Według naukowców z Indyjskiego Narodowego Instytutu Oceanografii poziom oceanów 14500 lat temu był aż o 100 metrów niższy a 10000 lat temu o 60 metrów. Badania indyjskich naukowców zostały potwierdzone co stanowi prawdopodobieństwo, że Indie i Sri Lanka były połączone i to szerokim lądem. Z badań wynika również, że w okresie 12000 do 10000 lat temu w wyniku globalnego ocieplenia została większość tego lądu zalana w tym wiele miast i starożytnych osad. Tak ogromny kataklizm zapewne nie pozostał bez echa tylko przetrwał w ustnych przekazach a następnie został spisany jako legenda o zatopionym lądzie Kumari Kandam. Naczelnym dowodem często przytaczanym w literaturze jest pas mielizn łączący subkontynent indyjski ze Sri Lanką. Niektórzy naukowcy widzą w tym twór natury, natomiast wielu podziela zdanie naukowców hinduskich oraz ze Sri Lanki, że jest to konstrukcja wykonana przez człowieka. Opis tej konstrukcji możemy spotkać w starożytnym poemacie Ramajama spisanym w V wieku p.n.e. Poemat ten opowiada o bogu Ramie, który przemaszerował z armią małp pod wodzą Hanumana przez sztucznie usypaną przez małpy groblę z Indii na Sri Lankę aby ratować swoją żonę Sitę, która została porwana przez demona Ravana. Most nosi nazwę Most Ramy (po stronie Indyjskiej) lub Most Adama (po stronie Sri Lanki) ma długość 28 km i oddziela zatokę Mannar na południowym zachodzie od cieśniny Palk na północnym wschodzie. W żadnym miejscu głębokość mielizn nie przekracza 1 metra, co znacznie utrudnia żeglugę. Od roku 1838 podejmowano próby przekopania kanału, ale nigdy ten projekt nie zakończył się sukcesem. Badania geologiczne wskazują, że Most ten stanowi pozostałość lądowego połączenia istniejącego dawniej pomiędzy Półwyspem Indyjskim a Sri Lanką. Zgodnie z muzułmańską legendą Adam przedostał się przedostał się przez ten most by dotrzeć do Góry Adama na Sri Lance, na szczycie której stał na jednej nodze przez 1000 lat. Most Adama jest w Indiach uważany jako dzieło rąk ludzkich. Dlatego też w związku z planami przekopania kanału żeglugowego nastąpił ostry konflikt między rządem centralnym a zamieszkującą południowe Indie ludnością tamilską. Kosmologia hinduistyczna datuje budowę tej przeprawy przez Ramę w epoce Treta Juga, czyli drugiej części Maha Jugi, która trwała 1.296.000 lat. Na zbliżoną datę powołują się również naukowcy i zwolennicy sztuczne usypanej grobli na badania archeologiczne, które datują pierwsze ślady bytności człowieka na tym terenie ok. 1,75 mln lat temu, chociaż oficjalna nauka światowa przyjmuje że najwcześniejsze fale migracji Homo sapiens dotarły do południowej Azji między 70,000 a 50,000 lat temu. Jednak co trzeba przyznać NASA na podstawie analizy zdjęć przyjmuje nieoficjalnie datę budowy tej konstrukcji na 1,2 mln lat, podkreślając, że wydaje się być dziełem człowieka, ze względu na unikatowe krzywizny oraz jego strukturę. Podróżując w 2016 roku na Sri Lankę drogą powietrzną z Chenney czyli Madrasu, poprosiłem o miejsce w samolocie przy oknie koniecznie po stronie po której widać z samolotu Most Adama. Obsługa linii lotniczych była tak uprzejma, że zobaczyłem tę konstrukcję. Pogoda była w tym dniu w miarę przejrzysta i rzadko napotykaliśmy chmury. Widok był wspaniały, zapierał dech w piersiach. Zobaczyłem na własne oczy coś co zostało zbudowane prawdopodobnie przed ponad milionem lat!!!!! Rok wcześniej odwiedziłem w Indiach miasto Rameshwaram skąd udałem się rikszą do Danushkody czyli miejsca gdzie w Indiach zaczyna się ta konstrukcja. Tak apropo byłem już tam trzykrotnie, gdyż jest to magiczne miejsce o którym kiedyś napiszę szerzej. Przeszedłem wtedy kilkanaście metrów po dnie Oceanu, aby się przekonać czy faktycznie jest tutaj bardzo płytko. Wierzcie mi że jest. Jest to bardzo szeroka grobla, trochę zdeformowana przez fale Oceanu, ale widać wyraźnie jej zarys, gdyż woda jest tutaj w miarę czysta i prowadzi w kierunku Sri Lanki. Byłem też po drugiej stronie tj na terenie Sri Lanki, chociaż jest tam teren wojskowy to jednak ten wycinek lądu dostępny dla tych, którzy wiedzą jak tam dotrzeć. Mój taksówkarz wiedział. Przy okazji zobaczyłem część bazy jak również będących tutaj na urlopie wysokich rangą oficerów armii, którzy w tym miejscu robili sobie zdjęcia.
Czy aby tak jest naprawdę, wartym podkreślenia jest fakt, że chronologia używana w starożytnych Indiach wygląda inaczej jak gdziekolwiek na świecie. Jak wcześniej już pisałem historia budowy np. Mostu Adama rozegrała się w Treta Yudze, który to okres trwał 1 296 000 lat i to lata w których żyli Awatarzy boga Visznu i o której opowiada Ramajama. Zaznaczyć trzeba, że przed tą Yugą była Satya Yuga nazywana też Krita Yuga, która trwała 1 728 000 lat i była nazywana Złotym Wiekiem lub Wiekiem Prawdy w którym ludzie byli bardzo dobrzy, religijni i byli rządzeni przez bogów, nadto żyli wiele stuleci. Następnym okresem była Dvapara Yuga, która trwała 864,000 lat w której ludzie żyli nadal religijnie ale o wiele krócej. W tej Yudze żył Krishna i zakończyła się z chwilą jego śmierci tj. 18 luty 3102 roku pne. Zgodnie z najnowszymi obliczeniami narodziny Kryszny miały miejsce około 3228 p.n.e. Z tych lat pochodzi epos Mahabharata. Ostatnią Yugą jest Kali Yuga, hindusi wierzą że jest ona obecnie i trwać będzie 432 000 lat. To jest era mroku, gdzie ludzie stracili duchowość i są oddaleni od bogów. Czyżbyśmy przypadkiem nie mieli właśnie na to dowodów w postaci licznych wojen, niesprawiedliwości i upadku człowieczeństwa? Dla wielu z nas jest to nierealne liczenie czasu, nie jest to jednak nierealne dla Hindusów.








Zostaw komentarz