Czym różnią się gotyckie katedry od współczesnych, potężniejszych przecież „katedr” handlu, instytucji, czy wieżowców – apartamentowców?
Thomas Büchi – uznany praktyk konstrukcji drewnianych mówi jak budowano więźbę Notre Dame: „Około roku 1200 ścięto 1500 wielowiekowych dębów. Ułożono je czubami w stronę północy i zostawiono na rok, aby odpoczęły. Potem ociosano je z kory i zanurzono na 25 lat w bagnach – co na wieki uodpornia na działanie grzybów i szkodników. Z mokradeł wyciągnięto je dopiero około roku 1225, po czym pnie pocięto i zostawiono na kolejne 25 lat aby schły.” Techniki tej budowniczy katedr nauczyli się od natury, która tworzy „czarne dęby”.
Nie to jednak jest najciekawsze. Bo najbardziej w tym fascynuje stosunek ludzi do czasu.
Nie żyjąc zbyt długo tworzyli dzieła, których wykonanie przekraczało horyzont indywidualnej egzystencji. Ci którzy rozpoczynali wiedzieli, że nie zobaczą rezultatów. Niczego nie przyspieszali. Wierzyli, że co rozpoczęli, będzie kontynuowane przez następców.
Najwspanialsze – i najtrwalsze – dzieła ludzkości są projekcją wiary. I dorobkiem wspólnoty.
Trudno dziś wyobrazić sobie taką determinację. Nie ma idei, która zawładnęłaby wyobraźnią do tego stopnia aby tworzyć jej materialne wcielenie przez wieki i na wieki. Nie wierzymy, że następcy będą kontynuatorami. Wszystko robić trzeba szybko, bo żyjemy w cywilizacji instant – jak zupki: błyskawiczne i rozpuszczalne.
Współczesne „katedry’ bywają imponujące i solidnie wykonane. Mogą trwać długo, choć z pewnością nie tyle wieków. Jednak, jeszcze zanim zaczną się rozpadać, chcemy je burzyć, i często burzymy, bo rozminęły się z potrzebami ludzi.
fot. Laurent Kronental z cyklu: Forgotten Housing Paris Memories Future.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz