Dekadę lat 2010-2020 w historii Polski spinają klamrą dwie wielkie tragedie w życiu naszego narodu i państwa. Pierwszą była śmierć 96 obywateli RP (w tym prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego) 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Drugą z tragedii, okazało się ogłoszenie 20 marca 2020 r. stanu epidemii na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.
Społeczeństwo miało prawo oczekiwać od władzy, że katastrofa TU-154M na „nieludzkiej ziemi” zostanie gruntownie wyjaśniona. Lata mijają a w Smoleńsku ciągle niezgłębiony mrok. Wielu obiecywało sobie, że po obaleniu kartką wyborczą „obozu zdrady i zaprzaństwa” w 2015 r. „dobra zmiana” zrealizuje obietnice swojego przywódcy, kolportowane od zarania III RP, na których ten przywódca zbudował legendę męża opatrznościowego. Prawo miało prawo znaczyć, sprawiedliwość – sprawiedliwość a elity magdalenkowe rozliczone z frymarczenia ojczyzną za judaszowe srebrniki. „Smoleńsk” miał być wyjaśniony, ale z jego zgliszcz i popiołów – obiecywano – wyłoni się państwo szkicowane latami na konferencjach „Kongresu Polska Wielki Projekt”. Rysy na tym „Wielkim Projekcie” pojawiły się bardzo szybko. Jednak kredyt zaufania do legendarnego przywódcy był tak ogromny, że powtarzano wszem i wobec: -Poczekajmy, trzeba czasu, nie od razu Kraków zbudowano… Niestety, reform w państwie ciągle nikt nie wprowadzał, elity magdalenkowe swobodnie hasały sobie po kraju a na stolcach zmurszałych i skorumpowanych instytucji III RP wymieniono tylko kadry według klucza „TKM”. A system trwał w najlepsze. Już niedługo miało się okazać, że w tym szaleństwie była metoda! Tak pojętą „dobrą zmianę” legitymizował patriotycznymi oracjami prezydent państwa i Polska kroczyła od „sukcesu” do „sukcesu” na kolejnych konwentyklach Unii Europejskiej. Uśpiony naród nie przeczuwał kolejnej katastrofy, chociaż spiskowcy z NWO od dawna snuli plany gruntownej przebudowy świata. Oficjalne dokumenty World Economic Forum nie mogły pozostawiać złudzeń. Czekał nas Wielki Reset. I pandemia Covid okazała się nie celem, ale środkiem do przebudowy świata. Przecież piewcy nowego ładu, w tym liderzy World Economic Forum: Karl Schwab i Ida Auken, od dawna perorowali: „w 2030 roku niemal 100% energii pochodzi ze źródeł odnawialnych, więc transport publiczny jest bezpłatny. Idąc dalej, niewielu ludzi ma auta, więc emisja CO2 jest znacznie niższa, niż obecnie. Ludzie generalnie mają mało własności, bo żyją w wielkiej wspólnocie sharingowej, pożyczając rzeczy kiedy te są potrzebne. Nie muszą też przemieszczać się, gdyż wykonują przeważnie pracę zdalną. Generalnie po Wielkim Resecie ma być mniej wolności i własności, a więcej „szczęścia”, cenzury, nakazów i zakazów”.
Czy legendarny polski przywódca „dobrej zmiany”, godząc się 20 marca 2020 r. na ogłoszenie stanu epidemii w Polsce znał teorie Karla Schwaba i jego pomagierów zaprowadzenia komunistycznego ładu na naszej planecie? Pytanie należy uznać za retoryczne. Można nawet zacząć podejrzewać, że przygotowania do Wielkiego Resetu na dobre zaczęły się w Polsce 10 kwietnia 2010 r. i trwały całą dekadę. A ostatecznie zwieńczone zostały ogłoszeniem covidowej okupacji 20 marca 2020 r., od której nie będzie już odwrotu. W każdym razie nie sposób inaczej czytać polityki kłamstw, zaniechań, szalbierczych obietnic i wreszcie faktycznego przyzwolenia obozu „dobrej zmiany” na komunistyczną rewolucję i szczepionkowy terror! Zostaliśmy zaproszeni na „Kongres Polska Wielki Reset”!
