Nikt, kto nie miał bezpośredniej styczności z sądami w Polsce nie jest w stanie sobie wyobrazić jak działa ukryte przed okiem kamer, mediami i ludzką świadomością – Równoległe Podziemne Państwo Sądów Polskich!
Można mieć całe życie złudzenie, że ani temat ani to co będę opisywać Was w żaden sposób nie dotyczy. Ale to tylko złudzenie.

Pamiętajcie, że zboczone pliki na pedrive’ach i komputerach można każdemu z Was podrzucić w ciągu 5 minut.
Podobnie narkotyki, broń, i wszelkie inne dowody rzekomych przestępstw.

W tej chwili – po uchwaleniu znacznie szerszych i większych uprawnień prokuratorów – samo podejrzenie, plotka, donos fałszywy – jest wystarczającym argumentem aby Was zamknąć na dowolnie długi czas w Tymczasowym Areszcie Śledczym. Nikt nie ma na to wpływu, ani żadnej kontroli ani żadnej władzy, oprócz nad- obywateli, by nie napisać samozwańczych nad- ludzi, zwanych dla niepoznaki: prokuratorami i sędziami.

Wystarczy, że ktoś z Was podpadnie jakiemuś kacykowi partyjnemu, czy komukolwiek kto ma odpowiednie układy z prokuratorem czy sędzią lokalnym – wystarczy, że podpadniecie Wy, albo Wasze dziecko albo ktoś bliski.

Wtedy natychmiast przestajecie być Obywatelami Polski, Wasze państwo – będzie miało Was wówczas – głęboko w dupie. Staniecie się automatycznie polskimi Niewolnikami Sądowymi, pozbawionymi wszelkich praw, zdani na własną bezradność oraz Waszych nowych właścicieli, którzy będą z Wami mogli zrobić – zgodnie z obowiązującym prawem – praktycznie wszystko na co mają tylko ochotę.

Schowani za anonimowością, schowani za immunitetami, schowani za lokalnymi i globalnymi układami.

————————————————
Ale zacznijmy od początku. Zacznijmy od aplikacji i edukacji sędziów i prokuratorów. W Polsce – ich edukacja jest nierozłączna. Prokuratorzy i sędziowie szkolą się wspólnie w tych samych miejscach, co potem będzie w naturalny – choć patologiczny- sposób budować określone układy, koterie towarzyskie, mafijne powiązania. Bedą to wykorzystywać w sposób namiętny potem w swojej codziennej pracy – będą uzgadniać wyroki przed jakimikolwiek procesami.

Nawet siedziby – jak widać na umieszczonym zdjęciu są często wspólne – sądów i prokuratur. Będą mieli zapewnione przez prawo polskie specjalne immunitety, praktycznej nietykalności, pozycji ponad wszelkim prawem, brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności.  Jakieś komitety czy rady dyscyplinarne – tworzą sędziowie i prokuratorzy dla samych siebie – swoich znajomych i przyjaciół.

Daje to na samym wstępie z góry przegraną pozycję – dla wszelkich adwokatów – albo przynajmniej brak jakiejkolwiek sprawiedliwej równowagi pomiędzy adwokatem a prokuratorem.

Sądy i prokuratury – to są prawdziwe Sądowe Teatry Dramatyczne dla ubogich, dla Was, dla obywateli.

W rzeczywistości to nic nie znaczący teatr, za kulisami którego panoszą się Wasi bezkarni Panowie i Władcy – Wam i mediom rzucając na żer cały cykl spektakli – które z jakąkolwiek sprawiedliwością czy niezależnymi wyrokami nie mają nic wspólnego.

W swojej karierze miałem wyjazdowe szkolenia z prokuratorami i sędziami – treningów medialnych.
Podczas jednego z takich szkoleń – nie wytrzymałem.
Przerwałem jedno z takich szkoleń i kazałem się im wynosić, gwarantując zwrot poniesionych kosztów.

Byłem świadkiem nie tylko narkotykowego menelstwa prokuratorów ale podczas nocnych rozmów – zakrapianych najlepszymi trunkami – byłem świadkiem jak śmiali się do rozpuku z naiwności obywateli, chełpili się swoją bezkarnością i uzgadniali z sędziami jakieś szczegóły wyroków – operując sygnaturami akt i ich osobowymi odpowiednikami.

