Co tak naprawdę dzieje się w epicentrum zarazy – nadaję raport nr 2 z Nowego Jorku. Wszyscy staramy się trzymać w sobie bezczelną dziarskość pierwotnej Ameryki. Szeroki uśmiech, mocny uścisk dłoni, raźny krok. Fakty, liczby i relacje z pierwszej linii frontu, pokazują jednak również drugą Amerykę. Taką, która przestała udawać, że to nie o niej. Minęło 10 dni, odkąd napisałem pierwszy raport i miesiąc, odkąd wirus zaatakował Nowy Jork.

Wiemy, że tchórzostwo zabija. Zwłaszcza – tchórzostwo władz. Zawsze to przypuszczaliśmy, ale ostatecznie przekonały nas trupy na wózkach widłowych pod szpitalem Elmhurst na Queens. To tam, gdzie dorastał Donald Trump. Oby i jego to przekonało.

Fala, która zagrażała nam tydzień temu, już nie zagraża. Już tu jest. Według ostatnich danych gubernatora Cuomo, zaraza zabiła ponad 3000 mieszkańców miasta. To więcej niż zamach na World Trade Center.

Tylko w sobotę 4. kwietnia na COVID-19 umarło w Nowym Jorku ponad 387 osób. W czasach pokoju, z wszystkich możliwych przyczyn naturalnych i nienaturalnych umierało nie więcej niż 150 osób na dobę.

Dotknęły nas wszystkie możliwe utrapienia tej plagi, więc i próbujemy wszystkiego: przyjmujemy pływające szpitale marynarki wojennej, budujemy polowe szpitale w halach targowych i centralnych parkach, kombinujemy jak wytrzymać w jednej maseczce tydzień i jak podzielić respirator na czworo.

Z dzisiejszej perspektywy zupełnie groteskowe wydają się środkowe dni marca, gdy marnowaliśmy ostatnie szanse na skuteczną interwencję, a burmistrz de Blasio przekonywał, żeby żyć normalnie.

Tamtego „normalnie” nikt już nie pamięta.

Ameryka przestała udawać, że to nie o niej. Z jednej strony zbroi się na potęgę w sprzęt, leki, metody, odkrycia. Z drugiej – przezornie przygotowuje się na śmierć. Jeśli tempo nie osłabnie, w ciągu dwóch tygodni będziemy mieli milion zarażonych.

Całość – we wprost, tym razem dodałem kilka zdjęć, czytaj tutaj.

Autor: Andres Andrade
Dr Marek Bańczyk, ekonomista, były Visiting Scholar na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, założyciel startupu technologicznego dostarczającego dane dla firm konsultingowych.