Ktoś tutaj naprawdę oszalał! Witajcie Polacy w świecie Orwell’a.
Unia Europejska planuje powołać specjalną agencję „Europejską Tarczę Demokracji”. Członkowie Komisji Europejskiej, którzy NIE są wybierani w demokratycznych wyborach, chcą cenzurować treści i zmuszać właścicieli serwisów społecznościowych do usuwania treści uznawanych przez brukselskich urzędników za „fałszywe informacje”.
W tym celu ma zostać stworzona specjalna agencja, która będzie zajmowała się tzw. „nadzorowaniem demokracji”. Powiesz coś, co podważa „poprawną narrację” eurodemokratów – będziesz szerzył MOWĘ NIENAWIŚCI! A „mowa nienawiści” ma być traktowana na równi z terroryzmem i porwaniami! W praktyce oznacza to ściganie za poglądy i wpisy w internecie na terenie całej Unii Europejskiej.
Co więcej, największe platformy, takie jak Google, Twitter, czy Facebook, będą zmuszone same zgłaszać przypadki tak zwanej „mowy nienawiści” do prokuratury.
Czym ma być ów „mowa nienawiści”? No właśnie… dokładnie nie wiadomo.
Pomysł utworzenia „Europejskiej Tarczy Demokracji” jest skrajnie niebezpieczny i godzi w wolność słowa każdego z nas! To kolejna próba, gdy Komisja Europejska chce być cenzorem naszych słów i naszych myśli. STOP!
Autor: Grzegorz Płaczek
Polski polityk, przedsiębiorca i poseł na Sejm RP X kadencji.
Zostaw komentarz