Dziennikarze portalu Pressmania.pl ustalili, że zostało wznowione postępowanie prokuratorskie w sprawie tajemniczej śmierci noworodka na Śląsku. W styczniu minęło sześć lat od tajemniczej śmierci Miłosza – dziecka Anny Loski i Mateusza Gruźli z Tychów. Rodzinie wydano dwa sprzeczne ze sobą dokumenty. Na jednym pojawia się informacja, że chłopczyk żył 12 minut, na drugim – że dziecko urodziło się martwe. Do dzisiaj nie udało się wyjaśnić, co tak naprawdę wydarzyło się w szpitalu.

3 marca 2016 roku rodzice Miłosza zwrócili  się do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro  oraz do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego  z prośbą o podjęcie decyzji w zakresie wznowienia umorzonego postępowania przygotowawczego oraz w celu stwierdzenia czy nie doszło do błędów medycznych w okresie ciąży, a zwłaszcza bezpośrednio przed porodem. O powyższej sprawie pisaliśmy czytaj

Mnisterstwo Sprawiedliwości w dniu 10.03.2016 r poinformowało , iż zgodnie z art. 17&1 cyt. ustawy , przetmiotowa sprawa została przekazana do rozpatrzenia Prokuratorowi Krajowemu w Warszawie  . Sygnatura . Sprawy. BKA-II-052-2103/16/2

6 kwietnia 2016 r Prokuratura Krajowa poinformowała iż,  postępowanie zostało wznowione i toczy się od 22 marca w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach  Sygnatura Sprawy – RP – IV Ko.101/2016 r Odpowiedzialnym za postępowanie jest Prokurator Mariusz Gózd – Prokuratura Regionalna w Katowicach. Dodatkowo postępowanie jest w Prokuraturze Krajowej Warszawa – Sygnatura Sprawy – PK II Ko1.388/2016 r

W omawianej sprawie rodzice zwrócili  się z prośbą o ponowne powołanie zespołu biegłych w celu uzupełnienia opinii i ustalenia przyczyny kiedy i dlaczego doszło do zapalenia otrzewnej i narządów jamy brzusznej oraz niewydolności wielonarządowej a wskutek urodzenia się dziecka martwego. Zarzucają również Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Katowice Zachód w Katowicach który postanowieniem z dnia 30 września 2010 roku umorzył prowadzone w sprawie o sygn. Akt 1Ds . 10/ 10 śledztwo , obrazę przepisów postępowania , a to art. 297&1 pkt 4 Kodeksu postepowania karnego, w zw. z art. 201 Kodeksu postepowania karnego, poprzez niewezwanie zespołu biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologi Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi w celu sporządzenia w przedmiotowej sprawie opinii uzupełniającej , w sytuacji gdy sporządzona przez Nich opinia jest niepełna , podczas gdy sporządzenie opinii uzupełniającej mogłoby wpłynąć na prawidłowe ustalenie okoliczności przedmiotowej sprawy.

Więcej na temat tajemniczej śmierci Miłosza Poniżej. 15 września 2011 w Magazynie Reporterów TVP Info „Telekurier” został wyemitowany reportaż w którym wypowiadają się między innymi rodzice dziecka Anna Loska oraz Mateusz Gruźla.

Poniżej publikujemy cały list Rodziców Miłosza ,  skierowany do Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Krajowego .

Wielce Szanowny Panie Ministrze,

Przekazując Panu wyrazy należnego szacunku, pragniemy poddać pod Pana rozwagę problem tajemniczej śmierci naszego syna Miłosza, w Centralnym Szpitalu Klinicznym Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. W załącznikach przesyłamy celem zapoznania się ważniejsze materiały z akt sprawy które liczą około 450 stronic, związanych ze zgonem naszego syna. Prosimy o zapoznanie się i podjęcie decyzji w zakresie wznowienia umorzonego postępowania przygotowawczego oraz w celu stwierdzenia czy nie doszło do błędów medycznych w okresie ciąży a zwłaszcza bezpośrednio przed porodem. Proszę o wzięcie pod uwagę w szczególności przebieg i wyniki umorzonego postępowania karnego do którego mamy wielkie zastrzeżenia.

