Spod znaku Konfederacji. Zbijającą kapitał polityczny na strachu i nienawiści do Innych. Cyników i rasistów, którzy dla władzy, podpaliliby Polskę. Przekonanych, że NMP była Polką, a nie Żydówką, podobnie jak Jej Syn.

W latach 80. sam byłem przez wiele miesięcy, jak wielu innych Polaków, nielegalnym pracownikiem sezonowym w Szwecji.
Na turystycznej wizie, kupionej za trzydzieści dolarów.

Wiem co to strach przed łapankami policji, która polowała na takich jak ja, na polach Skanii.

Wiem co to znaczy jeść karmę dla zwierząt, bo była najtańsza.

Wiem jak potrafią wykorzystywać nieuczciwi pracodawcy, którzy często nam nie płacili lub płacili takie grosze, że Szwed za te pieniądze nawet nie wyszedłby z domu.

Znam ból rozłąki z najbliższymi i nocowanie w namiocie bo nie było mnie stać na inny dach nad głowę.

I dlatego kiedy słyszę z ust posła Konfederacji, że ksenofobia jest dobra bo stanowi element obrony narodu przed obcymi, to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera.
Powołującego się na dodatek na profesorski autorytet.

Faszyzm też się tak zaczynał.
Od „naukowych” rasistowskich teorii o wyższości „białej rasy” nad innymi.
A jak się skończył wszyscy wiemy.

Komorami gazowymi w Auschwitz, Mauthausen-Gusen czy innych obozach koncentracyjnych w całej Europie.
Miał się dobrze, długie dekady, w RPA i innych koloniach państw europejskich w Azji i Afryce.
Odżywa dziś w USA z błogosławieństwem starego bigota Trumpa, który na strachu przed imigrantami, powtórnie doszedł do władzy.

Nie można dopuścić do tego by w Polsce rozlał się brunatną plamą.
Każdy z nas, ma obowiązek, na swój sposób protestować przeciw niemu i żądać od władz by z tym zjawiskiem i z ludźmi wyznających rasistowskie teorie spiskowe, zrobić wreszcie porządek.
Są na to odpowiednie paragrafy Kodeksu Karnego.

Nie można tego haniebnego zjawiska dłużej tolerować, bo anim się obejrzymy, powtórzy się kolejny Auschwitz.

Wierzę w to, że ostatecznie wygramy.

Nie poddamy się tej tłuszczy.