Rodzina Gruźlów żyje na przysłowiowej beczce prochu. Wszystko przez trudnych sąsiadów, którzy mimo wyroku eksmisji, nadal uprzykrzają życie mieszkańcom ulicy Reymonta 60 w Tychach. W tej sprawie interweniował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, ale nic to nie dało. Podejmowano działania na Sesji Rady Gminy, ale Prezydent Tychów umywa ręce i twierdzi, że nic  nie może. Policja przyjeżdża na miejsce i odjeżdża, bo jak twierdzi nic nie może zrobić w sprawie meliny. Tylko tragedia może pomóc w tej sytuacji? Czy politycy i służby czekają na czyjąś śmierć

Tak nie da się dalej żyć. – Smród, nieustanne libacje alkoholowe, butelki po alkoholu rzucane z trzeciego piętra, a w ostatnim czasie bicie kobiet – na taką codzienność skarży się Mateusz Gruźla, sąsiad “meliny spod czternastki”.

Władz samorządowych łamanie prawa nie interesuje? – Mieszkańcy meliny nie przestrzegają regulaminu. Najemcy nie ma tam już od roku. Przebywają tam różne osobistości, nazwisk nie znam bo jest straszna rotacja, codziennie inne twarze. Bywały tam pobite, zakrwawione kobiety, które pukały do mnie po pomoc, prosiły o interwencję. Ta melina jest zagrożeniem dla zdrowia i życia mieszkańców – wyjaśnia dziennikarzom portalu Pressmania.pl Mateusz Gruźla.

Warto przypomnieć, że wyrok w sprawie eksmisji zapadł w lipcu br. Od tego czasu nic się nie zmieniło. – Melina jak była, tak jest nadal. A jest coraz gorzej – skarży się mieszkaniec bloku na Reymonta.

W ostatnim czasie w sąsiednim mieszkaniu, gdzie znajduje się regularnie funkcjonująca melina dochodzi do rękoczynów. – Jest coraz gorzej, choć wiem, że były prowadzone rozmowy z lokatorami. Dało nam to promyk nadziei. Aczkolwiek meldują się tam nowe twarze. Nie ma żadnych zmian, a urzędnicy nadal twierdzą, że jest kolejka do realizacji eksmisji – wyjaśnia zbulwersowany ojciec 4. małoletnich dzieci.

Tychy nie są biedną gminą, i naprawdę dziwimy się w redakcji, że jeszcze taka poważna sprawa nie ma zakończenia. Gdyby to było w bloku jakiegokolwiek radnego nie koniecznie z Tychów to naprawdę wtedy to się…. Cuda zdarzają. Ale niestety problemy „szaraków” nikogo nie interesują? – W tej niecodziennej sprawie interweniował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, ale odpowiedzieć była ta sama. Gmina nic nie może. lokali dla tej patologicznej rodziny z meliny brak – wyjaśnia nam Gruźla.

Apeluję do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka o interwencję ws działań Policji w Tychach. Po ludzku proszę Pana Łukasza Kudlickiego, aby przekazał szefowi, że niebawem dojść tam może do tragedii. Czy trzeba Wam Panowie ofiary nie podejmowania skutecznych działań przez Policj w Tychach? Wszystkie siły i środki policyjne został skierowane na Warszawę? Panie ministrze Michale Wójcik Prezydent Tychów ma w dalekim poważaniu interwencje podejmowane przez Pana w tej sprawie? Samorządowiec z bogatego miasta może stać ponad prawem?