Czekamy co się wydarzy albo Newsweek pójdzie w okładkę nr. 1 albo w okładkę nr 2 🙂 Do czego zmierzamy? A no do straszenia Pawłem Kukizem, kiedy go ukrzyżują? Data pozostaje wciąż nieznana.

Krew buzuje i ścina się w moich żyłach kiedy dzień w dzień czytam te same herezje: Onet, Gazeta Wyborcza, TVN czy największego czarnego rozbójnika – Newsweeka. W środę (12.08.2015r.) Newsweek opublikował ranking zaufania w którym pisze: „Nikt już nie ufa Kukizowi!”. Zbadane na grupie X 1000 respondentów zarejestrowanych w internetowym panelu badawczym Pentagon Online!

Pierwsze pytanie jakie przychodzi do głowy brzmi: co to jest ten Pentagon? – Siedziba Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych – prawidłowo! Jednak nie o to chodzi.

Otóż Pentagon jest tak zwanym Internetowym Panelem Badawczym na którym niczym na blogu widnieją dwie zakładki KONTAKT i POLEĆ ZNAJOMEMU. Przeglądając stronę mamy 5 opcji:
1. Dostajesz powiadomienie,

2. Wypełniasz Ankietę Online,

3. Otrzymujesz punkty,

4. Wybierasz nagrodę,

5. Wysyłamy ją do ciebie.

Żródło obrazka: www.pentagononline.pl

pentagonJaki wysuwasz wniosek? No przecież to takie ,,lada co przez sieć”. Lepszą ankietę możemy zrobić na Facebooku na grupie liczącej 10-20 tysięcy użytkowników, która działa neutralnie i nie jest skierowana bezpośrednio do nieznanej grupy docelowej (Na Facebooku np. neutralna grupa ludzi interesujących się polityką). Tutaj rodzi się kolejne pytanie – kim jest ta grupa docelowa? Czy to nastolatki wypełniające ankietę, czy to starsze panie po pięćdziesiątce? A może to grupa telemarketerów z sieci Orange wypełniająca w wolnym czasie ankiety na komputerach w swojej firmie? Uśmiech zagościł na mojej twarzy ale nie wiem co jeszcze mogło by to być? (Może ta ankieta była udostępniana wyłącznie czytelnikom Newsweeka? hmm ,,Only Tomasz Lis knows that facts”.)

Czytam jeszcze raz wpis z Onetu, bo artykułem nazwać tego nie można (zbyt mało tekstu) i nie wiem czy mogę brać to na poważnie, ale jednak tak link prowadzi do oficialnej strony Newsweeka?

Dobrze dajmy spokój opisowi ankiety i zadajmy sobie kolejne pytanie.

Codziennie w wielkich portalach pojawiają się nowe felietony i teksty dotyczące Pawła Kukiza. Każdy z nich pisany jest dosłownie tak samo. Mianowicie: „dowalić mu”, „ośmieszyć”, „przypomnieć jak to było, ale już nie jest” i „znowu mu dowalić”. Czy w Polsce nie ma już obiektywizmu? Czy podejście do czytelników musi być podejściem stwierdzającym ,,czytelnicy to kretyni, którzy uwierzą we wszystko co napiszemy”. Jak mam to rozumieć? Czy w Polsce nie występuje homo sapiens mądry, poważny, inteligentny? Doprawdy straszny kraj ta Polska, może lepiej pozostawmy odpowiedź na to pytanie Newsweekowi.

Czym według mnie jest obiektywizm?

Obiektywny równa się człowiekowi wolnemu od uprzedzeń np. obiektywny krytyk. Obiektywizm to przede wszystkim rzetelne podejście do tematu i rozliczenie osoby opisywanej przez nas na łamach danego czasopisma, gazety itp. W takich tekstach używa się sporej ilości pozytywów jakich dokonała opisywana osoba (może nadal je posiada) dodając również negatywy jakie w danym momencie widzimy lub na odwrót. Czuje się w tym momencie niczym szkolny nauczyciel tłumaczący zasady pisania dobrych tekstów. Oprócz tego pisząc obiektywnie wchodzi się w poglądy określonej osoby i pisze się o tym co ona oferuje i znowu jakie są tego wady jak i zalety.
Dziś problem z Pawłem Kukizem polega na tym, że media ogólnego nurtu mają czarną dziurę w umysłach (może to jakaś masowa zaćma?) i cały czas używają tylko połowy wyłożonej przeze mnie teorii (negatywy). Okazuje się, że gazety dysponując armią dziennikarzy, dysponują tak naprawdę armią żołnierzy z takim samym światopoglądem i myśleniem (Swoją drogą to obala teorię zakazu klonowania ludzi i okazuje się, że w Polsce można! ). Z kolei rodzi się pytanie komu one służą? Ha właśnie komu!? Bo Kukiz nie robi niczego złego: nie jest ani nazistą, ani wariatem, ani przysłowiowym głupkiem. Jest kimś ze strategią (bo okazuje się, że ją posiada) o czym pisała niedawno temu Bogumiła Piotrowska (WOW dziennikarka Gazety Wyborczej! ). Jak to jednak bywa i jak bardzo bezlitosny jest wirtualny świat – jej pozytywny wpis nie był promowany i z tegoż względu nie był widoczny. Dlatego nie znalazł się na głównej stronie Gazety Wyborczej! A jeśli już tam zagościł to na bardzo krótko. Jedyną społecznością, która go zauważyła okazała się armia ,,hejterów”. Zdążyli dokonać pod nim ataku i na tym skończyła się jego poczytność (przekaz wpisów pod adresem PK: lincz, chamstwo, paranoja oraz głupota – nawet administracja nie działała blokując wulgaryzmy oraz zwroty uznawane potocznie za obraźliwe). Istna reklama plugastwa wszelakiego typu. Rozumiem poziom komentujących ale czy to ma również określać poziom standardów serwisu?

