Nie tylko ja zastanawiam się, czy ongiś cenionym dziennikarzem Witoldem Gadowskim nie zawładnęła ostatnimi czasy jakaś antypisowska fobia?

Materiał, który wzburzył część Polaków, został zamieszczony na youtubie 23 września 2020 roku. Na dzisiaj (26 września) ma już 148.860 odsłon (godz. 11:26). Mowa o Komentarz Tygodnia: Testament Mistrza Pityńskiego.

Gadowski porusza w nim bulwersującą od dwóch lat sprawę pomnika Rzezi Wołyńskiej.

Zdaniem dziennikarza – youtubera:

Ten pomnik został wykonany za pieniądze Polonii. Kosztował ponad 300 tysięcy dolarów. Andrzej zrzekł się honorarium. Wykonał pro bono ten pomnik i on został wprowadzony do Polski i uwięziony, dosłownie uwięziony w zakładach metalowych w Gliwicach otoczony drutem kolczastym, by żadne Polskie oko go nie widziało. I tak stoi już aresztowany drugi rok. Żadne Polskie miasto nie chce go ustawić. Wszyscy politycy nabrali wody w usta i boją się o tym mówić, o pomniku Rzezi Wołyńskiej, wybitnym pomniku. Wybitnie symbolicznym. Pomniku, który oddaje całą prawdę o tragedii Wołynia. Nie po to, by drapać sumienia, serca i wzbudzać nienawiść. Po to, żeby wspólna przyszłość Polaków i Ukraińców ułożyła się na twardym kamieniu prawdy. Piasek kłamstw, niedomówień, niedopowiedzeń, nierozliczeń nigdy nie zbuduje trwałego fundamentu. I Andrzej doskonale o tym wiedział. Dlatego nie z nienawiści, nie przeciwko komuś, ale jako upiorne memento na przyszłość powstał ten pomnik – pomnik Rzezi Wołyńskiej autorstwa Andrzeja Pityńskiego. I ten pomnik musi stanąć w Polsce. Najlepiej, gdyby stanął w Warszawie, na Krakowskim Przedmieściu, gdzie opatrywała by go tablica w języku angielskim, opowiadająca o tym, co stało się na Wołyniu. Ale do tego trzeba odwagi, odwagi prezydenta Stolicy, odwagi ministra kultury, odwagi premiera, odwagi Naczelnika Państwa. Myślicie Państwo, że oni mają odwagę, żeby ustawić pomnik Rzezi Wołyńskiej?

https://www.youtube.com/watch?time_continue=101&v=QQYdKTtMG7I&feature=emb_logo

Tymczasem prawda jest nieco inna. Otóż do Polski nie został sprowadzony żaden pomnik. Na podstawie projektu Andrzeja Pityńskiego pomnik został odlany w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych.

GZUT od dekad jest wyspecjalizowany w budowie pomników. Wśród najsłynniejszych dzieł gliwickiej firmy o ponad 200-letniej tradycji (tutaj właśnie ruszył pierwszy na kontynencie europejskim piec hutniczy opalany koksem, a to za sprawą Johna Baildona) odnajdziemy Pomnik Bohaterów Warszawy, inaczej zwany Warszawską Nike, Pomnik Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie czy też będący symbolem stolicy Górnego Śląska Pomnik Powstańców Śląskich (słynne trzy skrzydła). Warto wspomnieć również o pomniku Odsieczy Wiedeńskiej, zamówionego nie tak dawno przez władze Wiednia i nie odebranego ze względu na „uczucia historyczne” nowych islamskich mieszkańców Austrii.

Pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego należy również do kategorii pomników niechcianych.

Pomnik “Rzeź Wołyńska” nadal czeka na odbiór w Gliwicach. Monument z brązu pokrytego jasnobrązową patyną wykonał Gliwicki Zakład Urządzeń Technicznych na zamówienie Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Autorem projektu pomnika jest rzeźbiarz Andrzej Pityński, polski artysta od 40 lat żyjący i tworzący w Stanach Zjednoczonych, pochodzący z Podkarpacia. Kawaler Orderu Orła Białego. Pomnik pierwotnie miał stanąć w Rzeszowie, później w Jeleniej Górze, następnie w Toruniu i wreszcie w Kielcach, ale jak się okazało samorządowcy nigdzie go nie chcieli.

https://wolyn.org/index.php/publikacje/1424-odyseja-pomnika-rzez-wolynska-pod-polskim-niebem

Tymczasem Gadowski roi coś o aresztowaniu pomnika przywiezionego do Polski.

By nieco odświeżyć pamięć nie tylko red. Gadowskiemu przypominam, że w Rzeszowie prezydentem od 2018 roku pozostaje rządzący tym miastem od 2002 roku Tadeusz Ferenc. W 1964 roku wstąpił do PZPR, której członkiem pozostawał aż do jej końca. Następnie należał do SdRP, potem do SLD z ramienia której był nawet posłem. Dopiero przed ostatnimi wyborami samorządowymi postanowił być „niezależny” i startował z własnego komitetu.

