Czyż nie śnimy tylko że przez lat miliony
Nikt o nas nigdy wiedzieć nie będzie w stanie
Gdyby nie ta energia i światła fotony
Które od naszych ziemskich wrót jak przesłanie
W kosmicznych otchłaniach przekazują fale
I pędząc w przestrzeń wiązkami sygnałów
Gdzieś w nieznanym świecie znajdą odczytanie
Przez takie jak my albo przez inne istoty

Na wzór i podobieństwo Stwórcy ale pod innym niebem
Pędzące żywot podobny do naszego
Czy może tylko trochę większe lub mniejsze
Nie możemy odgadnąć i nie dowiemy się tego
W naszym krótkim życiu choć być może kiedyś
Nasi praprapra… wnukowie za lat dziesiątki tysięcy
Dostaną pocztą zwrotną ciche pozdrowienia
Których treść zabrzmi dla dzisiaj tak pragnących
Z nimi choć krótko jakiegoś zbliżenia
Jak żart prawie:

Tu byliśmy i już nas tu nie ma kiedy to czytacie
Ale pamiętamy że wasza piękna Ziemia
Była nam kiedyś domem długie czasu połacie
I gdyby nie stało się to co nas odmieniło
I kazało nam zniknąć rychło z jej powierzchni
Bylibyśmy dzisiaj zapewne dalej na niej
Nigdy z tak pięknego raju sami nie odeszli
Lecz Stwórca w pasji tworzenia dzieła żywiołów
Chciał byśmy odchodząc pod odmienną postacią
Tam gdzie wskazał nam wieczność odtąd zamieszkali

Dlatego jesteśmy często wokół Was i czuwając
Troszczymy się o to by nie stało się z Wami
Nic zbyt złego i byście całkiem nie zginęli

Pozdrawiamy z dalekich krain
O nic się nie martwcie
Wierzcie i ufajcie

Wasi oddani

Anieli

Tomasz Trzciński, 23 lipca 2022

Na zdjęciu: Galaktyka Andromeda

Astrofotografia @Tomasz Trzciński 

„Yesterdays” – Tomasz Trzciński, piano | Arr. Clare Fischer