Wtedy pierwszy raz zdałem sobie sprawę z tego, że Wy – obywatele – rzeczywiście nie jesteście dla nich ludźmi. Nawet kurwa nie jesteście żadną ideologią – ale bezpańskimi bezimiennymi psami podszytymi jakimiś sygnaturami – nad którymi oni – Wasi nowi panowie – przejmują pełnię władzy.

To nie homoseksualiści, nie towarzystwo LGBT nie są ludźmi. To żaden, żadna z Was – nie jest człowiekiem!!!!!

Dla polskich sędziów i prokuratorów. Jesteście jakimś śmieciem – opisanym sygnaturą akt, numerem służbowo- urzędowym, który będzie za moment papierem przygotowawczym dla sędziowskich i prokuratorskich wypłat.

A adwokaci?
Dlaczego nie protestują masowo wraz z Wami?
Przecież jako ludzie, jako prawnicy – lepiej od nas, podwójnie zdają sobie w pełni sprawę z tego w czym i jak – uczestniczą.

No cóż, niektórzy protestują – ale protesty te rozbijają się jak groch o ścianę. A znakomita większość siedzi cicho….. Przecież oni dzięki takiej a nie innej sytuacji – tym większe skrobią majątki, tym bardziej pasą się na swoich klientach.
Oczywiście są jakieś – wyjątki, ale w sensie statystycznym
wierzcie mi albo nie – to wśród polskich sędziów, prokuratorów oraz adwokatów – absolutne i zaniedbywalne wyjątki.

————————————————

Sądowy Teatr Dramatyczny dla ubogich jest bardzo sprytnie i przemyślanie przygotowany. Te wszystkie wielkie sale sądowe, pokazujące wielkość majestatu sądu i Waszą małość jednocześnie. Te wielkie klamki i drzwi mają pokazać moc i potęgę rzekomego prawa i sprawiedliwości.

Udawane i odgrywane dialogi pomiędzy prokuratorem a sędzią – mają tworzyć wrażenie, że właśnie ważą się losy i pokrzywdzonych i przestępców – podczas gdy najczęściej wszystko jest z góry ustalone i zaklepane. Ale za każdą rozprawę sędzia otrzymuje od 1200 do 3000 PLN więc spektakle te będą dzielone na pod – spektakle i mikro – spektakle i będą wydłużane bez końca.

Sędziowie i prokuratorzy a właściwie należałoby mówić i pisać o prokursędziach – łącznie, są najczęściej bezkarnymi, anonimowymi bestialskimi urzędnikami – których synekurami są cierpienia i nieszczęścia ludzkie, choć nie – ludzi, ale dla nich „psów obywatelskich” opisywanych sygnaturami akt.

Aby tę anonimowość przekuć medialnie i propagandowo w bliżej nieokreśloną potęgę sądową państwa – nie mówi i nie piszę się: sędzia Jan Kowalski – ale bezosobowo:

Wysoki Sąd – zdecydował
Sąd wydał wyrok …..
Sąd nakazał ….
Sąd się przychylił, odrzucił, pochylił …..

To nieprawda, że to jakiś wysublimowany język prawniczy, jakiś zawodowy dialekt. Owszem sam sposób cytowania paragrafów i wniosków z nich płynących stanowi rodzaj bełkotu prawnego, ale propagandowe stwierdzenia mówiące o Wysokości Sądów i ich orzeczeniach – mają Wam – psom bezpańskim – opisywanym jako reprezentacje sygnatur akt – okazywać ciągle ich wielkość, ich nad- przyrodzoność, ich potęgę – tym większą – im Wasza większa małość, mizerność i głębokość pozycji w szambie bezprawia.

Sędziowie – powołują biegłych…. Zapomnijcie o tym, że niby chcą dociekać lepiej sprawiedliwości… To argument dla Was, ubogich, bezpańskich psów obywatelskich. W rzeczywistości – to na wszelki wypadek rozmycie ich, sędziów i prokuratorów – wszelkiej odpowiedzialności.
To ich dupochrony, nie wspominając o tym, że biegli definiują w Polsce – odrębną Pod- Kastę w stosunku do prokursędziów.