Uzasadnienie :

Prokurator Prokuratury Rejonowej Katowice Zachód w Katowicach postanowieniem z dnia 30 września 2010 roku umorzył prowadzone w sprawie o sygn. Akt 1Ds . 10/ 10 śledztwo. Prokurator wydając postanowienie po umorzeniu postępowania przygotowawczego oparł się przede wszystkim na sporządzonej przez zespół biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologi Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi opinii. Prokurator sprawę umorzył, ponieważ nie dopatrzono się żadnych nieprawidłowości w postępowaniu lekarzy. W tym miejscu należy wskazać, iż powyższa opinia jest niepełna, w związku z czym w omawianej sprawie, zgodnie z przepisem art. 201 kodeksu postępowania karnego winna zostać sporządzona przez tych samych bądź innych biegłych opinia uzupełniająca. Zespół biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologii Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi udzielił niepełnych odpowiedź na część postawionych pytań. Tak, więc w omawianej sprawie należałoby ponownie wezwać zespół biegłych w celu uzupełnienia sekcji zwłok i ustalenia przyczyny urodzenia się dziecka martwego. W powyższej sprawie zwróciliśmy się o pomoc do adwokata – ten skierował zażalenie do Sądu Rejonowego Katowice Zachód. Na nic się zdały wysiłki. Sąd nie uwzględnił zażalenia i utrzymał w mocy postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa bez możliwości prawa wniesienia zażalenia na wyrok .

W styczniu minęło sześć lat od tajemniczej śmierci Miłosza – naszego dziecka . Wydano dwa sprzeczne ze sobą dokumenty. Na jednym pojawia się informacja, że syn żył 12 minut, na drugim – że dziecko urodziło się martwe. Do dzisiaj nie udało się wyjaśnić, co tak naprawdę wydarzyło się w szpitalu. Jeszcze w czasie ciąży wiadomo było, że dziecko ma wadę. W trakcie specjalistycznych badań stwierdzono wadę płodu w postaci wytrzewienia, czyli wady powłok polegających na przemieszczeniu niepokrytych workiem przepuklinowym jelit poza jamę brzuszną. Kolejne badania potwierdziły tę diagnozę, ale jednocześnie wskazały na prawidłowy rozwój płodu. Tuż po porodzie dziecko miało zostać poddane operacji. Anna matka dziecka pozostawała pod opieką lekarzy z Rudy Śląskiej, gdzie miał nastąpić poród. Z powodu remontu oddziału położnictwa i ginekologii skierowano pacjentkę do Centralnego Szpitala Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, by tam ustalono datę porodu. Rudzki szpital wydał też zalecenie, by pacjentkę przyjąć na oddział patologii ciąży. Najpóźniej w 35 lub 36 tygodniu ciąży. W dniu 16 listopada 2009 r Anna (ciężarna ) przeprowadziła konsultację z Ordynatorem Prof . dr. hab. n med. Januszem Bohosiewicz w Klinice Chirurgii Dziecięcej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 6 Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – który miał operować Syna . Prof . dr. hab. n med. Janusz Bohosiewicz jest uznanym autorytetem w tej dziedzinie – „ wad płodu „ i jako jeden z nielicznych w Europie wykonuje operacje u płodów .

