PZU, InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group nadal ponad prawem

//PZU, InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group nadal ponad prawem

PZU, InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group nadal ponad prawem

Niniejsza publikacja stanowi dalszy ciąg krytyki podmiotów, które w cywilizowanym kraju prowadzą działalność na swoich zasadach.

Przepisy prawa niezmienne od kilkunastu lat nie znajdują zastosowania wobec roszczeń osób poszkodowanych, a swobodnej interpretacji przepisów godzących w interesy ubezpieczonych.

PZU koncentruje się nade wszystko na szerokim marketingu, oferowaniu ogromnej gamy ubezpieczeń zarówno majątku, jak i ubezpieczeń na życie. Składki zasilają kapitał potentatów. Od 2007 r. ubezpieczyciel usilnie wdraża zasady działalności zbliżone do sfery bankowości, zapominając o swojej nadrzędnej roli, którą jest ochrona poszkodowanych, płatność należnych roszczeń z tytułu szkód. Strategia i styl inwestowania, monitoring rynku skupiony na kursach akcji, sztab ludzi zatrudnionych do pomnażania kapitału, to typowy schemat działania banków.

W tym szaleństwie dbania o pomnażanie zysków klienci w potrzebie, którzy zaufali marce firmy w większości zdani są na zwyczajną walkę o swoje pieniądze.Potencjalny klient otoczony zostaje super opieką, kiedy pozostawia swoje środki w formie składek. Przekonany, że chroni jego mienie wykupiona polisa doznaje rozczarowania w sytuacji, kiedy zgłasza szkodę, cierpliwie czeka na decyzję, w końcu ujrzy proponowaną kwotę odszkodowania.

Szok, bunt i droga wyboista w konfrontacji z rzeczywistością.

Największa skala nieprawidłowości dotyczy roszczeń zgłaszanych z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Wiele mniejszych podmiotów ubezpieczeniowych prowadzi działalność zgodnie z literą prawa. PZU, InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group w sposób świadomy, bez ponoszenia konsekwencji za zwyczajne oszustwa klientów ma się całkiem dobrze.interrisk_31b_high

Przepis stanowi, że poszkodowany ma pełne prawo do kompensaty szkody w pojeździe już w chwili powstania zdarzenia. „Molochy” ubezpieczeniowe bez skrupułów „tną” kwoty należne klientom umniejszając np. rzeczywistą wartość części uszkodzonych o 50-60%. Warunkiem pełnej płatności jest nałożenie na poszkodowanego obowiązku okazania faktur z tytułu przeprowadzonej naprawy, w tym okazanie faktur źródłowych za zakup części.

Ubezpieczyciele bez wątpienia przekraczają swoje uprawnienia ingerując w rynek zbytu części, usługodawców. Na pełne pokrycie wysokości szkody może liczyć ten, który podpisze pełnomocnictwo na rzecz warsztatu związanego z ubezpieczycielem umową o bezgotówkowej naprawie. Te podmioty nie są obligowane do okazywania źródeł zakupu części, nikt nie wnika, czy naprawa została rzetelnie przeprowadzona.

Wprowadzony kilka lat wstecz system współpracy z typowanymi zakładami naprawczymi skutkował bankructwem mniejszych warsztatów, które świadczyły usługi naprawcze pojazdów. Usługodawcy, którzy nie podpisali umów funkcjonują na rynku przeprowadzając naprawy pojazdów np. nieubezpieczonych od danego zdarzenia.

Nieprawidłowości funkcjonujące w dwóch przytoczonych powyżej firmach szerzą skalę manipulacji w interpretacji przepisów również w dobrowolnym ubezpieczeniu autocasco.

Umowa cywilno prawna zawarta między ubezpieczonym, a ubezpieczającym jest zwyczajną fikcją, która nie ma prawa bytu.

Ubezpieczający chroniąc swój majątek opłaca dodatkowe składki wykupując np. „Wariant Serwisowy”.

Z zapisu w ogólnych warunkach ubezpieczenia AC zawartego w PZU wynika:

Za zapłatą dodatkowej składki ubezpieczeniowej umowa AC:

1) może zostać zawarta z zastosowaniem:

  1. a) wariantu serwisowego, o którym mowa w § 17 ust. 3 pkt 1, w przypadku pojazdów powyżej 3 roku eksploatacji,

Z zastrzeżeniem ust. 4, koszty naprawy pojazdu ustalane są na podstawie następujących cen części zamiennych zakwalifikowa­nych do wymiany:

  • w wariancie serwisowym – cen części oryginalnych serwisowych;

Logika podpowiada, iż decydując się na mniej dogodną formę wypłaty odszkodowania poszkodowany zawarłby umowę w wariancie optymalnym płacąc niższą kwotę składki.

Mam polisę, spokojny sen. Mylisz się potencjalny kliencie.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń, jak i InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group naliczy Tobie kwotę odszkodowania wobec swojego uznania, nie umowy, którą z Tobą zawarł. Nie otrzymasz kwoty z uwzględnieniem części oryginalnych, z kwoty zostanie potrącone 50, 60% za zakup części. Musisz wiedzieć kliencie, że nie Ty dyktujesz warunki, a podmiot, który zainkasował składkę, dalej z pozycji siły uderzy w Twój portfel. Ty poniesiesz straty, ubezpieczyciel ma Twoje pieniądze stanowiące kapitał firmy.

Przeraża, że o skali zwyczajnego oszustwa wiedzą doskonale podmioty kontrolne, w tym Rzecznik Ubezpieczonych, Komisja Nadzoru Finansowego. Czyż nie powinni przeprowadzić audytu, ukarać winnych?