/Mam przykład biegłego informatyka z Mławy – byłego policjanta po szkole średniej, po kierunku biologiczno – chemicznym. Ale kurwa, interesował się informatyką i ma znajomych prokursędziów./

Adwokaci Wam piszę prośby, uzupełnienia do akt, petycje, wnioski i inne liczne pisma. Piszą do sądów wysokich, regionalnych, okręgowych i najwyższych …. I Wy pewnie sobie wyobrażacie, że jakieś bezosobowe sądy to wszystko wnikliwie – jak sami o tym mówią – procedują, analizują, rozpatrują, wnikają, debatują…. To wierutne kłamstwa. Najczęściej sędziowie w ogóle nie tylko nie czytają, ale nie przeglądają nawet pobieżnie żadnych akt.
Najczęściej bazują na oświadczeniach prokuratorów i w uzasadnieniach ich aplikanci i sekretarze wiernie przepisują noty i pisma prokuratorów.

Ale show …. must go on …. Jak pięknie i rzetelnie wyglądają akta spraw pracowicie rozkładane przez parweniuszy sędziów – ich aplikantów marzących o podobnej bezkarnej karierze swoich pryncypałów. To dla Was – ten show oraz dla mediów ….. dla psów bezpańskich – znakowanych sygnaturami akt.

Widziałem setki pism sędziowskich – które niczym się nie różniły, były niemal identyczne. I to wszystko jedno czy dotyczyły podejrzanego o podwójne morderstwo z niebywałym okrucieństwem, czy o niezapłacony w terminie VAT, czy kradzież 400 PLN.

Wszędzie było można przeczytać na przykład to samo uzasadnienie przedłużenia aresztu o następne trzy miesiące, czy sześć miesięcy:

„Czyn obdarzony jest bardzo wysokim prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa, graniczącym z pewnością.
Osadzonemu przedłuża się areszt, po pierwsze dlatego, że ustawodawca przewidział wysoką karę za popełniony czyn a to jest wystarczającym uzasadnieniem przedłużenia aresztu, nie wymagającego dalszych, bardziej szczegółowych wyjaśnień.
Po drugie osadzony może na wolności mataczyć a to utrudniłoby śledztwo w jego sprawie lub sprawie o danej sygnaturze.
Osadzony mógłby kontaktować się wbrew zakazom sądów z innymi świadkami i wpływać na ich zeznania.
Po trzecie, osadzony po zwolnieniu mógłby łatwo uciec za granicę kraju, co utrudniłoby albo uniemożliwiło pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej ….. itd itd ….. ”

U Maksymiliana Górniaka niewinnie osadzonego już ponad 4 lata, dodano jeszcze przy przedłużeniu kolejnym o 6 miesięcy, zdanie: „Osadzony mógłby kontaktować się z mediami …. ”

Jakże to wymowne zdanie – ukazujące całe bezprawie polskie w pełnym wymiarze.

Doszło do tego, że wielu adwokatów – zaczęło się specjalizować w swoistym PR sądowym. Czyli specjalnie przygotowuje się odpowiednie teksty i żądania czy zabiegi, nie dlatego, że w jakikolwiek sposób są potrzebne w sprawie, tylko wyłącznie dlatego – aby sprowokować danego sędziego do zajrzenia chociaż do akt, bo bez tego nawet nie zajrzy.

Areszt Tymczasowy – w Polsce stał się bezprawną antycypacją kary. Podejrzany jest skazywany bez sądy, bez wyroku, bez nawet jakiegokolwiek aktu oskarżenia na wieloletnie więzienie, kierując się wyłącznie jakimś pieprzonym prawdopodobieństwem! , bezwzględnym – domniemaniem winy.

O domniemaniu niewinności i o prawach człowieka, o prawie do obrony, o prawie do godności ludzkiej – można w Polsce całkowicie zapomnieć.

Ulubioną fasadą obronną prokuratorów polskich jest stwierdzenie przecież to nie ja decyduję o przedłużeniu aresztu, czy stosowaniu aresztu, czy czymkolwiek – to niezawisły sąd – decyduje.

Tyle, że to nieprawda. To tekst dla ubogich …….. dla bezpańskich psów obywatelskich – czyli odpowiednia sądowo- prokuratorska – sieczka propagandowa dla Was, obywateli, nie – ludzi.

W rzeczywistości który sędzia będzie chciał podpaść wszechwładnym prokuratorom? Tym bardziej, że ich „pies nad psami” jest jednocześnie i ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, nic nie wspominając o politycznym już dokonanym faktem przejęcia sądów w Polsce.

