Szanowny I Drogi Szymonie Hołownia. Akurat tak się składa, że Fizyka jest
Nauką i należy do Nauk Przyrodniczych i jest ścisła.
Na wieloznaczności, na bajki na ględzenie bzdur można sobie pozwolić w polityce
jak również w każdej religii czy nawet w filozofii,
ale niekoniecznie w fizyce.
Tak jak byłem zachwycony Pana pierwszymi występami politycznymi w roli marszałka, tak nieco jestem rozczarowany Pana komentarzem o słynnym „kocie Schroedlingera” . Dobrze, że nie przekręcił Pan kota na mysz albo na szczura – ale to za mało aby utrzymać się
w ryzach ścisłości.
Otóż, po pierwsze „Kot Schroedlingera” to nie jest ani fenomen ani fakt psychologiczny, ale eksperyment myślowy – jaki zaproponował wielki fizyk tego świta Erwin Schroedlinger
w 1935 roku.
Po drugie – eksperyment ten dotyczył Fizyki Kwantowej
a nie psychologii czy ekonomii czy teologii.
Po trzecie – to raczej: Paradoks Kota Schroedlingera a nie Fenomen.
Po czwarte, problem w ogóle nie dotyczył tego czy Kot jest w pudełku czy poza nim, ale
tego czy jest w pudełku – martwy czy żywy. Był ilustracją tzw. Interpretacji Kopenhaskiej Mechaniki Kwantowej.
Dalej nie będę się czepiać innych wątków, pozostaję tylko z Wielką Nadzieją, że nie będzie Pan innych ważnych rzeczy dla Polski traktować z podobną niewiedzą i ignorancją jak osiągnięcia Fizyki. A niezależnie – że sam na sobie Pan odczuje jak kluczową sprawą dla Polek i Polaków jest odpowiednia EDUKACJA.
Bez odpowiedniej wreszcie Edukacji Polska pozostanie w głębokim Średniowieczu i żadna moralność katolicka tego nie zmieni.
P.S. PR- owców – którzy przygotowali Panu
ten wątek (zobacz tutaj) – aby zabłysnąć – proszę jeszcze dziś
wyrzucić na zbity pysk.
Pozdrawiam z nowoczesnych i perfekcyjnie wyedukowanych Chin z należnym Panu WIelkim Szacunkiem
Piotr Tomasz Tymochowicz
Zostaw komentarz