Zdecydowanie tak być powinno, a nie jest. Rolą Rzecznika, który już od dłuższego czasu powinien posiadać większy zakres kompetencji, dyscyplinowanie nieuczciwych podmiotów jest do chwili obecnej jedynie możliwość przyjęcia Skargi na działania ubezpieczyciela, przekazanie swojego stanowiska, które krytykuje nieprawidłowości, na tym koniec…

Wszystkie decyzje opatrzone są informacją, że dalszych roszczeń możesz dochodzić w postępowaniu sądowym.

Pytam wobec tego podmioty kontrolne, czy nie łatwiej byłoby zlikwidować ubezpieczalnie, które zatrudniają tysiące pracowników nadzorowanych przez Prezesów, Rady Nadzorcze, rzeszę nadbudowy skupionej na sprytnym konstruowaniu swoich racji, a w zamian tworzyć kolejne siedziby Sądów? W chwili obecnej półki w Sądach uginają się od nowych pozwów, terminy rozpraw wyznaczane są w terminach rocznych, kilkuletnich.

Wszak pobory z tytułu świadczonej pracy w ubezpieczalniach pobierają pracownicy. Jaki sens ma utrzymywanie tworów ubezpieczeniowych, które narzucają podrzędnym pracownikom stosowanie procedur niedozwolonych ograniczając tym samym ich kompetencje, profesjonalizm.

Sędzia nie praktykował w ubezpieczalni, decyzje zapadają w oparciu o powołanych biegłych, a to koszty.

Ponadto Sędzia pobiera znacznie mniejsze pobory przyjmując na siebie odpowiedzialność kończącą spór.

Wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego oscyluje w granicach 8.000 zł brutto, sędziego sądu apelacyjnego około 12.000 zł brutto, sędziego Trybunału Konstytucyjnego około 19.000 zł brutto.

Wynagrodzenie Prezesa PZU miesięczne wynosi około 110 tysięcy miesięcznie. W 2014 r dochód łączny Pana Prezesa wynosił 2,78 mln złotych. Dodajmy nieco niższe dochody członków Rady Nadzorczej, Zarządu – astronomiczne kwoty dochodów pozyskiwane są za nadzorowanie działalności zapisanej w Ustawach.

Rzeczywistość obrazuje zupełnie inną strategię, w której faktycznie w większości spraw ostateczną decyzję podejmuje Sąd. Czy to jest normalny stan?Wystarczyłoby , aby wszystkie podmioty działały zgodnie z przepisami prawa, tylko tyle.

W dniu wczorajszym media donosiły, iż Komisja Nadzoru Finansowego proponuje podwyższenie składek za ubezpieczenia. Przyczyna…właśnie celem płatności odszkodowań należnych poszkodowanym w pełnych wysokościach. To jest ABSURD! Poniżej link do propozycji KNF.

http://www.knf.gov.pl/Images/kalkulacja_wysokosci_skladki_ubezpieczeniowej_29-09-15_tcm75-42937.pdf

Ustawa o działalności Ubezpieczeniowej nie zmieniła się od 2003 r, zapisy w Kodeksie Cywilnym od kilkunastu lat. Skąd wobec tego pomysł, by ponownie kosztem obywateli sięgać po środki na prawidłowe działania, które nie są spełniane. Zasadnym byłoby wprowadzenie siatki wynagrodzeń wobec władz podmiotów ubezpieczeniowych, ustalenie widełek wobec Prezesów, pozostałej otoczki zarządzającej.

Pan Prezes PZU otrzymywałby pobory w wysokości na przykład Prezydenta RP oscylujące w granicach 20.000 zł.

Ranga, odpowiedzialność głowy Państwa jest stokroć poważniejsza od pełnienia funkcji Prezesa. Dysproporcja poborów szokuje.

Anomalia, błędne koło, a w tym wszystkim obywatele, którzy obłożeni narzucanymi kwotami składek w końcowym efekcie zostają podwójnie pokrzywdzeni- wysoka składka, zaniżone odszkodowanie.

Pytanie od lat intrygujące, – o co w tym wszystkim chodzi? Kto jest odpowiedzialny za promowanie bezprawia? Czy Art. 304 k.p.k. jeszcze obowiązuje?

Z niecierpliwością czekam na finał wyborów parlamentarnych.

Pierwszy List Otwarty skieruję do przyszłej Władzy o nowelizację Ustawy Ubezpieczeniowej kładąc nacisk na bezwzględny obowiązek prowadzenia działalności w myśl przepisów, jednoosobową odpowiedzialność osób łamiących przepisy poprze rzeczowe karanie finansowe, do pozbawienia pełnionego stanowiska w trybie natychmiastowym.

Rozszerzenie kompetencji Rzecznika Ubezpieczonych stanowi również priorytet.

Arogancji, bierności w rozwiązywaniu oczywistych sporów przerzucając ciężar na Sądy, bezzasadny wzrost składek uderzający w klientów – takich działań mamy zwyczajnie dosyć. Rezerw finansowych nie trzeba szukać. One są na kontach władzy ubezpieczycieli.

Zdjęcia : Źródło Internet

 

 

By |2015-10-02T07:39:06+00:00Październik 2nd, 2015|Społeczeństwo|Możliwość komentowania PZU, InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group nadal ponad prawem została wyłączona

About the Author:

Małgorzata Klemczak
Prowadzi Kancelarię Doradczą. Znajomość przepisów prawa pozwala na obserwację braku poprawnego ich stosowania w różnych obszarach życia. Dziennikarka, autorka książki „ Autyzm chaotyczny taniec umysłu” Udziela się społecznie w środowisku osób niepełnosprawnych. Znana Internautom jako „Babcia Gosia”. Jej Motto życiowe: „Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna, to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko” – Albert Einstein.
Google+