Za nami 11. kolejka Ekstraligi piłki nożnej w której SMS udowodnił swoją dojrzałość i wygrał pewnie na zawsze trudnym terenie w Szczecinie. Katowiczanki pokazały charakter i gdyby ich nieskuteczność mogły odnieść zwycięstwo nad mistrzyniami Polski Czarnymi Sosnowiec.Natomiast Akademiczki – AZS UJ Kraków w końcu zagrał spokojnie i skutecznie pokazując swoje umiejętności. Medyk za to pokazał swoją chimeryczną i sinusoidalną formę,jeśli koninianki ją ustabilizują może na wiosnę wrócą do czołówki tabeli. Górnik Łęczna gra tak jak powinien już grać wcześniej i biorąc pod uwagę skład i umiejętności piłkarek i sztabu może włączyć się o walkę o mistrzostwa wraz z SMS i Czarnymi. W ostatnim spotkaniu Śląsk wygrał dzięki lepszej skuteczności z dobrze grającą Tarnovią.
W 10. kolejce z 6. zaplanowanych odbyło się jedynie 4. spotkania. Problemy zdrowotne w zespołach Górnika Łęczna oraz Rekordu Bielsko-Biała zdecydowały o przełożeniu meczów.
Do sensacji doszło w Łodzi, gdzie „Akademiczki” z Krakowa pokonały SMS, lidera tabeli. Natomiast w Koninie Medyk skromnie wygrał z Lotosem. Również minimalne ale ważne zwycięstwo nad Tarnovią odniosła Olimpia Szczecin, która zbliżyła się w tabeli do rywalek na 1. punkt. Sportis Bydgoszcz grając dobre zawody pewnie wygrał ze Śląskiem Wrocław.

Ekstraliga kobiet, Górnik Łęczna – Sportis KKP Bydgoszcz foto:Górnik Łęczna
11. kolejka
GKS Katowice – Czarni Antrans Sosnowiec 1:1(1:0)
Marlena Hajduk 38-karny – Veronika Slukova 90
Katowiczanki zdobyły bramkę po skutecznie egzekwowanym rzucie karnym prze Marlenę Hajduk. Mistrzynie Polski grały niedokładnie i nerwowo w ofensywie co kończyło się licznymi stratami. GKS nie potrafił wykorzystać luk w środku pola by zdominować rozgrywanie piłki. W drugiej odsłonie gospodynie koncentrowały się na grze w środku pola oraz defensywie. GKS nie wykorzystał kilku dogodnych okazji do podwyższenia wyniku. Kadrowiczki Kozak i Maciążka mogły w sumie strzelić co najmniej trzy bramki,jednak za każdym razem zostały zablokowane przez linie defensywne Czarnych. Brak zdecydowania i pech zawodniczek gospodyń zaważyły, że bramka, która padła w ostatnich sekundach była wynikiem błędu bramkarki ustaliła wynik meczu dając remis mistrzyniom kraju.

Sportis KKP Bydgoszcz foto Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
Górnik Łęczna – KKP Sportis Bydgoszcz 3:1 (0:1)
Rapacka 55, 57, Lefeld 67 – Guściora 8 samobójcza
Bydgoszczanki zaaplikowały bramkę Górniczkom, która była wynikiem pomyłki piłkarki gospodyń i na tyle zagęścił grę defensywną, że zespołowi z Łęcznej było trudno stworzyć dogodną sytuację.
Zmiany i zagranie va bank przez trenera gospodyń Roberta Makarewicza przyniosło efekt. Górnik zaczął grać zgodnie ze swoimi umiejętnościami i piłkarki zaczęły dochodzić do dogodnych pozycji strzeleckich. Zwycięstwo było zasłużone i bramki wynikiem dobrej składnej gry. Anna Palińska obroniła rzut karny w 87. minucie nie po0zwalając Sportisowi na zmniejszenie rozmiarów porażki. Łęcznianki realnie włączyły się do gry o najwyższą pozycję w lidze i pokazały wysoki „mental”. Zdołały przełamać wynik meczu przegrywając po pierwszej odsłonie spotkania.

