Od czasu do czasu w przestrzeni elektronicznej, w tym i mediach społecznościowych w alarmistycznym tonie pojawiają się newsy: „W latach 2002-2015 zagraniczne firmy wyprowadziły z Polski ok. 540 mld zł, a mafia vatowska ukradła 210 mld zł”. Co te newsy mają przekazywać Polakom? Warto zastanowić się nad tym. I odpowiadam.

Jeśli przyjąć, że faktycznie wyprowadzono w tym 13-letnim okresie 750 mld zł – przypominam, że to czas także rządów PiS-u, to jeśli już tego nie ma, to gdzie są te pieniądze. O marnotrawieniu środków w obecnych czasach będących kontynuacją procesu marnotrawienia zapoczątkowanego przez POpaprańców i ich sojuszników już nie wspomnę. Przykłady dwa – jeden ogólnopolski, a drugi lokalny. Ogólnopolski – w 2010 r. powołano spółkę do budowy elektrowni jądrowej – w istocie rzeczy stała się ona krową dojną dla rządzących, najpierw POpaprańscy/PSL, a dziś dla PiS-u. Wypompowano z niej na pensję zarządu i innych podmiotów, nic przy tym nie robiąc – do dzisiaj ok. 600 mln zł.

PiS poszedł w ślady „wirtualnych” inwestycji, dlatego, że łatwo w nich dobrymi fuchami obdarzyć „znajomych królika” i wypompować z państwa – legalnie przez pensje ogromne środki
– patrz Centralny Port Komunikacyjny, samochód elektryczny – ile miało ich być za I kadencji Morawieckiego??? Premier deklarował 1 mln aut.

Teraz drugi przykład lokalny – dla mnie – Jezioro Mucharskie. Jak ktoś chce coś więcej wiedzieć niech wpisze w przeglądarkę: „Brynkus, Jezioro Mucharskie”, to znajdzie liczne moje inicjatywy w tym zakresie. Niestety ani za rządów Popaprańców/PSL, ani za rządów PiS nic się nie zmieniło. Przekazałem ministrowi Gajdzie, by się zajął choćby wybudowaną i zburzoną oczyszczalnią ścieków, po której zniwelowano teren, by nie było śladów, poniżej zapory. Stwierdził, że zna sprawę, ale nikomu nie postawiono zarzutu marnotrawstwa.

To tylko dwa przykłady, a jest ich setki tysięcy (tak setki tysięcy). Potrzebna jest ekipa do sprzątania: odważnych ludzi, a nie dojących POPiS-owo Polskę. Niestety na to już nie ma co liczyć. I dlatego takie memy są dla naiwnych, a nie dla ludzi znających realia.

No bo gdzie są te pieniądze, których już za rządów PiS się nie wyprowadza z Polski. Jaki podatek nałożono na wielkie korporacje, sieci handlowe itd., w okresie rządów PiS-u??? – żaden. Tylko na samych Polaków kilkadziesiąt, a na te podmioty nic!!! Dlaczego?? Bo PiS proponował takie rozwiązania, które zawierało wady prawne.

Wystarczyło przetłumaczyć rozwiązania obowiązujące w Niemczech, Francji, czy gdzie indziej. Te podatki od zysków, a nie od działalności. Wyliczyć zysk można tak jak przyjmuje się to np. we Francji w odniesieniu do wielkich sieci handlowych. Dlaczego nie ma podatku od działalności cyfrowej, a Gliński proponuje podatek od smartfonów. Najgorsze jest to, że na tym cierpią małe i średnie podmioty gospdoarcze.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali orawskich. Urodził się 5 kwietnia 1962 r. w Nowym Targu. W 1981 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące w Jabłonce, a w 1986 r. studia historyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, broniąc pracę magisterską pt. „Obrońcy kresów wschodnich w czasach Zygmunta III Wazy” (promotor: prof. dr hab. Stanisław Grzybowski). W trakcie studiów był w latach 1985–1986 nauczycielem historii w krakowskich szkołach podstawowych nr 7 i nr 41. Od 1 września 1986 do 31 sierpnia 1987 r. odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy w Kędzierzynie-Koźlu i jednostce wojskowej w Żarach.

Od 1 października 1987 r. podjął pracę na macierzystej uczelni (WSP, później Akademia Pedagogiczna – obecnie Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej) jako asystent, starszy asystent, a następnie od 1996 r. adiunkt w Zakładzie Dydaktyki Historii Instytutu Historii; od 1 października uczelniany profesor w Katedrze Edukacji Historycznej. W 1996 r. obronił pracę doktorską zatytułowaną „Bohaterowie dziejów polskich w podręcznikach historii XIX wieku” (promotor: prof. dr hab. Jerzy Maternicki). Dodatkowo od 1 listopada 1992 r. do 31 sierpnia 1993 r. pracował jako nauczyciel-konsultant w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Bielsku-Białej. W 2013 roku opublikował rozprawę „Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna w Polsce (1944-1989)”. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W 2014 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych.

Jest autorem ponad 80. artykułów naukowych (niektórych jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim, prawie 170. haseł w encyklopediach historycznych i dydaktycznych. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.

Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). W Katedrze Edukacji Historycznej zajmuje się przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Działa w Polskim Towarzystwie Historycznym oraz w Polsko-Czeskim Towarzystwie Naukowym. W 1981 r. aktywnie uczestniczył w działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów WSP, biorąc udział w strajku okupacyjnym uczelni, a potem wspierając hutników strajkujących w Hucie (wówczas im. Lenina) po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. przez juntę gen. Jaruzelskiego stanu wojennego w Polsce.

W latach 2006–2010 był radnym Gminy Wieprz, a w okresie 2003–2007 także prezesem Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł” Wieprz. W latach 2010–2012 był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jest honorowym dawcą krwi odznaczonym w 2012 r. odznaką „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Jest także zarejestrowany jako dawca szpiku kostnego. Ponadto wspiera działalność stowarzyszenia „Dać Szansę” z Wadowic. 25 października 2015 roku uzyskał mandat poselski z listy komitetu wyborczego wyborców Kukiz’15 otrzymując 8615 głosów, był posłem VIII kadencji Sejmu RP. Od 1 marca 2020 roku pełni funkcję Rzecznika Prasowego Fiatowca.