Portal należący do TV Republika składa hołd premier Beacie Szydło, która jest, wg autora tekstu, „niczym M. Thatcher”. Winniśmy jej wszyscy wdzięczność dozgonną, bo dzięki jej pracy ludzie na południu Polski nie muszą już jeść psów. „Prowincja, osiedlowe bloki, jeszcze niedawno najbardziej wykluczeni społecznie ludzie żywili się upolowanymi psami. To biedne południe Polski” – możemy przeczytać w artykule zatytułowanym „Hołd dla Premier Beaty Szydło”.

W tym samym niemal czasie Newsweek, cytując słowa Katarzyny Maj, „psycholożki” z Katowic, pisze o ludziach cierpiących po nocach z powodu nieprzyjętych do Sopotu syryjskich sierot. W tekście autorzy zastanawiają się nad tym, co można robić w kraju, który znajduje się pod pisowską okupacją. „Najpierw jest płacz, zaraz potem wkurw” – piszą komentując polską rzeczywistość za rządów PiS-u.

Kilka dni wcześniej na prezesa Energii wybrany zostaje pan Daniel Obajtek, były wójt Pcimia, na którym ciążą zarzuty prokuratorskie związane z korupcją. Zmienia urzędującego wcześniej prezesa, który zajmował swoje stanowisko przez miesiąc. Pan Obajtek to trzeci prezes Energii w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Chwilę później Magdalena Środa, profesor i aktywistka znana z empatii do zwierząt i ludzi, komentując wypadek premier Beaty Szydło, pisze: „Ponoć kierowca cinquecento przyznał się już do zamachu smoleńskiego i przedziurawienia opony prezydenta”. Dla wielu osób związanych z opozycją, temat wypadku premier Beaty Szydło jest od kilku dni okazją do żartów i drwin. Byli wicepremierzy i ministrowie wklejają sobie memy komentujące to zdarzenie.

I to już nawet nie o to idzie, że „to co nas podzieliło, to się już nie sklei”, ale na litość boską… W meczu idioci kontra idioci rywalizujemy o to, kto jest głupszy. I każdej stronie udaje się wygrywać kolejne rundy.

Autor: Artur Ceyrowski
Dziennikarz, publicysta i bloger.