Czy nie zastanawiało was nigdy dlaczego pod artykułami czy to z Onetu czy z Gazety.pl pojawiają się przeważnie te same pseudonimy piszące dokładnie to samo? Nie węszę teorii spiskowej ale wystarczy 10-20 osób piszących aktywnie jak ja sam, które wpisują się pod tekstem i podbijają sobie nawzajem komentarze . Pojawia się sieciowa psychologia tłumu : ,,większość oddziałuje na mniejszość” dlatego i ja komentuję tak samo (w końcu nie mam czasu i rzadko czytam o Kukizie). Dołączając tworzę z nimi spójny obraz: powstaje ,,Kukiz Zły”: nierób, leniwiec, człowiek znikąd, któremu alkohol i kariera uderzyły do głowy. Co za paszkwil, co za stolec i paskudny obraz człowieka Bogu ducha sobie winnego!

Co by było gdyby napisano prawdę: człowiek honoru, patriota, miłujący polskość, mający szacunek dla tradycji i rodziny, mający poczucie wewnętrznej i zewnętrznej wolności, odpowiedzialny za wyrzeczone słowa i złożone obietnice.

Wiecie dlaczego tak jest? Szambo naszej politycznej reprezentacji nie po to walczyło przez wiele lat z każdym objawem dumy Polaków z naszego kraju. Przytoczę treść charakterystycznego dla tego środowiska leader’a z “Wyborczej”: „kiedy słyszę, że ktoś jest dumny z tego, że jest Polakiem, zapala mi się w głowie światełko ostrzegawcze”. Jak można teraz pisać o byciu patriotą w inny sposób? Po myśli Gazety Wyborczej złem jest jakikolwiek przejaw przywiązania do ojczyzny, w śpiewaniu patriotycznych pieśni czy tradycyjne przywiązanie do Kościoła Katolickiego (z dziada pradziada!). Tutaj na przykład krytyka ostatnich PIS-owskich obchodów. Dlaczego nie można powtarzać Polakom: „bądźmy liberalni ale pamiętajmy o tradycji”, a w zamian depta się całą tę pamięć o przodkach?

Co by się stało gdybyśmy przeczytali o Kukizie wspomniane mądre słowa? Nagle Paweł Kukiz zyskałby
w oczach ludzi niesłychanie wiele. Nie byłby (cytuję nagłówki Newsweka) „Niestrawną przystawką”, „Rewolucjonistą, impulsywnym raptusem”, „Dlaczego Paweł Kukiz klnie?”- wulgarnym człowiekiem z którego robi się kogoś niedostosowanego i szkodzącego!! Byłby prawdziwym ideowcem a nawet wprawnym politykiem! (dziś znacie powtarzane w kółko słowa: muzyk i artysta).

Dlaczego się tego nie robi? Pomyśl, bo na pewno znasz odpowiedź na to pytanie!

To nic innego jak wirtualna polityczna wojna i propaganda. Nikt spoza starego układu nie może rządzić
i kropka. To nie hasło wyborcze! Przejrzyj drogi czytelniku ile kadencji w sejmie są w nim tacy politycy jak chociażby: Jerzy Wenderlich, Waldemar Pawlak, Leszek Miller, Antoni Macierewicz czy Stefan Niesiołowski.

Czemu nikt nigdy nie zastanawiał sie nad tym dlaczego gdzieś w Internecie jest np. Facebook – i są w nim komentarze a one są w przejrzystej formie: można dodawać zdjęcia, linki, a co za tym idzie można prowadzić poważne dyskusje z jawnymi ludźmi. W tym miejscu nasze wielkie portale zawodzą i dopuszczają taką opcję w bardzo ograniczonym stopniu? Nie ma podziału czatu w formie tabeli pod tekstem na Facebook i na zwykłych komentatorów, nie można dodawać zdjęć ani linków!!?.

To wszystko jest niczym innym jak przeklętą cenzurą i strachem przed prawdą. To strach przed ludźmi inteligentnymi mającymi coś do powiedzenia.

