Warto poznać historię bohstera narodowego. – „Jeśli jakaś szkoła, czy instytucja chciała by zorganizować wyjście do kina dla swoich uczniów czy młodzieży, proszę się do mnie zgłosić POKRYJE KOSZTY WSZYSTKICH BILETÓW KINOWYCH” – deklaruje Piotr Podsadecki, młody działacz społeczny z Wadowic, który jest zafascynowany postacią Rotmistrza Witolda Pileckiego, pośmiertnie awansowanego do stopnia pułkownika przez Prezydenta RP Andrzeja Dude.

NIE WAŻCIE SIĘ,
NIE IŚĆ NA TEN FILM! 

Raport Pileckiego. W środę (06.09.23 r.) poszedłem na ten film do kina w Wadowicach.

Znam historie Rotmistrza. Jest On dla mnie największym Polskim bohaterem drugiej wojny światowej a także jednym z największych na świecie tego okresu. Od nastolatka jest dla mnie przykładem i wzorem do naśladowania pod kątem Patriotyzmu, miłości do ojczyzny oraz wartości takich jak honor, duma i oddanie dla spraw wyższych.

Film jest świetny. Ale nie w tym rzecz.

Jestem za każdym razem zszokowany że tak mało ludzi zna historie tego człowieka, że tak mało młodych Polaków, w moim wieku czy młodszych nawet nie słyszało o jego istnieniu. Jest to dla mnie istnie szokujące i skandaliczne.

Postać Rotmistrza powinna być pierwszo planową postacią na lekcjach historii tego okresu. Ja co wychowałem się we Francji, przeżywam sytuacje gdzie opowiadam ludziom którzy żyją i wychowali się w Polsce historie tego bohatera.

Rodzice, nauczyciele, bierzcie młodych do kina na ten film, opowiadajcie im historie Rotmistrza. Podczas ich kształcenia, dawajcie im za wzór takich ludzi jak on!

Na środowym seansie w kinie byliśmy we 4, oprócz nas sala, PUSTA… Dla mnie to nie pojęte.

Dlatego jeśli jakaś szkoła, czy instytucja chciała by zorganizować wyjście do kina dla swoich uczniów czy młodzieży, proszę się do mnie zgłosić POKRYJE KOSZTY WSZYSTKICH BILETÓW KINOWYCH.

Autor: Piotr Podsadecki

Kim jest ten młody człowiek? 

Nazywam się Piotr Podsadecki  mam 29 lat. Urodziłem się w Wadowicach na południu Polski, w mieście rodzinnym Karola Wojtyły .
W 1999 r życie zmusiło moja rodzinę do wyjazdu z kraju „za chlebem”, a dokładniej mówiąc do Francji (Paryż) i niestety ja jako 6 letni chlopiec nie miałem na tą decyzje zadnego wplywu. Przeżyłem tam 18 lat mego życia.
Wyjazd do Francji był dla mnie bardzo bolesnym przeżyciem. Ogromnie cierpiałem jako dzieciak, poniewaz musiałem zostawić wszystko, do czego byłem przywiązany i co kochałem.
Dlatego też kiedy tylko było to możliwe, każde moje wakacje i wolny czas spędzałem w Polsce.
Przez 18 lat życia za granicą, jedno uczucie mnie nigdy nie opuściło -tym  uczuciem byla tęsknota za krajem.. Krajem który kocham ponad wszystko i miłuje go z całego serca.
Polska jest dla mnie wszystkim,,walory jak Bóg, Honor, i Ojczyzna są dla mnie mottem i kierunkiem w życiu codziennym. Dla dobra naszej Ojczyzny jestem gotów oddać wszystko.
Ukończyłem studia z tytułem Magistra na uniwersytecie w Paryżu, kierunek- prawo, ekonomia, zarządzanie- specjalizacja handel i marketing międzynarodowy.
Wladam biegle francuskim i angielskim.
Dzięki takim studiom- prace i dobrobyt miałem już we Francji zagwarantowane. Lecz pomimo tego czegoś mi było brak..
I tak naprawdę od mojego wyjazdu do Francji to uczucie towarzyszyło mi od początku. Po prostu wewnatrz siebie, w glebi serca ,wiedziałem, że nie tam jest moje miejsce.
Całe życie czułem się związany emocjonalnie z Polską, a nie z krajem w którym musiałem mieszkać. Moje serce i dusza zawsze były w Polsce.
Mówiąc szczerze perspektywy miałem tam bardzo dobre, ale to nie było nic warte w porównaniu z chęcią życia w Polsce.
Mój patriotyzm doprowadził mnie zatem do podjęcia decyzji aby powrócić do mojego Kraju.
Dziś wiem, że była to moja najlepsza decyzja.
W październiku 2017 wróciłem do Ojczyzny by tu żyć, pracować i płacić podatki. A także po to, aby całym sercem zaangażować się w rozwój naszego Kraju.
Dużo słyszymy o tym że Polska młodzież kształci się na Polskich Uniwersytetach ,a później wyjedzą za granice i dosłownie mówiąc nasza „inteligencja opuszcza na kraj”.
Ja osobiście  jestem zdania ,że młodzi inteligentni ludzie powinni wracać i budować lepszą Polskę.
Dlatego tez zdecydowałem się wrócić i pokazać wszystkim ze w Polsce są perspektywy ,że  można w niej dobrze i godnie żyć.
Musze przyznać, że spotkałem się z bardzo wielką falą niedowierzeń ze strony francuskiej Polonii a także i od ludzi mi bliskich żyjących w Polsce, którzy są przekonani iż perspektyw w Polsce nie ma i wręcz starali mnie się od tej decyzji odwieść. Bo przecież „we Francji można dużo więcej zarobić i żyć na wyższym poziomie”. Jak już może Pan się domyślil, ta argumentacja absolutnie do mnie nie trafiała.
Są rzeczy ważne i ważniejsze ,a moja Polska jest dla mnie najważniejsza.
Będąc zagranicą widziałem jak Polska się zmienia i sam także ogromnie odczuwałem chęć uczestniczenia w Jej rozwoju.
10 lat trenowania boksu, nauczyły mnie wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów. Nie poddawania się nigdy bez walki do końca- o siebie i swoje idee.

Dziś żyje w Polsce od prawie 6 lat, Angażuje się społecznie, i charytatywnie na terenie gminy Wadowice. Jestem także radnym osiedla nr 5 w Wadowicach, członkiem rady stowarzyszenia LGD Wadoviana oraz członkiem stowarzyszeni Wadowickie inicjatywy obywatelskie.
Buduje na swoim mediach społecznościowych społeczność która śledzi moje poczynania. Poczynania młodego chłopaka który chce pokazać że zaangażowaniem w działaniach i miłością do ojczyzny da się osiągnąć wszytko.