Tekst ten piszę w odpowiedzi na artykuł : „Minister filozof wreszcie dostrzegł humanistykę”, zamieszczonym w „Dzienniku Polskim” 14 stycznia 2016 roku.

Na początek uwaga o charakterze ogólnym: innowacyjność nie może być rozumiana tylko jako opracowywanie nowych technologii, procedur czy wręcz konkretnych technik działania podnoszących efektywność gospodarki. Owszem są to jej elementy zasadnicze. Ale należą do niej także inne zachowania naukowe, takie np. jak otwartość umysłu, erudycja, skłonność do niekonwencjonalnych rozwiązań, akceptacja szerokich horyzontów myślowych. To powoduje, że humanistyka jest współcześnie immanentną częścią procesu innowacji życia ludzkiego. Choćby także  z tego względu, że określa ona społeczne i ogólnoludzkie skutki wprowadzenia technicznych rozwiązań. Owszem nauki humanistyczne z pewnością nie potrzebują tak wielkich nakładów na swoje badania, jednak potrzebują znaczących. W Polsce choćby w odniesieniu do takich ich dyscyplin jak: historia, zwłaszcza badająca dzieje po 1945 roku,

Nauki humanistyczne potrzebują także innego podejścia do określania ich efektywności. Nie takiego opartego na „szkiełku i oku”, by posłużyć się starym, ale jakże trafnym, określeniem. Fetysz „punktowania” krzywdzi je i nie oddaje w nich postępu, pomijając to, że jest niezwykle często zawodny i oparty na układowości. Wicepremier Jarosław Gowin, jak na razie, nie podjął tego wątku. A jest on zasadniczy. Choćby ze względu na jego związek z finansowaniem uczelni i badań statutowych.

Liczę, że jednak, że wicepremier, także jako humanista, dostrzeże potrzebę równoprawnego traktowania wszystkich dyscyplin naukowych. Równoprawnego, to nie znaczy, że tak samo finansowanego. Równoprawnego, to znaczy, takiego, w którym widzi się i inne znaczenie danych nauk i inne ich zadania, a także efekty.

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjaAutor: dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.:Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.

Fot. Mariusz Czarnecki/ Glosgminny.pl