Oni myślą sobie tak: lepiej aby głupi Polak poczytał setkę komentarzy typu: Kukiz spierdal**, Kukiz jeba** ****, Kukiz ty już tylko śpiewaj, czy „co ten pajacyk jeszcze nawywija?”

Nasze wolne media parszywieją i nie są wolnymi mediami. To media dające prowizoryczny wybór: „proszę masz poczytaj ale broń Boże nie komentuj”. Mówią do was: nie obchodzi nas wasza opinia!

żródło obrazka : julia1995.pinger.pl

julia1995 pinger plJak mamy oceniać jakość dziennikarstwa w dzisiejszych ,,nowoczesnych” czasach skoro wielki znawca tematu piszący nowy artykuł nie wchodzi w interakcję ze swoim czytelnikiem? Dzisiaj nie chodzi o to aby dziennikarstwo nie podlegało ewolucji i po wieki wieków pozostawało zamkniętym dla czytelników działem. Tylko chodzi właśnie o to aby było otwarte. Facebook to sugeruje, portale społecznościowe, których jest tysiące to sugerują a nasza prasa pozostaje nadal zamknięta.

Kiedy Paweł Kukiz pisze z internautami zachodzi interakcja, tak samo jest kiedy kandydat na posła rozmawia z lokalnymi społecznościami (badamy problemy, bo chcemy je rozwiązać nie zostawić odłogiem jak reformę ZUS latami). Dziennikarze są dziś subiektywnym tworem ludzi określających się fachowcami (Więcej to eksperci! Znawcy tematu jak np. Żakowski… :)) Gdzie ta fachowość? Tak trudno jest wejść na fora sympatyków Pawła Kukiza: przeczytać co ostatnio robiły jego społeczności co robił on sam? Oglądać zdjęcia, krótkie filmiki z jego trasy? Przecież, to nie jest trudne! Na jakiej podstawie wysuwa się opinie do cholery? To nie ma być ubogie dziennikarstwo: typu wstałem dzisiaj z łóżka na prawy pośladek i drapiąc się w lewy, jeszcze czytając jednym okiem o weganach na Wyborczej napisałem z pomocą drugiego nowy artykuł o Kukizie…

Ok a teraz odpręż się drogi czytelniku i weź głęboki oddech ponieważ jesteśmy na końcu!

Nadużyłem w tekście pytajników ale nie bez powodu. Polska prasa rodzi we mnie uczucia braku profesjonalizmu, braku chęci do napisania czegoś obiektywnego, braku jakiegokolwiek własnego myślenia i zdrowego podejścia. Ile jeszcze dziennikarze będą skrywali się za murem swoich redakcji? Ile jeszcze naczelny będzie tyranem niszczącym osobowości i stawiającym własne warunki często oderwane od rzeczywistości? Czy wszyscy dziennikarze w Polsce się boją?

Zakończę takimi słowami: WoJOWnicy Kukiza walczą o jednomandatowe okręgi wyborcze, ponieważ dają one obywatelom możliwość wybierania własnych niezależnych przedstawicieli. Ci posłowie podlegając swojej społeczności nie będą słuchać cały czas prezesa swojego ugrupowania, bo w JOW społeczeństwo wybiera i społeczeństwo rozlicza! Chciałbym aby w sieci powstał kiedyś wielki społeczny portal zrzeszający niezależnych dziennikarzy freelancer’ów. Którzy zarabiając dodatkowo poprzez ilość wpłat od czytelników stworzyliby lepszą i bardziej niezależną prasę.

,,Kto nie marzy ten żyje tylko raz, kto zaś ma marzenia żyje wiele razy!”

Druga przykładowa okładka to też przesyt! Wystarczyłby nagłówek KUKIZOMANIA 2.0 i artykuł „Kukiz idealista, człowiek z misją, nowoczesny patriota”. I wiem to bo jestem obiektywny.

Źródła:

1.Kryzys zaufania:

http://polska.newsweek.pl/kryzys-zaufania-do-kukiza-spada-poparcie-dla-pawla-kukiza,artykuly,368475,1.html

2.Pentagon

www.pentagononline.pl

  1. Rewolucjonista, impulsywny raptus, znajomi o Pawle Kukizie:

http://m.newsweek.pl/rewolucjonista-impulsywny-raptus-znajomi-o-pawle-kukizie-,artykuly,363279,1,z.html

4.Kukiz jako niestrawna przystawka:

http://polska.newsweek.pl/w-newsweeku-kukiz-jako-niestrawna-przystawka,artykuly,365030,1.html

  1. Dlaczego Kukiz klnie:

http://opinie.newsweek.pl/jezyk-pawla-kukiza-na-facebooku-dlaczego-kukiz-klnie-,artykuly,367596,1.html

  1. Program polityczny Pawła Kukiza jednak istnieje:) Czyli jak to po cichutku Wyborcza przyznała się, że wcześniej kłamali!

http://wyborcza.pl/10,82983,18362800,program-polityczny-pawla-kukiza-jednak-istnieje–.html