Jeden z cenionych przeze mnie dr. hab. prof. pewnej uczelni skrytykował mnie za post o chamskim zachowaniu Hartmana i żądaniu postępowania dyscyplinarnego dla niego (czytaj tutaj).
Odpowiadam Panu Profesorowi tak: – Panie Profesorze, nie chciałbym, by nasza elektroniczna rozmowa poszła w zaproponowanym przez Pana kierunku. Odniosę się do tego dalej. Natomiast teraz stwierdzam, że niestety jestem konserwatystą w rozumieniu społecznej i naukowej roli profesora.
Oczywiście trochę konserwatystą ewolucjonistą. Dopuszczam pewne zmiany postaw profesorów, nawet daleko idące złośliwości, ale nie chamstwo. Nawet prywatnie.
Zaś umieszczenie takie wpisu w mediach społecznościowych, to już upublicznienie postawy, która nie uchodzi profesorowi. Sam Pan profesor pisał przecież o roli mediów w edukacji historycznej i wie, że tak jest.
Zresztą sam Hartman upubliczniając swoją wypowiedź pod adresem arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, chciał wywołać społeczny efekt. I ja mam nadzieję, że taki wywołał.
Chciałbym, by środowisko nie tylko takie słowa, ale też samego Hartmana potępiło, by się od niego odwróciło. To nie jest człowiek godny kogokolwiek uczyć i wychowywać. Niestety chyba nie będzie nic z moich nadziei.
Natomiast co do uczciwości recenzji, hipokryzji badawczej, patologicznego systemu, jako poseł Kukiz15 wskórałem tylko tyle, że zniknęły formalnie tzw. słowackiego patologie. Zniknęły jednak tylko na krótko, bo PiS, może nie wprost, ale jednak je przywrócił – możliwość zatrudnienia na uczelniach na stanowiskach profesorskich osób, które uzyskały takową za granicą.
Tylko po co?
Poza tym wiele razy i to już po zakończeniu sprawowania mandatu posła RP, pisałem do ministrów odpowiadających za naukę i szkolnictwo wyższe. Wskazywałem, że Jednolity System Antyplagiatowy, pytałem o postępowania w sprawie plagiatów, wskazując na konkretne toczące się sprawy. Odpowiedziano mi- w skrócie rzecz ujmując: wszystko jest ok.
A gdy na FB umieściłem rzeczową, ale jednak krytyczną i druzgocącą recenzję jednego z podręczników akademickich, to wprost mi powiedziano, że z tytularną profesurą mogę się pożegnać. No więc Panie Profesorze – dobrze, że tego posta o prostackim i chamskim zachowaniu Hartmana zamieściłem.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz