
Trener Puszczy Niepołomice pracujący i budujący drużynę i sukces klubu nieprzerwanie od 8 lat Tomasz Tułacz Zdjęcia:www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO

Zdjecia:www.puszcza-niepolomice.pl
Trener Puszczy Niepołomice i jednocześnie legenda klubu Tomasz Tułacz jest wychowankiem Stali Mielec. Szkoleniowiec drużyny z Niepołomic jest nie tylko sentymentalnie związany z regionem ale grał i pracował w Mielcu, Gorzycach, Stalowej Woli, Tarnobrzegu i Rzeszowie. Wyjątkowość starcia z mielecką Stalą nie wiąże się tylko z emocjonalną stroną pojedynku. Dodatkowo dla obu klubów mecz jest bardzo ważny z punktu widzenia walki o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.
Stal Mielec grająca w najwyższej klasie rozgrywkowej od sezonu 2020/21 co roku walczy o utrzymanie i dotąd ta sztuka udała się trzykrotnie. W czwartym swoim sezonie po powrocie do ekstraklasy kolejny raz zespół a tak naprawdę sztab i działacze stoją przed sztuką budowania nowego zespołu od „zera”.

Zdjecia:www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO
Co rok „stalówkę” opuszczają niemal wszyscy zawodnicy i przychodzą nowi. Zgrywanie piłkarzy – budowa drużyny odbywa się w trakcie krótkiego okresu przygotowawczego i pomimo, iż często piłkarze pozyskiwani przez FKS Stal Mielec to zwykle zdolni zawodnicy, z ogromnym potencjałem oraz doświadczeni gracze poszukujący szansy na odbudowanie się w klubie to osiąganie dobrych wyników zawsze w takiej sytuacji jest nieprzewidywalne.
Dwa remisy (z Cracovią i Piastem) i porażka z Puszczą sprawiły, że mielczanie znaleźli się w trudnym położeniu już na starcie sezonu.

Zdjecia:www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO
Puszcza przystąpiła do starcia z animuszem jednak to rywal miał pierwsze sytuacje bramkowe.
Choć szanse ataki zespołu gości były przeplatane przez niecelne podania i pudło Jakuba Serafina ze strony Puszczy.
Groźny strzał Hinokio w słupek bramki bronionej przez Kewina Komara dał sygnał do kolejnych prób mielczan.
Obie drużyny wykazywały niedokładności w grze defensywnej. Stal swoim zdecydowaniem i aktywnością drugiej linii stwarzała przewagę ale kolejne akcje i strzały Domańskiego czy Hinokio nie przynosiły efektu. Puszcza przetrwała ataki i starała się odpowiadać w swoim stylu-czyli dynamicznymi akcjami i przedłużonymi podaniami.
Po główce Artura Siemaszki pewnie piłkę wyłapał goalkeeper Stali Mateusz Kochalski.
Niestety dla gospodarzy brak skuteczności w grze decydował o coraz śmielszych poczynaniach rywali. Jednak pech i szczęście dla obu drużyn co chwilę oznaczała co innego.
Mecz walki obfitujący w ciągłą zmianę. Komar po raz kolejny stanął oko w oko przed Hinokio i znakomicie obronił celny strzał Japończyka.
Do przerwy Puszcza zagroziła jeszcze poprzez nieskuteczne strzały Artura Craciuna i Piotra Mrozińskiego.

Zdjecia:www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO
Na poczatku drugiej odsłony spotkania podopieczni trenera Kamila Kieresia ruszyli do ataku. Próby kreowania akcji i konstruowania ataków przez zespół gości zaowocował przewagę w statystyce w rubryce „podania” i jeden nieskuteczny strzał. Natomoiast mądrze broniąca się Puszcza wykorzystała swój pomysł na grę i zdobyła gola, którego autorem był.. wychowanek Stali występujący w drużynie beniaminka Michał Walski. Pomimo ataków do ostatnich chwil spotkania to Puszcza zdecydowanie wygrala drugą połowę spotkania.
Mecze z Widzewem i Jagiellonią obfitowały w dobre statystyki dla Puszczy. Jednak niefrasobliwość i niedokładności raz wspominane przez mnie „frycowe” zaowocowało brakiem zdobyczy punktowej.
W Białymstoku błędy indywidualne i brak korelacji linii obrony w fazie przejściowej spowodował utratę co najmniej 2 bramek. Porażka 4:1 stworzyła złudzenie ekstremalnej przewagi rywala na boisku co jest sprzeczne z realnym przebiegiem meczu.
Żubry z Niepołomic prowadziły „swoją grę”. Czyli dobre ataki konstruowane w tempie z próbami mocnych dalszych podań. Jeśli podopieczni trenera Tułacza poprawią skuteczność mogą stać się zespołem grającym piłkę obfitującą w gole nie tylko dla rywali. Puszcza ma charakter, który obserwuję od momentu gdy 2 lata temu byli zespołem broniącym się przed spadkiem z 1. ligi. Wiele spotkań choć w skrajnie trudnych warunkach kadrowych zespół z Niepołomic potrafił wygrać i co najważniejsze osiągnąć cel. Trener Tomasz Tułacz potrafił dotrzeć do swoich zawodników i obok cech indywidualnych oraz zasadą jedności – monolitu jaki tworzą nauczył piłkarzy umiejętności „cierpienia-poświęcenia” się dla wyniku. Cierpliwość i praca daje efekty właśnie w trudnych momentach meczu.

Zdjecia:www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO
Puszcza Niepołomice – Stal Mielec 1:0
Walski 65.
Puszcza: Komar – Mroziński, Craciun, Sołowiej, Jakuba – Siemaszko (57 Majchrzak), Serafin (88 Bartosz), Stępień, Hajda (57 Walski), Cholewiak (75 Pięczek) – Zapolnik (75 Kidrić).
Stal: Kochalski – Esselink, Matras, Pajnowski – Gerstenstein (72 M. Stępień), Trąbka (77 Guillaumier), Wlazło, Getinger (72 Wołkowicz) – Hinokio, Domański (77 Wolsztyński) – Meriluoto (72 Szkuryn).
Sędziował: Marcin Kochanek (Opole). Żółte kartki: Siemaszko, Hajda, Majchrzak, Serafin – Hinokio, Kochalski.
Zdjecia: www.puszcza-niepolomice.pl
FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO
źródła: flashscore.pl, ekstraklasa.pl,TVP SPORT, Canal+ sport, Gazeta Krakowska, Interia Sport
Zostaw komentarz