Przez większość naszej historii mniejszość psychopatów zarządzała większością „nierozgarniętych” czy „niezorientowanych” na czym ta „zabawa, gra” polega.
Owca nigdy nie zrozumie, że komuś może smakować mięso a wilk, że można być sytym po trawie.
Ci na „górze piramidy” często i gęsto oczywiście powoływali się na misję daną im od samego Boga.
Walczą ze złem, które może przyjść, które zagraża ludziom, które wywołał ktoś z kim walczą, walczyli.
Robert F. Kennedy Jr. „wielki wolnościowiec” nagle chce aby wszyscy Amerykanie dostali i używali urządzenie inwigilujące ich pernamentnie. Oczywiście dla ich dobra!
Najbardziej wrażliwe dane o stanie zdrowia, samopoczuciu, … w czasie rzeczywistym trafią w łapy kogoś „kto ci dobrze życzy i przy okazji zarabia na tym ogromne pieniadze”.
Łatwo sobie wyobrazić, że będzie można sprawdzać natychmiast jak dany przekaz medialny, wystąpienie, informacja, wiadomość ma wpływ na „tępy motłoch, który w to uwierzy i się na to zgodzi”.
Wystąpienie prezydenta ogólnokrajowe i w tle dane informujące, że motłoch nie denerwuje się słuchając, oglądają to (czyli łyka kolejne brednie).
I coś Wam powiem, że ludzie są tak głupi, że to kupią.
Autor: Diario
Zostaw komentarz