10-12 grudnia puczyści eskalują napięcie i ogłaszają, że 13 grudnia podczas antyrządowych demonstracji poleje się krew a ich sojusznicy w Europarlamencie proklamują „debatę o Polsce 13 grudnia”
12 grudnia zapada decyzja o przeniesieniu „debaty” na 14 grudnia – Timmermans przygotowuje się do proklamowania procedury zawieszenia Polski w prawach członkowskich wskutek gwałtownych zamachów ze strony rządu na wolność Polaków
13 grudnia fiasko antyrządowych demonstracji – niewielka frekwencja i spokój w Warszawie i w Polsce
14 grudnia min. Macierewicz podał szczegóły rozlokowania wojsk USA w Polsce, Rumunii i w krajach bałtyckich
14 grudnia F. Timmermans zapowiedział że wkrótce Komisja Europejska zajmie się Polską – już wie że szykuje się w weekend dogrywka i KE zajmie się nią w następnym tygodniu
16 grudnia Wałęsa wezwał w wywiadzie dla „Politico” do wyrzucenia Polski z Unii Europejskiej
16 grudnia po południa rozpoczyna się próba puczu po przez blokowanie obrad Sejmu: „spontanicznie” zebrani pod Sejmem puczyśći podgrzewają na siłę atmosferę, a TVN poprzez bezpośrednią relację usiłuje napędzić koniunkturę przewrotu; pucz ponosi fiasko dlatego że PiS zdołał przeprowadzić obrady Sejmu i uchwalić budżet i dezubekizację; „nieznani sprawcy” blokują w połowie Polski przekaz TVP, rozgłaszana jest teza o „zamknięciu polskiego obszaru powietrznego”
17 grudnia wyspani puczyści próbują ponownie blokować Sejm, ale uwierające ich stringi powodują, iż udają się do swoich ursynowskich apartamentów
17 grudnia Tusk, który miał we Wrocławiu ogłosić światu, że siły demokratyczne w Polsce zdołały obalić krwawy reżim – musi jednak tylko „wzywać rzą∂zących do poszanowania demokracji”
18 grudnia do mediów przedostają się informacje o tym, że puczyści szykują dalsze kroki w celu eskalacji napięcia, w tym próbę zdobycia budynku Sejmu.

Puczyści tak bardzo byli żądni krwi, że kazali swoim bojówkarzom rzucać się pod koła samochodów wyjeżdżających z Sejmu, ale dzięki internetowi szybko udało się zdemaskować tę maskaradę tak, że nawet dopalacze im nie pomogły Ani wysłany przez Sorosa Marc Bartkowski, który organizował Majdan, ani wysłany przez Niemców Michał Broniatowski wspierający Bartkowskiego i wtedy i teraz, nie zdołali na razie zrealizować swoich puczystowskich zamiarów. Ale możemy być pewni, że ich mocodawcy nie spoczną, póki ci spece od destrukcji nie skończą swojego zadania. Musimy im w tym przeszkodzić.

Autor: prof. Grzegorz Górski
Polski prawnik, nauczyciel akademicki, adwokat, polityk, samorządowiec, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, od 2011 do 2014 sędzia Trybunału Stanu.