Mecz mistrza Polski z AFC Tibilisi przebiegał pod dyktando Wiślaków, jednak początek meczu z animuszem rozpoczęli amp futboliści mistrza Gruzji.
Od początku spotkania zespół gości prowadził grę w destrukcji lecz konsekwentnie wyprowadzał kontrataki.

Gruzini potrafią grać na wysokim poziomie lecz prezentują nierówną formę.

Drużyna z Tibilisi przeplata dobre spotkania słabymi, podobnie jak drużyna reprezentacji Gruzji. W ubiegłorocznym Euro 2021 pokonała Belgię wyprzedziła Ukrainę ale porażkami z resztą rywali pogrzebała możliwość na sukces.

Otwarcie wyniku i pierwszym gol na turnieju należał do Ernest Szatwerow, który okazał się skutecznym egzekutorem kolejnego kontrataku już w 5. minucie spotkania.

W momencie gdy Mariusza Guszkiewicza zastąpił Mateusz Łubaiarz obraz gry zaczął się zmieniać. Wiślacy zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce, choć to głównie zasługa świetnego rozegrania pomiędzy trio Kapłon-Kożuch-Grygiel. Wiślacka „tiki-taka” i Biała Gwiazda doprowadziła w 20. minucie meczu do remisu. Autor gola Kamil Grygiel był autorem kolejnej bramki, która padła po wykorzystanym błędzie rywali Wisły i przejęciu piłki przez piłkarzy Białej Gwiazdy oraz sprawnej dwustopniowej asyście kolegów egzekutora zakończyła się zdobyciem prowadzenia. Ostatnim podającym był Mateusz Łubiarz.

Jakub Kożuch czyli „Turbo-Kożuch” posiada zdolność antycypacji i znajdowania kolegów na boisku oraz swoje „turbo” czyli szybkość i dynamikę. Jednak reprezentacyjny ofensywny pomocnik jeszcze w tej samej minucie, po kilku sekundach od objęcia prowadzenia przez swój zespół pokazał swoje słynne uderzenie – tym razem ze stałego fragmentu gry. Silny, precyzyjny i płaski strzał ugrzązł w lewym rogu bramki zespołu z Tibilisi i było już 3:1. Praktycznie mistrzowie Polski zdobyli dwie bramki „do szatni”.

W drugiej odsłonie meczu zagęszczenie środka pola i determinacja Wisły w dążeniu do zwiększania kontroli nad wydarzeniami na boisku doprowadziła do status quo . Sprawny pressing wybija z rytmu kontrataków przeciwników.

Po kombinacyjnej akcji w 38. minucie starcia z AFC Tibilisi po podaniu Kamila Grygiela, będącego w znakomitej dyspozycji, gola na 4:1 dla Wiślaków zdobył kapitan reprezentacji i Białej Gwiazdy Przemysław Świercz.

Następne grupowe spotkanie Wiślaków z mistrzem było bardzo ważne. Wygrana gwarantowała wygranie grupy, gdyż w tej grupie każdy z 3. zespołów po dwóch rozegranych spotkaniach miało dopisany walkower (należący się za nierozegrane spotkanie z wycofanym Qarabaqiem) Zespół zajmujący pierwsze miejsce w grupie unikał spotkania z potęgą tureckiego zespołu, który zwykle mecze półfinałowe traktował dotąd w historii jako formalność i kolejny stopień do finału.


Brutalna hiszpańska „kopanina” czyli gra ostra, twarda ale nie fair spowodowała w pewnym momencie reakcję Jakuba Kożucha, który „odpłacił” się ścinając „równo z trawą” ekspansywnego i grającego ofensywny lecz ordynarny futbol Mendesa. Polak otrzymał żółtą kartkę. Mecz zdecydowanie z przewagą mistrzów Polski, gra szybka, często z pierwszej piłki była metodą na twardo i topornie grających Hiszpanów.


Kombinacyjne akcje Białej Gwiazdy „na jeden” kontakt owocowały ciekawe akcje Wiślaków. Dwie bramki zdobył dla Wisły Kamil Grygiel, który wykazał się zimną krwią i precyzją. Pierwszy gol w 29. minucie meczu padł po podaniu Krystiana Kapłona, gdy gospodarze przyśpieszyli grę i wykorzystali zdezorientowanych przeciwników pakując piłkę do bramki.
Drugi gol w 38. minucie starcia padł po podaniu Kożucha, który dynamicznym wyjściem zgubił rywali i precyzyjnie w pełnym biegu zaadresował futbolówkę do kolegi z drużyny. Wspomniana „zimna krew” i pewność Grygiela pomogła w zdobyciu bramki.


