Tyle osób się wypowiada za i przeciw. Jakimś rzeczom, osobom, zdarzeniom.
Jesteśmy do bólu skonfliktowanym narodem. Podzielonym wzdłuż, wszerz i w poprzek.
Czasem trudno otworzyć usta do nieznajomego, żeby nie rozpętać wojny ideologicznej.
Tacy jesteśmy, my Polacy, i to… w sumie jest pozytywne.
Bo póki jeden nie zgadza się z drugim, a potrafią to utrzymać w karbach kulturalnej dyskusji, to jest to pewna wartość.
Uczmy się na początek słuchać innych, tych, z którymi się nie zgadzamy.
Słuchanie ma sens, bo oducza nas myślenia wg własnych wyobrażeń i wartości.
Skonfiskowane życie to takie życie, które ktoś zabrał, ale nie wiadomo dlaczego. Moje życie jest częściowo zabrane, przez kogoś lub jakąś sytuację. Staram się żyć na jednym płucu, jednej komorze serca, na jednej pokuli mózgowej. Ten post dedykuję tylko tym znajomym i nieznajomym, którzy mają podobnie. I którzy wiedzą w czym rzecz. Poza wszystkim staram się tym sposobem zostać tanim poetą.
Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.
Zostaw komentarz