„Ja poruszałem się w ramach zdroworozsądkowych” – tłumaczył się w poniedziałek PAD red. Adamczykowi, który zarzucił mu, że był „hamulcowym” pierwszego etapu reformy sądownictwa.

Mało tego, ośmielił się pogrozić ZZ, że znów będzie wetował. Tym razem drugi etap reformy, jeśli jego bliżej nieokreślone, ale niezmiennie zdroworozsądkowe uwagi nie zostaną uwzględnione.

Poza tym PAD już tradycyjnie ponarzekał na nasze zdradzieckie elity spiskujące „przeciw Polsce” do spółki z TSUE i obiecał, że niebawem zaszczepi się po raz trzeci.

Ale ogólnie – mimo trwającej wojny na dwa fronty (białoruski i brukselsko-luksemburski) – uważa, że zwycięstwo będzie nasze.

Też tak uważam, ale bez ofiar się niestety nie obejdzie. Ale cóż, zważywszy, że dziś uroczyście obchodzono nieokrągłą rocznicę wybuchu powstania listopadowego – tradycja zobowiązuje.

Na myślenie, też tradycyjnie, czas przyjdzie później…

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.