Ps. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.tvp.info/51252006/komisja-negatywnie-o-wniosku-o-odwolanie-wicepremiera-kaczynskiego.
„ Niestety, reform w państwie ciągle nikt nie wprowadzał, elity magdalenkowe swobodnie hasały sobie po kraju a na stolcach zmurszałych i skorumpowanych instytucji III RP wymieniono tylko kadry według klucza „TKM”.”
Albo ma Pan tak strasznie krótką pamięć że już zapomniał co i ile zmieniono czyszcząc tę stajnie Augiasza od możliwie dostępnych podstaw i z jakim trudem to wobec oporu materii przychodziło, albo celowo opowiada takie farmazony żeby sobie ulżyć w rozgoryczeniu. Jeśli to jest to drugie to naprawdę współczuję, ale proszę się uważniej rozejrzeć i spróbować porównać te dwa stany w jakich znajdowała się Polska i Polacy wówczas i teraz, nawet przy tak ciężkiej niezależnie od wszystkiego sytuacji jak teraz. Niech Pan doda od 2015 jeszcze piec lat PO i postawi taki stan z nimi u władzy dzisiaj przy okazji pandemii. Żyłby Pan jeszcze? Chyba niewesoło by było, co?
A więc przejdźmy do konkretów: co i ile zmieniono? Byłbym wdzięczny za odpowiedź! Proszę mi także wyjaśnić stwierdzenie „od możliwie dostępnych podstaw”, bo nie bardzo rozumiem!
I proszę mnie nie szachować PO! To zły przykład, bo PiS nawet nie zamierzał ich rozliczyć (jak się okazało). Dlatego nie warto dywagować, co by było gdyby. Dzisiaj zresztą PO rządzi z mafia covidową ręka w rękę! Po co mam się zastanawiać, czy byłoby gorzej skoro jest tragicznie!
„I proszę mnie nie szachować PO! To zły przykład, bo PiS nawet nie zamierzał ich rozliczyć (jak się okazało).”
Naprawdę nie muszę a Nowak z kumplami nie siedzi przypadkiem? A nie ma wielu z nich na karku prokuratora i zarzutów? „Możliwie dostępnych podstaw?” Niech Pan nie udaje że nie rozumie, bo nie jest Pan osobą nierozumną, by nie pojmować skrótu myślowego.
Drogi Panie Macieju, to co przez tak krótki czas dało się zmienić i zaczęło funkcjonować w miarę poprawnie, przynajmniej od góry. Mogłoby również działać głębiej lokalnie. ale mamy być może za mało więzień i za mało sprawnych sądów rejonowych i apelacyjnych i nieskorumpowanych w nich sędziów, prokuratorów oraz niższych urzędników w takich prowincjach jak Pańska i wiele innych, gdzie owszem nadal rządzi postpezeterowska i sbcka mafia. Myśli Pan że tak łatwo ich wszystkich zwolnić i powyrzucać? Za głęboko siedzą, zbyt wielu mają nadal w garści i w kieszeni, ale czas robi swoje, to też się w końcu zmieni. Ale z pewnością nie tak prędko. I nie zmieni tego nikt inny, bo wszelkie inne siły robią absolutnie wszystko by to utrzymać a i w samym pisie jest sporo kretów i ludzi małego formatu by chciało im się działać lokalnie radykalniej. Mają pełne gacie, d.. przyrośnięte do stołków, które kurczowo trzymają i nierzadko już zdrowo umoczone łapy. Chyba wierzył Pan w cuda że uda się natychmiast przeprowadzić oddolną reformę w sądownictwie? Miał ich Ziobro rozstrzelać czy wywieźć na roboty? To trwa latami, a co może prokurator generalny i zmiany przepisów skoro to terenowi odpowiednicy go olewają? Stosować odgórnie siłę i przemoc czy dlaej zmieniać prawo? PIS nie zastał Polski po 25 latach rozwalania, pis zastał ruinę mentalną i moralną, ukonstytuowaną prawami kaduka i kompletnym bezhołowiem po 70. latach rozwalania społeczeństwa. To cud że zachowało się tylu przytomnych – jak Pan między innymi.
