologicznej obstrukcji, która trwa, jak się okazuje, do dzisiaj. Nikt z „oświeconych inaczej” nawet nie pomyślał, że do władzy […]

Kiedy Państwowa Komisja Wyborca odrzuciła sprawozdanie finansowe „Nowoczesnej”, blady strach padł na szeregi jej działaczy. Jednym skreśleniem długopisu „wyborczego dziadka” partia mogła zapomnieć o dotacji ze skarbu państwa. Lider Nowoczesnej, pan Ryszard Petru (1972) dostał ciężkiej, fizjologicznej obstrukcji, która trwa, jak się okazuje, do dzisiaj.

Nikt z „oświeconych inaczej” nawet nie pomyślał, że do władzy dojdzie ugrupowanie dominującego bliźniaka, które wzorem strzelca wyborowego, będzie powoli eliminowało byt  poszczególnych aparatczyków dawnych elit , by w pewnym momencie wyłapać ich jak myszy, osądzić i zamknąć w odosobnieniu na wiele lat. Plan prosty, jasny i utrzymany w przewidywalnej konwencji ponurego czekisty Putina.

Co tu robić, co tu robić, dawna elita gotowa jest do każdych poświęceń, zrezygnują nawet z kubańskich cygar.

Jednak, nikt z nich nie popełnił tak głupiego błędu, jak Nowoczesna. Ci zapomnieli zabezpieczyć sobie tyły, co spowodowało jedyny, zgodny z prawem, odruch obronny  – towarzysze, zwolennicy naszej partii –  pomożecie?!

No i się zaczęło. Pan Rysiu, który na co dzień ma poważne problemy z patrzeniem w oczy rozmówcom, mający rażące luki w pamięci, co do historii…, chyba własnego kraju ( pomimo tego, że urodził się we Wrocławiu, wiele czasu jako grzdyl spędził w okolicach Moskwy wraz z rodzicami o niebanalnej specjalizacji) wykazał wielki hart ducha i wziął „własne dzieło” i klawiaturę komputera w swoje „spracowane” liczeniem cudzych pieniędzy ręce. Efektem są listy z prośbą o wsparcie finansowe, które powędrowały do wielu osób – internautów.

Niech nikogo nie zmyli porównanie z profesją żebraczą, którą podobno zajmują się biedni Rumuni. Pan Ryszard nie ma niczego wspólnego z tą nacją, niesłuszne więc jest utwierdzanie wielu dziennikarzy w tym, że lider Nowoczesnej ma „korzenie”. Błędne przeświadczenie wzięło się zapewne z durnego porównania naszego  bohatera z inną postacią – rumuńskim duchownym grecko – katolickim Petru Maiorem. No chyba, że drzewo genealogiczne rodziny pana Petru młodszego, miało jakąś „dziką” gałąź.

Jaki jest pan Ryszard każdy widzi, słyszy i czuje, zwłaszcza, gdy w powietrzu rozchodzi się dawny aromat franka szwajcarskiego, który dla wielu stał się sensem życia… w spłacie cwaniackich długów. Choćby ze względu na przeszłość polityczno – biznesową pana Petru, zdrowy rozsądek tłuszczy ponownie się odzywa i nakazuje każdemu sympatykowi…”spieprzać” od tej postaci tak daleko, jak się uda. Nieodżałowany Tony Halik  – dziennikarz i podróżnik, o takiej bezkresnej dali mówił:  „tam, gdzie pieprz rośnie i wanilia”.

Zakładając, że i w tej materii wiedza pana Ryśka oscyluje wokół święta sześciu króli (lepiej brzmi… królów) i jest daleka od doskonałej, nie pozostało mu już nic innego, jak skreślić list. Warto zaznaczyć, że jego autor zachował takt i nie wymienia konkretnej sumy. Niczym ksiądz po kolędzie, daje mi prawo wyboru w dodatku bez koperty – kochany frędzel.

Wybaczcie, wzruszyłem się i kułakiem wycieram lewe, łzawe oko. Jak ten wybitny pan myśli o mnie – pomyślałem, a może nawet mruknąłem do siebie. Taka wrażliwość, czuję się cudownie, taki doceniony, a choćby tym, że nie muszę zapłacić dodatkowo dwóch groszy za kopertę.

****

Drodzy Państwo,

Zwracam się do Was z prośbą o wsparcie finansowe Nowoczesnej. To właśnie dzięki niemu możemy skutecznie działać.Nowoczesna od początku funkcjonowania na scenie politycznej utrzymuje się z wpłat sympatyków i działaczy.

Dzięki nim jesteśmy w Sejmie i możemy prowadzić szereg działań, takich jak inicjatywy ustawodawcze, uczestnictwo w demonstracjach, akcje piętnujące szkodliwość PiS jak np. Misiewicze czy też zbiórka 100 tys podpisów pod petycją w obronie Konstytucji.

W wyborach parlamentarnych zagłosowała na nas 7,8% wyborców. Po 11 miesiącach działań naszych posłów i posłanek sondaże dają nam ponad dwa razy więcej głosów i drugie miejsce w parlamencie. Ostatnie sondaże pokazują poparcie aż 25% wyborców.
Jako opozycja nie zmarnowaliśmy tego roku.
Od pierwszych dni istnienia pokazujemy determinację, troskę o kraj i pracowitość. Nasi posłowie i posłanki nalezą do najaktywniejszych w Sejmie.

Nie wierzę, że którakolwiek z dużych partii obecnych od lat w polityce jest w stanie zmienić kraj na lepsze. Od ponad dekady obserwujemy permanentny konflikt, w jakim ugrzęzły PO i PiS, ich ukierunkowanie na partyjny interes i oderwanie polityków od realnych problemów społeczeństwa.

Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość każdego roku otrzymują z budżetu państwa wielomilionowe dotacje (w tej kadencji 18,5 mln zł rocznie – PiS oraz 15,5 mln rocznie – PO). Nowoczesna, na skutek decyzji Państwowej Komisji Wyborczej i Sądu Najwyższego działa bez wsparcia z budżetu państwa. Skala wyzwań, przed jakimi stoimy jest ogromna.Potrzebujemy wsparcia Polaków nie dających zgody na niszczenie państwa i zaprzepaszczanie efektów przemian ostatnich 27 lat.

Jestem przekonany, że wspólnie możemy wygrać następne wybory i wprowadzić Polskę na drogę dobrych zmian, rozwoju gospodarczego i szans dla każdego z jej Obywateli.

Proszę Was o wsparcie Nowoczesnej poprzez wpłatę na nasze konto dostępne w linku poniżej.
Każda kwota, bez względu na jej wysokość ma znaczenie.
Pracujemy dla Was każdego dnia.

Wpłat można dokonać pod linkiem:

wspieraj.nowoczesna.org

Za każde wsparcie bardzo dziękuję,


Ryszard Petru

***

A proszę bardzo…

_________________________

Mariusz R.Fryckowski

Ps.

Wiem, świnia jestem, bo… nie dałem:)