Jelenia Góra to miasto rządzone przez Jerzego Łużniaka, w 2018 roku startującego jako kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Toruń – Michał Zaleski. Od 2007 roku członek Stowarzyszenia Ordynacka.

I wreszcie Kielce. Prezydentem jest Bogdan Wenta, w przeszłości m.in. reprezentant Niemiec, selekcjoner polskiej kadry i eurodeputowany z ramienia PO.

Przyznam, że odmowa umieszczenia powstałego w gliwickim GZUT pomnika w tych miastach jakby mniej dziwiła.

Natomiast przeraża formułowanie pod adresem PiS-u żądań dotyczących lokalizacji pomnika w mieście stołecznym Warszawie.

Przeraża, bo Gadowski w sposób niepojęty dla mnie całkowicie przemilcza obowiązującą procedurę w takich wypadkach, co w moich oczach czyni z niego mniej dziennikarza, a bardziej nienawistnego pijarowca.

Otóż wniosek o lokalizację pomnika kierowany powinien być do prezydenta Warszawy.* Trzeba również pamiętać, że wzniesienie pomnika wymaga uprzedniej uchwały Rady Miejskiej, w której to Koalicja Obywatelska posiada przewagę.

Tymczasem Gadowski przyłącza się do platformersko-prokremlowskiego chóru wujów i woła:

Winien PiS! I Kaczyński na dodatek.

I to bez względu na sytuację.

Tymczasem osoby, które mogłyby (a nawet powinny) cokolwiek zrobić w tym temacie śpią snem sprawiedliwego niczym nie niepokojone.

Czy to oznacza, że tak naprawdę pomnik Rzezi Wołyńskiej powinien tkwić nieodebrany w Gliwicach aż do kolejnych wyborów parlamentarnych, by służyć jako „oskarżenie” rządzących?

Materiał Gadowskiego zdaje się na to wskazywać.

26.09 2020

.

________________________________________

* Cała procedura wygląda tak:

1. Wystąpienie Inwestora do Prezydenta Miasta (za pośrednictwem Dyrektora Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków Urzędu m. st. Warszawy) o przygotowanie i przedłożenie Radzie Warszawy projektu uchwały o wzniesieniu pomnika.

2. Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków występuje o stanowisko Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy oraz w przypadku pomnika niezwiązanego z walkami niepodległościowymi bądź martyrologią narodu polskiego, o stanowisko Biura Kultury Urzędu m.st. Warszawy. Po uzyskaniu pozytywnej opinii ww. jednostek Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków przygotowuje i przedkłada Radzie Warszawy projekt uchwały o wzniesieniu pomnika.

3. Podjęcie uchwały przez Radę Warszawy o wzniesieniu pomnika.

4. Ewentualne zorganizowanie przez Inwestora konkursu urbanistycznego, architektonicznego lub rzeźbiarskiego, dotyczącego formy upamiętnienia i zagospodarowania otoczenia (możliwe też po uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy).

5. Wystąpienie do dzielnicowego wydziału architektury i budownictwa o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (w zależności od miejsca i przedmiotu upamiętnienia: decyzja o ustaleniu lokalizacji celu publicznego lub decyzja o warunkach zabudowy). Decyzja jest wymagana w przypadku, gdy na danym terenie brak obowiązującego planu miejscowego. Dzielnicowy wydział architektury i budownictwa przygotowując projekt decyzji, opiniuje ją i uzgadnia, stosownie do przedmiotu upamiętnienia, formy i lokalizacji pomnika, w odniesieniu do obowiązujących przepisów.

6. Sporządzenie przez Inwestora i uzgodnienie projektu budowy pomnika.

7. Uzyskanie przez Inwestora prawa do dysponowania terenem (możliwe różne formy w zależności od przedmiotu upamiętnienia, formy i lokalizacji pomnika).

8. Wystąpienie Inwestora do właściwego terytorialnie dzielnicowego wydziału architektury i budownictwa o wydanie pozwolenia na budowę.

9. Etap realizacji (w kompetencjach Inwestora):

10. Zebranie funduszy na budowę.

11. Zorganizowanie budowy i nadzoru (w tym autorskiego) oraz uzyskanie zgody na zajęcie terenu.

12. Budowa, prowadzona również pod nadzorem jednostki władającej terenem (lub tej, która ewentualnie przejmowałaby wybudowany pomnik na własność).

13. Odebranie zakończonej budowy przez jednostkę miejską, (która przejmowałaby pomnik na własność Miasta), ze sprawdzeniem, jakości wykonanych robót i zgodności dokumentacji powykonawczej, (jeżeli pomnik wybudowany został na gruncie miejskim).

14. Oddanie pomnika do użytkowania, ewentualne uzgodnienie i przekazanie pomnika na własność władającemu terenem (Miastu, jeżeli grunt należy do Miasta).

(za: https://zabytki.um.warszawa.pl/content/procedura-wznoszenia-pomnik%C3%B3w )