A co jest takie tragiczne? To że wieleset tysięcy czy miliony rodzin mogło jednak zacząć funkcjonować w Polsce lepiej i poczuć że Państwo nie chce ich krzywdzić za posiadanie dzieci? To że dano po łapach wreszcie armiom kołnierzyków ciągnących z budżetu vat i okradających z zagranicy prowadzonych firm budżet na wiele miliardów rocznie? I pogoniono w dużej części bezcłowy proceder przemytniczo-cynkciarski? Itd, itp, ale tego pewno nie chce Pan słuchać?
Owszem, warto ruszyć wyobraźnią, bo dlaczego nie chce Pan sobie wyobrazić jak już w ogóle nie wyglądałaby Polska gdyby rządziło nadal wszem i wobec a nie tylko już po prowincjach PO? Już by jej nie było, odebrano by Wam wszystko. Nawet możliwość pisania na takich portalach jak ten. Skoro sprzedano nawet polskie nagrania? Za jakieś gówniane grosze, nawet biblioteki fotografii archiwalnych? Niech się Pan nie łudzi, bylibyście już skasowani i nie mogli nigdzie pisnąć ani słowem. Nie mówię że jest cudnie, ale jest na tyle dobrze że ludzie mocno odbili od dna, w które już coraz bardziej ich zarywano. Media wracają w polskie ręce, kończy się możliwość plucia zewsząd od wewnątrz. Dlatego wrze i wrzeć będzie. Aż wszystko wróci w polskie ręce. Byle nie te, które to znowu sprzedadzą…
Życzę Panu wiele zdrowia, proszę się nie załamywać. najważniejsze że mimo takich tekstów ma Pan odwagę pisać i działać na rzecz dobra i dla dobra społeczności i swojego regionu. To bardzo cenne, a że gorzkie i niebezpieczne – dobrze rozumiem.
Szanowny RX! Wiem, że bardzo trudno uświadomić sobie, że tzw. dobra zmiana, to de facto wielka klęska! System ubezpieczeń społecznych w rozsypce (w ZUS-ie zero zmian), system ochrony zdrowia w rozsypce – też zero zmian, a teraz w czasie tzw. pandemii, tj. od marca 2020, prawdziwa hekatomba i rzeź niewiniątek – por. statystyki zgonów rok do roku, administracja – czytaj biurokracja państwowa i samorządowa bez zmian, dług publiczny gigant, finanse publiczne w opłakanym stanie, UE czytaj kolonizacja kraju trzyma się mocno, korupcja w samorządach bez zmian, o efektach walki z polską klasą średnia podczas tzw. pandemii, można powiedzieć, że bankructwo właśnie kroczy za bankructwem. O wymiarze niesprawiedliwości już było; same zmiany personalne w SN i TK to żałośnie za mało. Wojna z rolnikami na całego! Mam dalej wymieniać? Może jeszcze dodam wprowadzenie kilkudziesięciu nowych podatków zwanych np. opłatami cukrowymi, czy zniesieniem ulgi abolicyjnej itp. itd.
A teraz kilka symbolicznych braków. Donald T. i paru chłopców od ośmiorniczek na wolności, Amber Gold – poza pionkami – na wolności, Smoleńsk we mgle albo jeszcze gorzej, mordy na ks. Popiełuszce, Staszku Pyjasie i wielu innych niewyjaśnione, aneks do raportu WSI pod dywanem, seryjny samobójca na wolności…
Wieszcz napisał:
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.
Kolejnym adresatem tych słów jest w naszej historii… Jarosław Kaczyński!!!