Czasem zastanawia mnie co pcha człowieka na pohybel ?
Na skraj przepaści, na klif, na najbardziej wysuniętą skałę nad wąwozem…
Zwykle wiadomo, że jest się w punkcie ostatecznej decyzji,w punkcie, z którego nie ma już odwrotu. Gdy już nie pomoże nic – ani prawnik, ani lekarz, ani pieniądz ani inny człowiek…
Wtedy demony odchodzą a przychodzi chłodna analiza kolejnych etapów zamykania kolejnych „drzwi, okien, okiennic i głębokiego opadania w otchłań „niepamięci”.
Analiza polega na rozliczaniu ale powiedzmy sobie szczerze, że służy niejako samo-rozgrzeszenie się przed swoim sumieniem. „Filmy” z przyszłości „wyświetlane” w umyśle służą do imaginacji, czasem dają kortyzol, serotoninę, dopaminę by móc zapomnieć o realnym położeniu.
Takie „filmy” są jak bezpłatne psychoaktywne środki farmakologiczne dla duszy.

foto:unsplash/Nick Fewings
W miejscu, w którym jest człowiek dotknięty procesem znikania jest ponurym podsumowaniem życia. Nieprawdopodobne scenariusze mogą „zdarzyć” się zarówno „królowi” i „żebrakowi”. Status posiadania czy poziomu szczęścia, uczuć i emocji nie ma znaczenia dla depresji, kryzysu bezdomności, biedy.

foto:unsplash/Paola Chaaya
Często nie jest istotne czy fizycznie znajdzie się „po drugiej stronie”, w szpitalu, DPSie, przytulisku, więzieniu, na dworcu czy w parku… Czy dalej będzie „żył” na squocie czy „na działkach” lub w lesie. Istotne jest, że znika – cywilnie, psychicznie ulatuje i dąży do końca, im szybciej zakończy wędrówkę ciała tym prędzej dostarczy sobie ulgi.

foto:unsplash,Logan Fisher
Dlatego szczególnie teraz, gdy warunki atmosferyczne nie sprzyjają „stanięciu na nogi” przez osoby pozbawione dachu nad głową. Proszę nie oceniajcie – każdy człowiek to osobna historia. Każda osoba inaczej dochodziła do miejsca, w którym się znalazła i inne są też motywacje. Często osoby walczące są „zmiatane z planszy” przez rzeczywistość i ich starania zakończone niepowodzeniem frustrują i obniżają morale. Pozornie łatwa droga wyjścia z kryzysu biedy, ubóstwa, bezdomności czy uzależnienia staje się trudna bądź niemożliwa. Tak oczywiste działania jak znalezienie pracy, miejsca do spania i możliwość egzystencji często jest zbyt trudne. Obostrzenia, brak dokumentów, zadłużenia, często komornicze, przeszłe problemy z prawem rzutujące na możliwość zatrudnienia.
Dlatego pomagajmy. Tutaj znajdziecie odnośniki do stron organizacji, które według mnie realnie pomagają osobom w każdej sytuacji życiowej.

foto:unsplash/Dimi Katsavaris
DOM ŁAZARZA prowadzony przez Jerzego Koniecznego i doktor „Janosikową” Ilonę Rosiek-Konieczną: https://www.facebook.com/Dom.Lazarza
http://www.dom-lazarza.pl/O_nas.html
FUNDACJA IM.BRATA ALBERTA (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
https://albert.krakow.pl/pl/osrodek-w-radwanowicach/
DZIEŁO POMOCY OJCA PIO: https://www.dzielopomocy.pl/
Niedługo ukażą się artykuły o powyższych organizacjach oraz o idei siostry Małgorzaty Chmielewskiej i działaniach Polskiego Czerwonego Krzyża.

Zostaw komentarz