W minioną niedzielę doszło do zakócenia nabożaństw w kościołach katolickich. W trakcie mszy świętych przed ołtarze wdarli się „bojownicy” z hasłami popierajacymi aborcję. To oznacza, że przekroczyliśmy kolejną granicę. Przecież nawet komuniści nie atakowali w taki sposób kościołów w PRL.
Upadek partii rządzącej jest już bliski…?
Wszytko na to wskazuje. Tym razem na ulice wyszli młodzi ludzie. Warto sobie przypomnieć jak ta grupa wiekowa potrafiła zmusić swoimi protestami ws ACTA nawet rząd Tuska do odwrotu. Kula śnieżna protestów w Polsce ruszyła. Jednak w obozie władzy nie widać pomysłu na to jak ją zatrzymać… Politycy schowlai głowy w piasek. Tylko medialni cyngle atakują protestujących. Kelnerzy medialni nie przebierają w słowach jak prawdziwi propagandyści w czasach stalinowskich!
To punkt zwrotny
Historia toczy sie kołem. – „Młodsi już nie pamiętają, ale starsi pewnie jeszcze tak. Dawno, dawno temu, istniała sobie taka partia p.n. Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe (ZChN). Działali w niej m.in. tacy wzorowi katolicy jak Michał Kamiński, Kazimierz Marcinkiewicz czy Stefan Niesiołowski. Z partią tą długo wojował sam PJK, oskarżając ją o religijny fundamentalizm. I wtedy właśnie wypowiedział jedno ze swoich słynnych zdań głoszące: „Najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZChN” – przypomina prof. Antoni Dudek. – 'Później ZChN roztopił się w AWS, a jego ostatni rozpoznawalny lider – czyli Ryszard Czarnecki – po odbyciu pokuty w Samoobronie, trafił na dwór Prezesa” – podkreśla historyk i politolog.
PiS się zwija
Karma wraca do PiS. – „Niestety, nieubłagany czas boleśnie zweryfikował proroctwo Prezesa dotyczące dechrystianizacji. Sądząc bowiem po tabu, jakie złamano dziś w Polsce, gdy w kilku kościołach zakłócono nabożeństwa, to właśnie jego obecna partia oraz stanowiący jej przedłużenie TK-bis, odegrają zasadniczą rolę w przyspieszeniu dechrystianizacji Polski” – przewiduje prof. Antoni Dudek.
„Przecież nawet komuniści nie atakowali w taki sposób kościołów w PRL.” No skądże oni tylko rękami oficerów SB mordowali księży oraz grabili i niszczyli kościoły na polecenie, udając nieznanych sprawców, ale tego autor artykułu zapewne nie pamięta zbyt dobrze lub woli tendencyjnie przemilczeć.
„Tym razem na ulice wyszli młodzi ludzie.” Nie, wyszli ludzie z młodzieżowych lewackich bojówek i byłej palikociarni zorganizowani i przygotowani do akcji przeciw KK przez antykatolickie organizacje komunistyczne, i podżegani do tego radykalnie przez polityków lewicy i ich popleczników oraz celebrytów, tudzież różne portale. Młodzi ludzie z PiS, narodowej prawicy i katolicy patrioci zaś kościołów bronili, o czym autor także nie wspomina.
ZChN nie ma politycznie już od dawna a ci jego przedstawiciele, którzy wówczas wybitnie krecią robotą szkodzili wizerunkowi kościoła szybko pokazali później publicznie swoje szkodliwe strony, niszcząc też ZChN. Niestety prezes miał wtedy racje – byli na wskroś fałszywi i szkodzili kościołowi a zatem również swojej formacji jak i chrystianizacji. O nich można powiedzieć raczej że „Historia kałem się tuczy”
Prof. Dudek już niejedno prorokował i na tym się jak na razie skończyło, wizjonerstwo to nie jest jego zbyt mocna strona. Swoją drogą zakładanie że licząca sobie ponad tysiąc lat tradycja religijna załamie się w narodzie przez jakąś demokratycznie wybraną partię czy instytucję, zachowującą chrześcijańskie wartości i ich broniącą, to jak na historyka dosyć ciekawe twierdzenie. No ale jest znawcą ostatnich 50 lat PRL i RPIII a nie dwutysiącletniej historii chrześcijaństwa więc widzi to tylko tak jak (najlepiej) potrafi. Niech może spyta kolegę prof. Roszkowskiego, którego wizja dechrystianizacji Europy jest bardziej przekonująca, koherentna i empirycznie potwierdzona a potem prorokuje.