Gwałtowne zamieszki, które niszczyły Francję pod koniec czerwca spowodowały szkody szacowane przez Medef (największa organizacja zrzeszająca francuskich pracodawców) na około miliard euro. Ubezpieczyciele szacują wstępnie straty na „tylko” 650 milionów euro.

Polska powinna odmówić przyjęcia 3250 migrantów i wtedy musiałaby wpłacić do kasy unijnej 650 mln euro. Komisja Europejska mogłyby przeznaczyć te środki na wsparcie Francji.

W Parlamencie Europejskim wymyślono „przymusową solidarność” w kwestii „relokacji” migrantów. To rozwiązanie poparli „totalni” europosłowie z Polski. Wprawdzie ich liderzy w Polsce obłudnie twierdzą, że są przeciwni przymusowemu przyjmowaniu, ale przecież mogą ich przyjąć dobrowolnie, jeśli będą rządzić.

Europoseł z PO deklaruje: „Platforma na pewno jest lojalna wobec tych decyzji, które podejmowane są w instytucjach europejskich.” (Źródło)

Czyli jeśli PO będzie rządzić, to unijna „solidarność” nas trafi.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.