Mecz z zeszłego sezonu pomiędzy Olimpią a SMS foto:kobiecapilka.pl
Olimpia Szczecin – TME UKS SMS Łódź 0:3 (0:2)
Filipczak 15, Jedlińska 45, Zieniewicz 77-wolny
Mecz został całkowicie zdominowany przez doświadczone łodzianki. SMS przeważał w każdym punkcie piłkarskiego rzemiosła. Olimpia pomimo ambitnej postawy przez nieskuteczność w rozgrywaniu i brak dokładności skutkował brakiem zagrożenia dla bramki zespołu przyjezdnego. SMS grał spokojnie i uważnie,pomimo wielu sytuacji skończyło się na trzy bramkowej wygranej. Podopieczne Marka Chojnackiego pewni wygrały w Szczecinie i udowodniły, że są w stanie walczyć o najwyższe miejsce w lidze.

AZS UJ Kraków foto: Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
AZS UJ Kraków – POLOmarket Medyk Konin 2:0 (1:0)
Aleksandra Nieciąg 20, Katarzyna Daleszczyk 86.
Defensywne podejście zespołu przyjezdnego jest na przestrzeni kilku lat znakiem czasu i zmian. Po wytransferowaniu wielu zdolnych zawodniczek Medyk zaczął grać zupełnie inną piłkę. Wiele straconych piłek, nieudanych strzałów to wynik dobrej gry defensywnej Akademiczek ułatwionej taktyką zespołu z Konina. Taktyką dobraną do zawodniczek i ich możliwości. Niestety POLOmarket nie przypomina zespołu z czasów swojej świetności. Akademiczki grając poukładaną piłkę i rozgrywając kreowały sytuacje, które stwarzały zagrożenie dla bramki zespołu gości. Po pierwszej połowie AZS prowadząc zaczął grać uważnie i skupił się na defensywie lecz Medyk nie tworzył zagrożenia. Po jednej ze sprawnych kontr AZS UJ Kraków podwyższyły na 2:0.

AZS UJ Kraków foto;:Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
Śląsk Wrocław – Tarnovia Tarnów 4:2 (1:1)
Wróblewska 30, Korda 51, Dudziak 64, Czudecka 90. – Derus 17, 56.
Wrocławianki zagroziły kilkukrotnie bramce Tarnovii, w której dzielnie spisywała się Magdalena Syrek. Tarnovia „odgryzła się” akcją, po której padł strzał lecz trafił w boczną siatkę. Pierwszą bramkę po składnej akcji i wymianie podań strzelił zespół gości. Wydawało się, że recepta na grę przeciwniczek pozwoli Tarnovii na zdobycie kolejnych goli. Jednak po precyzyjnie wykonywanym rzucie wolnym Śląsk zdobył wyrównującą bramkę.
Tranowianki starały się rozgrywać piłkę i kreować sytuacje popisując się dobrym przeglądem pola. Jednak w drugiej połowie Śląsk wyszedł na prowadzenie a po 5. minutach znów był remis. Spotkanie przebiegało wedle zasady „cios za cios”. Gdy w 62. minucie czerwień otrzymała piłkarka gości Julia Szostak cała taktyka zespołu z Tarnowa legła w gruzach. Śląsk od razu zdobył gola na 3:2 i pomimo świetnej postawy w bramce Syrek, starań Białoszewskiej oraz Pleban aktywna gra nie wystarczyła by nawiązać walkę z gospodyniami. Zdekoncentrowane i zdeterminowane by wyrównać tarnowianki dopuściły do sytuacji, w której w doliczonym czasie meczu straciły gola na 4:2.

