500 plus zwiększone do 800 plus ustawą sejmową i podpisem Prezydenta Andrzeja Dudy.

Przed kilku laty byłem jednym z niewielu posłów Kukiz’15, którzy poparli ustawę wprowadzającą 500 plus. I nie żałuję tego. Popierając to socjalne rozwiązanie wziąłem pod uwagę przede wszystkim zubożenie rodzin polskich za rządów PO/PSL.
Nigdy nie uważałem, że jest to program pro demograficzny. Tu potrzebne są też inne rozwiązania np. powiązanie polityki prorodzinnej z np. większą ilością wolnych dni od pracy, pod warunkiem, że zostaną one wykorzystane dla wspólnego pobytu z rodziną.
Widziałem też efekty tego programu 500 plus, gdy nad polskim morzem, mimo złej pogody były tłumy rodzin.
PiS z narracji o tym, że projekt 500 plus, przemieniony dziś w 800 plus, jest prodzietny się wycofał. I słusznie. Dobrze, że też świadczenie zostało podwyższone, bo inflacja, o czym już dawno pisałem, to 500 plus zjadała.
I dziś nikt się z tego pomysłu nie wycofa. Nawet taki Tusk, czy Konfederacja. Bo to jest projekt, do którego Polacy się emocjonalnie przywiązali i świadczy o trosce państwa o polskie rodziny.
Ja osobiście wprowadziłbym w nim jednak pewne zmiany. Zróżnicowałbym jego wysokość w zależności od dochodów i powiązał z aktywnością zawodową. Jej brak – sprzeciw wobec podejmowaniu pracy – kończyłby się wycofaniem świadczenia. By jednak takie rodziny nie popadały np. na skutek postaw rodziców w skrajną biedę, pozostawiłbym służbom socjalnym w gminach możliwość jego rekompensowania konkretnymi dobrami.
Nie obawiałbym się przy tym o nadmiar pracy tych służb. Liczba takich przypadków nie byłaby z pewnością wielka.
Oczywiście cały czas aktualnym jest projekt Kukiz’15 o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku. Dziś przejmuje go i PO, głosem głównego doradcy ekonomicznego Tuska, Domańskiego, ale PO nigdy bym nie zaufał.
Foto: Kancelaria Prezydenta RP
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz