Jak długo jeszcze będziemy godzić się na poniżanie?
Na dodatek w ogóle na to nie reagując.
Ale po kolei. Niżej narracja dla nieświadomych tubylców w polskojęzycznej stacji:
Około 12 tysięcy uczestników przeszło w czwartek w Marszu Żywych, upamiętniającym ofiary Holokaustu. Wzięli w nim udział między innymi prezydenci Polski i Izraela. Wydarzenie jest okazją do spotkania przywódców obu państw i omówienia relacji polsko-żydowskich. Prezydenci Polski Andrzej Duda i Izraela Reuwen Riwlin oddali w czwartek hołd ofiarom Auschwitz. Zwiedzili stałą ekspozycję poświęconą zagładzie Żydów, która znajduje się w bloku 27 na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz I. Zapalili także znicze przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11. W tym miejscu Niemcy podczas wojny rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków.
(….)
Podczas głównej ceremonii, która odbywa się po Marszu, głos zabrał między innymi były więzień obozu Edward Mosberg. – Wolałbym nie musieć tutaj stać. Wolałbym móc powiedzieć, że do Holokaustu nigdy nie doszło, ale doszło. Jest to moim obowiązkiem, aby opowiedzieć wam o okropnościach, jakich dopuścili się naziści na sześciu milionach Żydów i wielu milionach Polaków – mówił Mosberg.
Żydzi przedstawiają to jednak ciut inaczej. I ta narracja poszła w świat.
Ponad 12 000 osób z 40 krajów robi dwie mile marszu z Auschwitz do Birkenau, w towarzystwie szefów IDF, Mossad, Shin Bet i policji.
Około 12 000 uczestników marszu z 40 krajów – od osób, które przeżyły Holocaust, do nastolatków, do wyższych urzędników izraelskich – wzięło udział w Marszu Żywych w czwartek w Polsce.
Prezydent Reuven Rivlin poprowadził grupę wzdłuż dwóch mil od obozu koncentracyjnego Auschwitz do obozu zagłady Birkenau, w którym znajdowały się nazistowskie komory gazowe i krematoria podczas II wojny światowej.
(…)
Rivlin powiedział Duddzie w czwartek, że podczas gdy Polacy pomagali ratować Żydów podczas Holokaustu, oni również brali udział w ich eksterminacji.
„Nie ulega wątpliwości, że wielu Polaków walczyło z nazistowskim reżimem, ale nie możemy zaprzeczyć, że Polska i Polacy pomagali w eksterminacji” – powiedział Rivlin podczas wspólnej konferencji prasowej z Dudą w Krakowie.
„Kraj polski pozwolił na wprowadzenie w życie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera i był świadkiem fali antysemityzmu, wywołanej przez prawo, które minąłeś” – dodał prezydent.
Prezydent zauważył, że Izrael czci tych Polaków, którzy oddali życie, by ratować Żydów, ale wskazał na powszechny antysemityzm, który istniał w Polsce z czasów Holocaustu i że wielu Polaków również uczestniczyło w eksterminacji.
„Ludzie zamordowali, a następnie odziedziczyli [własność poległych]. Tutaj istniała podstawa „antysemickiego uczucia”, która pozwalała hitlerowcom robić, co chcieli, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie – powiedział Rivlin.
(tłumacz google, oryginalny tekst: https://www.timesofisrael.com/led-by-rivlin-thousands-of-israelis-begin-march-of-living-in-poland/)
.

fot.: Times of Israel
Podobną informację zamieścił największy dziennik Izraela Haaretz.
Tymczasem prezydent Andrzej Duda na twitterze stwierdził, że takie słowa z ust prezydenta Izraela nie padły.
Dementi prezydenta padło w odpowiedzi na pytanie, które na Twitterze zadała prezydentowi korespondentka TVP w Brukseli Dominika Ćosić. „Panie Prezydencie, czy faktycznie prezydent Izraela powiedział te słowa?” – napisała dziennikarka, załączając link do dzisiejszej publikacji Times of Israel.
„Takie słowa w wystąpieniach Prezydenta nie padły” – odpowiedział również na Twitterze polski prezydent.
Załóżmy, że PAD ma rację. Infantylność pojęciowa rzekomych słów prezydenta Izraela jest bowiem porażająca.
Kraj polski pozwolił na wprowadzenie w życie przerażającej ludobójczej ideologii Hitlera.
Tymczasem „kraj polski” geograficznie w 1942 roku nie istniał. Co więcej, Oświęcim, wtedy znany jako Auschwitz, należał do… Niemiec. Generalna Gubernia rozciągała się dopiero ładnych parę kilometrów na wschód za obozem.
.
Tyle, że prawda historyczna nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
.
Nie ma znaczenia również to, co faktycznie powiedział izraelski prezydent.
.
Istotny jest tylko przekaz izraelskich mediów, powielony przez światowe stacje.
.
„Prawda historyczna” dla dziesiątek, jeśli nie setek milionów ludzi wyznaczana jest przez media, a nie ustalenia historyków.
Dlatego Polska powinna wymóc na izraelskim rządzie opublikowanie dementi i zmuszenia wydawców światowych do jego nagłośnienia.
Oczywiście pod warunkiem, że rację ma PAD i TVN24, a nie izraelskie media.
Jeśli natomiast Reuven Rivlin faktycznie powiedział to, co podaje Times of Izrael, powinien zostać uznany w Polsce za persona non grata i nigdy więcej nie wpuszczony za granice kraju, którego jawnie nienawidzi.
Taka sama sankcja powinna być zastosowana w przypadku odmowy skierowania dementi do izraelskich mediów.
Żydzi w końcu muszą pojąć, że czasy, gdy pod pozorem odwiedzin miejsc związanych z Holokaustem prowadzono antypolską propagandę mijają.
Teraz trzeba na nowo stanąć wobec wyzwań Historii i odpowiedzieć sobie na bolesne pytania.
Ot, choćby o Chaima Rumkowskiego na początek.
A potem o Gienricha Jagodę, Jakuba Bermana, Hilarego Minca, Stefana Michnika i innych.
Zrozumienie historii wymaga przede wszystkim jej odkłamania, mayn jentalmin*.
.

.
13.04 2018
______________
* moi panowie (jidysz)
Zostaw komentarz