Rozwiązanie warszawskiego Marszu obozu narodowo-radykalnego wg dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewy Gawor spowodowany był tym, że „sposób ustawienia czoła pochodu i użycia flag nawiązywał do przemarszy z lat 30. włoskich faszystów i niemieckich nazistów„.

Tymczasem ze źródeł dobrze poinformowanych otrzymałem informację, że powodem było naruszenie warszawskiego tabu.

Otóż HGW i jej otoczenie są zdania, że tylko ona ma prawo do wzorowania się na nazistach.

Poniżej dowód.

1.

.

2.

.

.

3.

.

.

.

4.

.

.

5.

.

.

6.

.

.

7.

.

Wyjątkowo wzorem dla HGW był Goering.

.

8.

.

.

 

 

9.

.

.

ONR-owcy w niezamierzony sposób naruszyli ratuszowe tabu.

Wzorowanie się na niemieckich socjalistach dozwolone jest bowiem tylko prominentom oPOzycyjnej partii.

Tym bardziej groteskowe i hucpiarskie okazuje się wystąpienie szeregowego posła PO niejakiego Rabieja, zdaniem którego i tak ten marsz był sformowany. To znaczy oni szli tak, jak szło Gestapo.

Jak zatem Rabiej powinien określić wystąpienia swojej do niedawna partyjnej szefowej? Że jest różnica, bo inaczej wymawia „r”?

7.08 2018

.

.F

 

Fot. domena publiczna, 3obieg.pl