Kumoterstwo, kolesiostwo i układy sędziowskie są bezwstydnie nawet jawnie prezentowane w absolutnym poczuciu bezkarności i pełni władzy. Sędzia, która sądziła mnie w sądzie I instancji odrzuciła łącznie 27 wniosków moich adwokatów.
Zachowywała się niezwykle i niebywale po chamsku wobec mojej już leciwej mamy. Jawnie demonstrowała swoją uległość wobec podstawionego prokuratora. Pozwalała sobie na stwierdzenia na przykład, że nie wierzy w to, że w moim domu i biurze jednocześnie przebywało dziennie od kilku do kilkudziesięciu osób – mimo zeznań ponad 40 świadków – bo to jest sprzeczne z jej doświadczeniem życiowym – wyobrażacie to sobie?

Tak powiedziała: „ja bym tyle osób nie zapraszała do mojego domu, dlatego wnioskuję, opierając się na moim sędziowskim doświadczeniu, że to nieprawda”.

Moi adwokaci – przygotowali wniosek o odsunięcie tej sędzi, tym bardziej, że była w ostatniej chwili podstawiona, za inną sędzię, która mnie wylosowała. Na to sędzia wybuchnęła śmiechem!!!!!!!
Nie mogła się powstrzymać przed kpiarskim pytaniem, czy naprawdę wierzymy, że przewodnicząca sądu – może zaraz ją odsunąć?

Wniosek zawierał 218 stron argumentacji. Przewodnicząca sądu – wydała oddalenie wniosku po zaledwie 5 minutach!!!!!!

Czyli nie mogła tego wniosku nawet przejrzeć, nie mówiąc o przeczytaniu czy wstępnej nawet analizie. Moja sędzia – z szerokim bezczelnym uśmiechem satysfakcji na mordzie wręczyła nam to oddalenie wniosku od jej koleżanki – przewodniczącej sądu.

Tak to się wszystko w praktyce odbywa.
……………………………………………………
W sytuacji gdy zostajecie aresztowani – nie wiadomo na miesiąc lub 20 lat – bo nie ma żadnej w Polsce czasowej granicy aresztu tymczasowego – tracicie wszelkie prawa obywatela. Od tej chwili jesteście: śmieciem, bezpańskim psem w brudnych łapach swojego prokuratora, który może Wam zakazać spaceru, posiłku, posiadania nawet długopisu, kartki, wykonania przez lata chociaż jednego telefonu.

Może – przy pełnej aprobacie sądu – a taką zawsze ma, zrobić z Wami – dosłownie – wszystko.
Wy nie możecie zrobić – NIC!!!!!!

To tylko mały fragment: Podziemnego Sądowego Państwa Polskiego.

Obszerniejsze fragmenty o sposobach mordowania ludzi w aresztach tymczasowych i o tym, że często pośrednimi realizatorami tych morderstw są prokuratorzy – pisałem w sowich książkach : Czarna Księga Manipulacji oraz Księga Rebelii.

————————————————
Nie mogę milczeć jeszcze w jednej sprawie o której solidarnie milczą wszyscy, pewnie dlatego, że w obliczu cierpień człowieka – to niestety schodzi na dużo dalszy plan.

Na warszawskiej Białołęce – byłem przez ponad rok, codziennie świadkiem niewyobrażalnego cierpienia psów – owczarków niemieckich trzymanych w zamkniętych budach przy ogrodzeniu na żelaznych łańcuchach. Tych bud – naliczyłem z okna kilkadziesiąt. Codziennie o zmierzchu, najczęściej pomiędzy 20.00 a 21.00 owczarki te były wypuszczane na moment na wąski, brudny i cuchnący wybieg za siatkami przy ogrodzeniu. Poza tym czasem – są więzione całą dobę w swoich budach.

One nie mają kurwa żadnych adwokatów ani swojej Fundacji Helsińskiej – przysłowiowy żaden „pies” się nimi nie interesuje. A to jak cierpią – słychać było codziennie w postaci ciągłego rozpaczliwego wycia ……

Jakaś menda strażnik tłumaczył mi, że nie ma pieniędzy, że zmniejszono im racje żywnościowe. Mówił to zżerając resztki jakiejś kiełbasy, którą dostał w kantynie.

To nie jest cywilizowany kraj wolnych obywateli, którzy mają swoje prawa. To jakiś niebywały skansen bezprawia i prymitywizmu.

Tylko za kształt więzień w Polsce – już dawno Unia Europejska powinna wypierdolić Polskę ze swoich struktur i posłać tam, gdzie jej miejsce z takim bezprawiem, z takimi więzieniami, z takim poszanowaniem praw obywateli – gdzieś pod granicę z Białorusią lub pod granicę z Koreą Północną.

Życzę Wszystkim miłego weekendu i spokojnych snów.