W protokole akt sprawy czytamy: – zeznania Profesora „ Konsultację wykonałem w oparciu o rozmowę z pacjętką i posiadaną dokumentacją. Zaleciłem porud cesarskim cięciem , planowo po ustaleniu miejsca dla dziecka w GCZD i transportu karetką N. Sugerowałem USG kontrolne co tydzień by wychwycić ewentualne zwężenie się pierścienia przez który jelito z brzucha wydostaje się na zewnątrz „. Ciężarna Anna 4 grudnia 2009 r , zgodnie z zaleceniami lekarza z Rudy Śląskiej i Prof . dr. Hab.n med. Janusza Bohosiewicza , pojawiła się na izbie przyjęć w Centralnym Szpitalu Klinicznym Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach celem ustalenia daty przyjęcia, oraz kontynułowania zaleconych , tygodniowych kontrolnych badań USG . Lekarz dyżurujący na Izbie dnia 4.12.2009 r. zignorował skierowanie na „ ddział patologii ciąży , nie biorąc pod uwagę skierowania z Rudy Śląskiej . Wyznaczył datę przyjęcia na oddział ginekologii na 4 stycznia 2010 roku. Jednak dwa dni przed planowanym terminem przyjęcia pojawiły się skurcze. Ciężarną przetransportowano do szpitala w Katowicach. Tam wykonano badanie ultrasonograficzne płodu, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Jednak nie wiadomo dlaczego, Annę przyjęto dopiero w 38 tygodniu ciąży na oddział ginekologii, a nie jak wspomniano wcześniej w skierowaniu – patologii ciąży w 35 lub 36 tygodniu ciąży . W trakcie kolejnych badań zapadła decyzja o wykonaniu cesarskiego cięcia. Tuż po porodzie Anna nalegała, by pokazano jej nowo narodzone dziecko. Lekarze uspokajali, że dziecko lada chwila zostanie przewiezione do kliniki w Zabrzu – na zabieg.

Niestety do zapowiedzianego transportu nie doszło. Po kilku minutach do stołu operacyjnego podeszła lekarz neonatologii i oznajmiła Annie: „Przykro mi. Pani dziecko nie żyje”. Jeszcze przed wypisaniem Anny ze szpitala wydano nam dwa zaświadczenia: kartę wypisową i kartę zgonu dziecka. Na jednym dokumencie pojawia się informacja, że dziecko urodziło się żywe, na drugim – że z oznakami życia. – Wyraźnie też widać naniesione w rubryce „godzina zgonu” zmiany. Przekreślono jakąś cyfrę i wpisaną inną godzinę . Podczas śledztwa neonatolog zeznała, że po przewiezieniu dziecka z sali operacyjnej do kącika noworodkowego przystąpiła do reanimacji, która trwała ok. 10 min. W protokole z akt sprawy położna zeznaje czytamy: „Dziecko zostało przywiezione do kącika noworodkowego i leżało na wadze. Kiedy zauważono, że nie krzyczy, przystąpiono do reanimacji”. Inna położna zaś zeznała, że neonatolog z lekarką z karetki czekającej na syna razem podjęły decyzję o odstąpieniu od reanimacji, stwierdzając zgon. Jednak lekarka z karetki podała do protokołu, że lekarz neonatolog nie chciała pomocy z jej strony.

Staraliśmy się rozwikłać zagadkę i odpowiedzieć na pytanie, jak mogło dojść do zgonu, skoro Anna przebywała pod stałą opieką lekarską. Próby ustalenia powodu zakończyły się fiaskiem. Z protokołu sekcji zwłok noworodka wynika, że : Bezpośrednią przyczyną śmierci było – „ zapalenie otrzewnej i narządów jamy brzusznej oraz niewydolność wielonarządowa , wewnątrzmaciczne włóknikowe zapalenie jelit „ – Pośrednią zaś – wrodzona wada wytrzewienia jelita cienkiego i grubego. „ Nie możemy pogodzić się ze stratą dziecka i mętnymi, często sprzecznymi ze sobą wyjaśnieniami medyków. Wątpliwości budzi jeszcze jedna kwestia. Otóż Prof . dr. hab. n med. Janusza Bohosiewicza, który po konsultacji z ciężarną złożył propozycję przeprowadzenia operacji dziecka, pod warunkiem wcześniejszego rozwiązania ciąży poprzez „cięcie cesarskie” około 36 tygodnia ciąży, by nie doszło do zamartwicy jelit , w swoich zeznaniach stanowczo nadmienia – w zeznaniach akt czytamy : „ Chcę jednak stanowczo stwierdzić wrodzone wytrzewienie niezależnie od tego czy poród odbył się cesarskim cięciem czy też drogami naturalnymi , nie prowadzi do natychmiastowej śmierci dziecka. Dzieci te po urodzeniu są zwykle w dość dobrym stanie, są poddawane operacji , a przezywalność wynosi około 90% „

