Dotarł do mnie wypełniony głos w wyborach prezydenckich, oddany na Bronisława Komorowskiego, pochodzący z komisji numer 16 w Ambasadzie RP w Brukseli – pisze Michał Rachoń z TV Republika. – Jakie jest pochodzenie tego głosu? Jak znalazł się w obiegu? – zastanawia się niezależny dziennikarz. – Jak na razie Ambasada nie komentuje sprawy, informując, że konsul zajmujący się tą sprawą będzie w pracy dopiero jutro po godzinie 9.00 rano. Co o tym sądzicie? – pyta internautów.

Karta do głosowania na Bronisława Komorowskiego

To nie jedyny dziwny przypadek. Dotarły do naszej redakcji informacje z Hamburga. To też przypadek?

– Proszę mi pomóc nie bardzo wiem co mam z tym fantem zrobić. 13.04.br złożyłam wniosek o wpisanie do spisu wyborców za granicą. W dniu dzisiejszym otrzymałam z Konsulatu w Hamburgu przesyłkę z…

1.instrukcją do głosowania korespondencyjnego

2.oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu, do tego 2 koperty… koperta na kartę do głosowania, koperta z adresem Konsulatu. Nie otrzymałam listy imiennej kandydatów na Prezydenta RP.

Jeżeli dopiszę nazwisko mojego kandydata na tym oświadczeniu o osobistym i tajnym oddaniu głosu to mój głos będzie nieważny… tak myślę. Podpisując to oświadczenie bez podania kandydata tak jak sobie życzą, nie wiem na kogo mój głos będzie oddany. To jest parodia i przekręt wyborczy. Proszę o pomoc! Z góry dziękuję – pisze zaskoczona Polka od lat mieszkająca w Niemczech.

Oświadczenie o tajnym głosowaniu

A zatem możemy już mówić o przygotowaniach do fałszowania wyborów? To wszystko już było od dawna zaplanowane? Kolejna informacja z Konsulatu jest taka, że kolejne listy zostaną przesłane na adres zamieszkania, ale czy ta kobiet zdąży oddać swój głos? Jaką mamy gwarancję, że nikt po drodze nie zmieni tej, jej decyzji wyborczej? Ponadto jest to głosowanie przed wyborcze? Czy jak to trzeba rozumieć?