Bramka dla Flamencos zdobył z rzutu karnego po kontakcie w polu karnym Igora Woźniaka z piłkarzem hiszpańskim. Skutecznym egzekutorem był Imab Etaieb w 43. minucie.
W pozostałych spotkaniach w grupie „Wisły” czyli A, remis brutalnie grającego mistrza Hiszpanii napotkał sporą przeszkodę i twardy opór rozgrywających dobry mecz Gruzinów. AFC Tibilisi zremisowało bezbramkowo z Falmencos i tylko przez niekorzystny stosunek bramkowy nie wyprzedziło hiszpańskiej drużyny.

Jak zwykle w bramce znakomicie spisywał się jeden z największych talentów bramkarskich w europejskim Amp Futbolu Igor Woźniak. Dzięki jego solidność, odwadze, technice połączonej z refleksem i inteligencją zapobiegł kilku groźnym sytuacjom.

W grupie „B”, odbyło się więcej meczów, gdyż tam aktywnie grały wszystkie 4. drużyny. W grupie A wycofał się wspomniany mistrz Azerbejdżanu Qarabag co owocowało trzema walkowerami.
Włoska drużyna Sportingu wysoko przegrywając z jak zwykle solidnymi Anglikami z Manchesteru wypadła zdecydowanie najsłabiej. Jedyny remis zarówno Włochów jak i zespołu mistrza Francji – Olympique sprawił, że obydwie ekipy zdobyły zaledwie punkt. Manchester City dwoma zwycięstwami nad wspomnianymi drużynami zdołał nadrobić sześcio bramkową stratę z meczu z potentatem z Turcji.
W pełni zawodowa drużyna mistrza Turcji jest bezkonkurencyjna podobnie jak reprezentacja tego kraju. Zawodostwo w naturalny sposób podnosi poziom i profesjonalizuje system gry oraz jej organizację.

 

Kandydat na najpiękniejszą bramkę turnieju: Mehmet Yunsur (Etimesgut Amputee Sport Club) w meczu ze Sportingiem gol na 10:1.

https://www.facebook.com/EuroAMP/videos/1746721335660255/

Każdej drużynie w grupie A został przyznany walkower z powodu wycofania się drużyny mistrza Azerbejdżanu (Qarabag FK).

Grupa A

1.Wisła Kraków Amp Futbol 9 9-2
2. Flamencos Amputados Sur 4 4-2
3. AFC Tibilisi 4 4-4
4.Qarabag 0 0-9 (walkowery)

 

Mecze:

piątek:
Wisła Kraków Amp Futbol – AFC Tibilisi 4:1

Wisła Kraków Amp Futbol – Flamencos Amputados Sur 2:1

sobota:
AFC Tibilisi – Flamencos Amputados Sur 0:0

Grupa B

1. Etimesgut Amputee Sport Club 9 24-2
2. Manchester City 6 10-9
3. Olympigue Le Mounter 1 1-12
4. Sporting Amp Football 1 2-14

Mecze:
piątek:
Etimesgut Amputee Sport Club –
Manchester City 7:1

Sporting Amp Footaball – Olimpique Jouy Le Mounter 0:0

Etimesgut Amputee Sport Club – Olimpique Jouy Le Mounter 7:0

Sporting Amp Footaball – Manchester City 1:4

sobota:
Etimesgut Amputee Sport Club – Sporting Amp Footaball 10:1

Manchester City – Olimpique Jouy Le Mounter 5:1

 

 

źródła:
https://www.facebook.com/WislaKrakowAmp
https://twitter.com/WislaKrakowAMP
https://www.instagram.com/wislakrakowamp/

zdjecia: Joanna Żmijewska/Wisła Krajków/,Bartek Ziółkowski:  https://twitter.com/ziolkowski_b ,   Amp Futbol Polska – Cyfrasport Photo Agency, oraz Paula Duda (PZPN) i Jacek Prondzynski https://www.facebook.com/FotografiaJacekProndzynski.
materiały prasowe Amp Futbol Polska:

https://www.facebook.com/AmpFutbolPolska/

https://www.wisla.krakow.pl/

https://www.facebook.com/WislaKrakow/?fref=ts

https://www.instagram.com/wislakrakowsa/

EAFF: https://amputeefootball.eu/

Wisła Krakówtwitter:

twitter.com/wislakrakowsa