W toku postępowania zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego przeprowadzenie sekcji zwłok. Jednak ten posiłkował się rozpoznaniem sekcyjnym lekarza z Katedry Morfologii Zakładu Histopatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Taka współpraca budzi jednak spore wątpliwości. Nie rozumiemy , jak można oprzeć się na sekcji zwłok ze szpitala, do którego prokuratura miała wielkie zastrzeżenia . Sekcja zwłok miała dać odpowiedź na pytanie, czy dziecko urodziło się żywe czy martwe. Specjaliści orzekli: „dziecko nie podjęło akcji oddechowej, a zatem w zakresie tego kryterium urodziło się martwe”. Badania wycinków płuc wykazały próby reanimacji, ale nie przyniosły one efektu. Z kolei przesłuchiwany przez prokuraturę lekarz wykonujący cesarskie cięcie przeczy wnioskom biegłych. Mężczyzna zeznał, iż „noworodek urodził się z oznakami życia na co wskazywała tętniąca przed przecięciem pępowina”.

Szukaliśmy ratunku u Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego który w 2013 r zwrócił się w sprawie do Prokuratury Generalnej. Dyrekcja Departamentu Postępowania Przygotowawczego po zbadaniu sprawy nie dopatrzyła się w postępowaniu prokuratury żadnych uchybień. – Postępowanie w sprawie Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód w Katowicach oceniono jako przeprowadzone sprawnie, dogłębnie i z wykorzystaniem wszelkich dostępnych źródeł dowodowych – czytamy w piśmie.

Szanowny Panie Ministrze,

W omawianej sprawie zwracamy się z prośbą o ponowne powołanie zespołu biegłych w celu uzupełnienia opinii i ustalenia przyczyny kiedy i dlaczego doszło do zapalenia otrzewnej i narządów jamy brzusznej oraz niewydolności wielonarządowej a wskutek urodzenia się dziecka martwego. W tym miejscu zarzucamy również Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Katowice Zachód w Katowicach który postanowieniem z dnia 30 września 2010 roku umorzył prowadzone w sprawie o sygn. Akt 1Ds . 10/ 10 śledztwo , obrazę przepisów postępowania , a to art. 297&1 pkt 4 Kodeksu postepowania karnego, w zw. z art. 201 Kodeksu postepowania karnego, poprzez niewezwanie zespołu biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologi Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi w celu sporządzenia w przedmiotowej sprawie opinii uzupełniającej , w sytuacji gdy sporządzona przez Nich opinia jest niepełna , podczas gdy sporządzenie opinii uzupełniającej mogłoby wpłynąć na prawidłowe ustalenie okoliczności przedmiotowej sprawy.

Mając powyższe na uwadze wnosimy jak na wstępie o : uchylenie postanowienia z dnia 30 września 2010 roku prowadzonego w sprawie o sygn. Akt 1Ds . 10/ 10 i wznowienia umorzonego postępowania oraz przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia Prokuraturze z innego Województwa .

