Piszę na FB i w Pressmania.pl, gdyż znowu dostałem blokadę na komentowanie na stronie lokalnego portalu Wadowice.24.pl właściciela Marcina Płaszczycy. I na tym polega wolność mediów w wydaniu lokalnego stronnika PiS-u.

Rzecz dotyczyła rozbudowy szkoły w Zawadce. Wczoraj Płaszczyca napisał alarmujący artykuł na swoim portalu, w którym przedstawił problem braku zgody na rozbudowę szkoły w Zawadce jednostronnie. Odniosłem się do tego i dostałem tzw. bana. Ale „poszedłem po rozum do głowy” i znalazłem obejście blokady. Zazwyczaj blokował mi moje IP – teraz wprowadził cenzurę merytoryczną. Gdy wymienia się jego nazwisko w komentarzu, to komentarz przechodzi do tzw. moderacji i potem jest blokowany. Usunąłem więc nazwisko Płaszczyca z tekstu i udało się komentarz zamieścić.

Jednak problem rozbudowy szkoły postanowiłem i tak omówić.

Decyzja starosty odmawiająca zezwolenia na rozbudowę szkoły, kierowana przepisami (brak dostatecznej ilości miejsc parkingowych) była jak najbardziej prawidłowa. Nie mógł postąpić inaczej. Zresztą w tej decyzji widzę też lojalność starosty wobec jego urzędników. Nie naraża ich na procesy sądowe. Tak, jak w przypadku np. parku miejskiego w Wadowicach, w przypadku którego oskarżonym jest były burmistrz Klinowski i urzędniczka starostwa.

A co do szkoły w Zawadce, to wczoraj mieliśmy protest mediów przeciwko ich zniewalaniu. zniewalanie może być różne: przez układ polityczny, przez zlecenia na reklamę, przez forsowanie określonej koncepcji zagospodarowania miasta. Wszyscy wiedzą o czym piszę. W Wadowicach jest to wyraźne. Redaktor Płaszczyca jest przykładem bronienia interesów konkretnego urzędnika samorządowego i dlatego pisze półprawdy w odniesieniu do decyzji starosty w sprawie rozbudowy szkoły w Zawadce.

W 2011 roku wnioskodawcy rozbudowy mieli zgodę na rozbudowę szkoły – przepisy były wówczas inne. Pozwolenie wygasło!!! Teraz przepisy są inne. Starosta musi działać w obrębie przepisów. I innej decyzji nie mógł wydać. Gdyby zgodził się wydać pozwolenie, to byłby pociągnięty do odpowiedzialności. Nie tylko urzędniczej, ale wręcz karnej. Ale dla zwolenników rozbudowy jest nadal szansa tej inwestycji, tylko czy UM Wadowice tak naprawdę tego chce. Dla burmistrza brak zgody starosty jest wygodny. Bo nie musi wydawać pieniędzy na inwestycję. A wymowa artykułu uderza politycznie w starostę. A sprawa jest dość prosta. Wystarczy się odwołać od decyzji starosty do wyższej instancji, a ta na zasadzie odstępstw od przepisów – bo ma takie prawo, może uchylić decyzję starosty i wydać zezwolenie na rozbudowę szkoły.

Fot. Facebook/Szkoła Podstawowa im. gen. Waleriana Czumy w Zawadce

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.