Oliwia Szperkowska (SMS Łódź) foto:kobiecapilka.pl
10 kolejka.
TME SMS Łódź – AZS UJ Kraków 0:2 (0:1)
Wójcik 41, Gec 90k
Obie drużyny „wybiegały” mecz i z obu stron widać zaangażowanie i ambicję. Jednak jak zwrócił uwagę trener łodzianek Marek Chojnacki (dla TVP Łódź) problem leży w głowie, nie w kondycji. Żadna z zawodniczek nie wzięła na barki odpowiedzialności za grę, prowadzenie jej i rozgrywanie.
Okazje bramkowe były stwarzane z obu stron. Akcja SMS i strzał Abambili wybroniła reprezentacyjna bramkarka AZS Karolina Klabis. Atakujące bez kompleksów i odważnie wchodzące w pole karne SMS Akademiczki zdobyły pierwszą bramkę a jej autorką była niezawodna, przebojowa Weronika Wójcik.
Akademiczki nie potrafiły dojść do wykańczających uderzeń jednak strzały gospodyń:Kopińskiej, Rędzi, Gąsiniec, czy Zieniewicz mijały bramkę Karoliny Klabis. Próby strzałów AZS UJ m.in.Wójcik czy Gec były albo niecelne albo anemiczne. Jednak w ostatniej minucie po faulu na Weronice Wójcik został podyktowany rzut karny wykorzystany przez Karolinę Gec.

Reprezentacyjna bramkarka Karolina Klabis, AZS UJ Kraków foto:Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
Medyk Polomarket Konin – AP Lotos Gdańsk 1:0 (0:0)
Michalopoulou 59′
Mecz przypominał partię szachów,w której powoli ale sukcesywnie „rozkręcały się” Medyczki. Próby zaskoczenia bramkarki Lotosu w pierwszej połowie nie przyniosły żadnych efektów.Starcie obu ekip było typowym starciem pełnym ambicji i walki. Piłkarki Medyka wypracowały pozycję dla Greczynki grającej w szeregach zespołu z Konina – Michalopoulou, która ładnym strzałem zdobyła gola.
Waleczne gdańszczanki walczyły by do końca mieć szasę na remis. jednak to ataki gospodyń mogły zakończyć się kolejnymi golami lecz uderzenia koninianek nie były skuteczne.
MKS Tarnovia Tarnów – Olimpia Szczecin 0:1 (0:0)
Patrycja Michalczyk 57k
W Tarnowie miał miejsce bardzo ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Ekstralidze. Zespół przyjezdnych w ostatnich 3. meczach zdobył 5 punktów a na dodatek jedyne zwycięstwo odniósł nad KKP Sportisem na wyjeździe. Passa 3 meczów bez porażki Szczecinianek w zestawieniu do trzech porażek Tarnovii przerwanych tydzień wcześniej derbowym zwycięstwem nad AZS UJ Kraków wyglądała lepiej. Z drugiej strony to Tarnovianki miały szansę po zwycięstwie w Krakowie kontynuować dobry trend. Przed spotkaniem Tarnovia zajmowała 10. pozycję,tuż nad strefą spadkową z 9. punktami. Olimpia była 11. z 5. oczkami na koncie.

AZS UJ Kraków foto:Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
Sportis KKP Bydgoszcz – Śląsk Wrocław 3:1 (2:0)
Karolina Majda-2(5, 71), Paulina Oleksiak 29k – Aleksandra Żurek 86.
Bydgoszczanki rozpoczęły mecz pewnie i z animuszem. Pierwsze skrzypce w zespole grała Karolina Majda, która nie tylko rozgrywała i podawała ważne piłki ale strzeliła dwie bramki. Aktywnością piłkarki Sportisu zaskoczyły zawodniczki Śląska. Gospodynie prowadziły grę a zespół przyjezdny pomimo prób i starań nie zdołał wypracować skutecznej sytuacji. Dopiero na 4. minuty przed ostatnim gwizdkiem wrocławianki zdobyły honorową bramkę.
mecze przełożone:
Czarni Antrans Sosnowiec – Górnik Łęczna 17.listopada
Rekord Bielsko-Biała – GKS Katowice

GKS Katowice foto:Dariusz Stoński, kobiecapilka.pl
Klasyfikacja strzelczyń 10.- Chinonyerem (Górnik Łęczna) |

Zdjęcie z Meczu Górnika Łęczna z Tarnovią Tarnów foto:Górnik Łęczna
źródła: https://kobiecyfutbol.pl, https://www2.laczynaspilka.pl, http://www.kobiecapilka.pl/, pzpn, https://24kurier.pl, https://lodz.tvp.pl/, https://sport.tvp.pl, https://kurierlubelski.pl, https://www.rdn.pl

Zostaw komentarz