Uzasadnienie :

Prokurator Prokuratury Rejonowej Katowice Zachód w Katowicach postanowieniem z dnia 30 września 2010 roku umorzył prowadzone w sprawie o sygn. Akt 1Ds . 10/ 10 śledztwo. Prokurator wydając postanowienie po umorzeniu postępowania przygotowawczego oparł się przede wszystkim na sporządzonej przez zespół biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologi Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi opinii. W tym miejscu należy wskazać, iż powyższa opinia jest niepełna, w związku z czym w omawianej sprawie, zgodnie z przepisem art. 201 kodeksu postępowania karnego winna zostać sporządzona przez tych samych bądź innych biegłych opinia uzupełniająca. Zespół biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologii Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi udzielił niepełnych odpowiedź na część postawionych pytań . Tak, więc w omawianej sprawie należałoby ponownie wezwać zespół biegłych w celu odpowiedzi na następujące pytania :

  1. czy w momencie ujawnienia wady płodu w postaci wytrzewienia jelit powinny były zostać podjęte jakieś działania przez lekarzy prowadzących , które stworzyłyby lub zwiększyłyby szanse dziecka na przeżycie ? „ Mianowicie wydający przedmiotową opinię zespół biegłych nie odpowiedział wprost czy lekarze prowadzący pokrzywdzoną w czasie ciąży mogli podjąć jakiekolwiek inne działania , które zwiększyłyby szanse na przeżycie .

  2. czy poród przeprowadzony został zgodnie z zasadami sztuki medycznej , a jeżeli popełniono błędy , to jakie i czy miały one związek przyczynowo – skutkowy ze zgonem dziecka? „ Biegli odpowiadając na powyższe pytanie szczegółowo opisali przebieg porodu Anny Loska , nie udzielili Oni natomiast w ogóle odpowiedzi na pytanie czy w trakcie porodu zostały popełnione błędy , a jeżeli tak to jakie ?.

  3. czy wskazane było, biorąc pod uwagę stan dziecka , wdrożenie innego niż wykonano leczenia , które zwiększyłoby szanse na przeżycie dziecka , a jeżeli tak to jakiego i jakie bybyły rokowania? „ . Mianowicie w odpowiedzi na powyższe pytanie biegli kolejny raz opisali wszystkie czynności jakie zostały podjęte przez lekarzy odbierających poród . W związku z powyższym sporządzający przedmiotową opinię zespół biegłych powinien sporządzić opinię uzupełniającą , w której udzieliłby odpowiedzi na pytanie czy w obecnej medycynie są znane inne metody , które w omawianej sprawie zwiększyłyby szanse na przeżycie naszego Syna .

  4. czy życiu płodowym dziecka także mogło dojść do zapalenia otrzewnej tzw. smółkowe zapalenie otrzewnej po przedostaniu się smółki (pierwszego stolca noworodka, który zaczyna gromadzić się w jelitach ) do jamy otrzewnej dziecka ? , czy powodem mogło być zignorowanie skierowania na „patologię ciąży ? „

Naszym zdaniem w opinii sporządzonej przez zespół biegłych z Kliniki Medycyny Matczyno Płodowej i Ginekologi Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi nie zostały omówione wszystkie kwestie konieczne do ustalenia czy na zgon syna miały wpływ ewentualne zaniedbania i błędy lekarskie .W związku z czym biegli powinni w opinii uzupełniającej odpowiedzieć na szereg dodatkowych pytań .

Z przedstawionych powyżej okoliczności wynika, iż sporządzona przez biegłych opinia zawiera wiele braków, które uniemozliwiają udzielenie odpowiedzi na pytanie czy na zgon syna miały wpływ zaniechania i błędy lekarskie. W sytuacji wznowienia umorzonego postępowania przygotowawczego wnosimy o przyznanie nam statusu pokrzywdzonych oraz zapewnienie możliwości udziału w przesłuchaniach ewentualnych świadków oraz zadania nowych pytań do biegłych . Jesteśmy w posiadaniu pełnych akt sprawy do Pana dyspozycji liczących 450 stron . W tym stanie rzeczy niniejsze zawiadomienie jest uzasadnione .

Z wyrazami Szacunku rodzice Miłosza
Anna Loska, Mateusz Gruźla