Wczoraj napisałem, że Ukrainy już nie ma (czytaj tutaj). I umieściłem tam takie zdanie, z którego się wycofuje. Mianowicie, że Ukraińcy słabo odpierają ataki Rosjan.
By było jasne nie miałem na uwadze braku przez nich bohaterstwa. Bo je mają. Ale siły w porównaniu z rosyjskimi nie te.
Dlatego postępy wojsk sowiecko/rosyjskich są ogromne. A i pomoc świata (???), trzeba by było spytać jakiego świata, jest iluzoryczna.
Oczywiście postępy wojsk rosyjskich w pewnym momencie zostaną zahamowane, ale prawdopodobnie tylko przez opór społeczny. Zakładam również, że wojna przeniesie się na terytorium Rosji. Nie zdziwią mnie ataki nawet w Moskwie czy Petersburgu – i to niekoniecznie dokonywane przez Ukraińców. Mogą być nawet powodowane przez samych Rosjan, by zwiększyć postawy niechęci do Ukraińców i także uzasadnić totalny charakter wojny z Ukraińcami.
O tym, że Ukrainy nie ma – lub lepiej na długi czas takiej nie będzie, jak była do wczoraj, świadczy bierność świata.
To już nie tylko: Chiny, Indie, Pakistan, Japonia (o czym w polemice z dr. Łukaszem Stachem pisałem), ale i Brazylia, moim zdaniem cała Ameryka Południowa, o Afryce nie wspominając, ale także: Węgry, Cypr, Niderlandy i Niemcy (te tylko głośno pokrzykiwały) zaczynają się wyłamywać z antyrosyjskiego frontu sankcji.
Przypominam, że pisałem o potrzebie totalnego frontu sankcji – jakie debilne i podłe oświadczenie wydał Polski Związek Piłki Nożnej? Czekają aż FIFA zdecyduje o innym miejscu – moim zdaniem to nie wchodzi w grę czy czekają na walkower i sami boją się, że jak wydadzą oświadczenie, że nie jadą do Moskwy, to taki walkower zostanie przyznany Rosji?? Jest pewne, że w takim przypadku któraś z drużyn – potencjalnych rywali Rosjan; Szwecja lub Czechy z tego skorzysta.
No i też jak zachowali się Hiszpanie przed, podczas i po meczu Betis – Zenit?? Żadnego wsparcia dla Ukraińców.
A powinno być tak jak mówi Cejrowski – WSZYSCY WON.
Czekista/kagiebista Putin to przewidział – rozpad sankcyjnego frontu. Ma dobre rozeznanie i pozwolił sobie na zbrojny atak na Ukrainę.
Putin przewidział również, że w Polsce taki Budka Borysław (jak chciała Kopacz) zamiast się zamknąć i poprzeć działania rządu w obronie Polski, to idiota porównuje Polskę z Rosja, że tu rzekomo, a tam na pewno nie ma demokratycznie wybranych sądów. Gdyby ten geniusz prawny wiedział, to zauważyłby, że wybór sędziów przez sędziów w Polsce to układ magdalenkowy i swoiste kuriozum, w którym nie ma ani krzty zachowanej zasady trójpodziału i trój-uzależnienia (bo tak to widział Monteskiusz) władzy.
I na koniec módlmy się za Ukraińców, także tych w Polsce, którzy cierpią wspólnie z ich rodzinami walczącymi z sowiecko/rosyjskim najeźdźcą. Nie uważajmy też, że Rosjanie napadli na Ukrainę, to napadł Putin i jego kamaryla.
NO I NA KONIEC – uświadomcie sobie, że twierdzenie o zwariowaniu Putina w ostatnim czasie, za czym opowiada się m. in. Janusz Muszka Korwin Mikke – to teza świadcząca o niskim poziomie intelektualnym osoby wypowiadającej ją.
Taką inwazję trzeba było przygotować wręcz latami – rozpoznanie nastrojów społecznych w państwach potencjalnie zagrażających Rosji sankcjami, dogadanie się z Chińczykami, usunięcie Trumpa, zgromadzenie środków do wojny i przetrwania przez miesiące, a nawet lata, wywołanie kryzysu energetycznego w Europie Zachodniej, wywołanie fermentu w Polsce itd.
Pozostanie otwartym – przynajmniej przez kilka tygodni, czy dobrze rozpoznał zdolność Ukraińców do samoobrony.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz