…okazuje się, że taśma magnetofonowa źle przylegała w newralgicznych miejscach. Tak przynajmniej wynika z udostępnionych przez Naczelną Prokuraturę Wojskową stenogramów z tzw. czarnej skrzynki. Czy należy spodziewać się, że kolejne rewelacje zbiegną się, oczywiście zupełnie przypadkowo, z terminem jesiennych wyborów?

Rzecznik prasowy NPW ppłk Janusz WójcikOpis badań fonoskopijnych, jakie zamieszcza NPW na swojej stronie, w rozumieniu PP prokuratorów wojskowych świadczy zapewne o ich ogromnym zaangażowaniu i nakładzie pracy w dążeniu do wyjaśnienia katastrofy. Popatrzmy, jak to wyglądało zgodnie z tym, co podaje rzecznik prasowy NPW ppłk Janusz Wójcik:

W toku prowadzonego śledztwa, postanowieniem z dnia 2 czerwca 2010 r. prokuratura zasięgnęła opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna, zlecając przeprowadzenie badań fonoskopijnych nagrań z rejestratora MARS-BM samolotu Tu-154M nr boczny 101. Opiniującej instytucji przekazano do wykorzystania w badaniach, między innymi 4 cyfrowe kopie zapisu z tego rejestratora, to jest kopie uzyskane przez prokuraturę w maju i czerwcu 2010 r. z KBWLLP,  kopię wykonaną na potrzeby rosyjskich organów śledczych w kwietniu 2010 r. oraz kopię wykonaną w lutym 2011 r. w obecności polskich prokuratorów.

W toku opiniowania, biegli Instytutu, posiadający specjalistyczną wiedzę z zakresu kryminalistycznych badań fonoskopijnych, uznali, iż do wydania opinii konieczne jest m.in. przeprowadzenie przez nich bezpośrednich i osobistych badań nośnika (taśmy), rejestratora oraz ponowne wykonanie, przy ich udziale, kopii dowodowego nagrania. Zakres i sposób czynności koniecznych do przeprowadzenia został określony przez biegłych i ujęty we wniosku o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej z dnia 6 maja 2011 r.

Czynności te biegli wykonywali w Moskwie w okresie między 1 a 15 czerwca 2011 r. Biegli, posiadający specjalistyczną wiedzę, decydowali o formie i sposobie prowadzenia czynności badawczych. Posiadane kopie dowodowego nagrania, w tym kopie wykonane przez samych biegłych, uznali oni za wystarczające dla celów opracowywanej opinii. Opinia fonoskopijna Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie wydana została w dniu 21 grudnia 2011 r. Część tej opinii – stenogram odsłuchanych treści został przez prokuraturę wówczas upubliczniony.

Jednocześnie, postanowieniem z dnia 3 sierpnia 2011 r. prokuratura powołała zespół biegłych celem wydania kompleksowej opinii nt. przyczyn i okoliczności katastrofy. Przewodniczącym powołanego zespołu ekspertów został dr inż. Antoni Milkiewicz – wybitny badacz wypadków lotniczych. W skład kierowanego przez niego zespół weszli biegli o specjalnościach: badanie wypadków lotniczych, mechanika lotu, napędy odrzutowe, łączność i radiotechniczne zabezpieczenie lotów, szkolenie lotnicze, współpraca w załodze, użytkowanie samolotu, organizacja operacji lotniczych, aerodynamika, meteorologiczne zabezpieczenie lotów, konstrukcje lotnicze, awionika, medycyna lotnicza, psychologia lotnicza, automatyka lotnicza i analiza parametrów lotu.

Zadaniem zespołu było wydanie opinii obejmującej odtworzenie i rekonstrukcję lotu samolotu oraz określenie przyczyn okoliczności i przebiegu katastrofy.

W ramach opiniowania zespół wykorzystywał materiał dowodowy obejmujący zapisy parametrów lotu oraz zapis z rejestratora dźwięku. Badania odsłuchowe wskazany zespół realizował niezależnie od badań biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych oraz wydanej przez nich opinii.

W dniu 26 października 2012 r. przewodniczący Zespołu Biegłych zwrócił się do prokuratury o uzupełnienie składu zespołu o specjalistę z zakresu fonetyki , wskazując prof. dr hab. inż. Grażynę Demenko – Kierownika Zakładu Fonetyki Instytutu Językoznawstwa UAM w Poznaniu. Konieczność uzupełnienia zespołu wynikała z potrzeby wsparcia specjalistycznego prowadzonych odsłuchów – w odniesieniu głównie do niezrozumiałych fragmentów. Prof. Grażynę Demenko powołano w skład zespołu biegłych postanowieniem z dnia 31 grudnia 2012 r.

Następnie, w dniu 28 czerwca 2013 r. przewodniczący Zespołu Biegłych zwrócił się do prokuratury o włączenie w skład zespołu biegłych (grupy prowadzącej badania odsłuchowe) specjalistę w zakresie przetwarzania zapisu dźwięku z analogowego na cyfrowy, wskazując  Pana Andrzeja Artymowicza. Postanowieniem z dnia 25 lipca 2013 r. Pan Andrzej Artymowicz został włączony w skład zespołu biegłych.

W dniach 12 sierpnia 2013 r. a następnie 23 sierpnia 2013 r. , Przewodniczący Zespołu Biegłych zwrócił się do prokuratury o wykonanie ponownej kopii zapisu z rejestratora MARS-BM, jednakże o wyższej częstotliwości próbkowania niż dotychczasowe kopie. Zdaniem biegłych tak wykonana kopia dawała szansę na skuteczniejsze prowadzenie odsłuchu zapisu dźwiękowego, to jest uzyskanie lepszego jakościowo zapisu cyfrowego. Kwestie te były ponadto przedmiotem bieżących konsultacji prokuratorów z biegłymi. Prokuratorzy, przyjmując argumentację biegłych, posiadających specjalistyczną wiedzę, uznając że istnieje choćby teoretyczna możliwość uzyskania nagrania o lepszej jakości, przychylili się do tego postulatu.

Wskazać należy, iż wcześniej wykonane kopie nagrania sporządzono przy użyciu osprzętu i oprogramowania (magnetofon MARS-NW) znamionowo wykorzystywanych do pracy na zapisach rejestratorów typu MARS-BM, które nie dawały technicznych możliwości wykonania cyfrowej kopii nagrania o wyższej częstotliwości próbkowania niż 11kHz. Aby uzyskać możliwość wykonania zaproponowanej przez biegłych kopii o wyższej częstotliwości próbkowania (lepszej jakości) konieczne było opracowanie nowej platformy sprzętowo-programowej, współdziałającej z osprzętem odtwarzającym zapisy rejestratora typu MARS-BM. Autorem tego opracowania był Pan Andrzej Artymowicz.

Postulat dotyczący wykonania tych czynności – przy udziale polskiego prokuratora i biegłych, ujęto we wniosku o międzynarodową pomoc prawną z dnia 3 grudnia 2013 r. Czynności związane z wykonaniem tej kopii biegli zrealizowali w Moskwie w dniach 17-28 lutego  2014 r. Techniczną stroną konwersji nagrania na wersję cyfrową zajmował się Pan Andrzej Artymowicz.

Uzyskane kopie nagrania Zespół Biegłych wykorzystywał w dalszych prowadzonych badaniach.

W dniu 6 marca 2015 r. Zespół Biegłych przekazał Prokuraturze kompleksową opinię. O głównych wnioskach tej opinii Prokuratura informowała na konferencji prasowej. (Źrdłohttp://www.npw.gov.pl/491-Prezentacjanewsa-63287-p_1.htm)

Tyle pan rzecznik.

Fragment leżącego w błocie samolotu Tu-154MOkazuje się, że po prawie 5 latach posiadamy kolejną niekompletną wersję tego, co rzekomo powiedziano w kokpicie pod koniec feralnego lotu.

Tymczasem czarne skrzynki niemieckiego airbusa, który roztrzaskał się 25 marca, odnotowały nawet… oddech pilota., co było wiadome już na drugi dzień po katastrofie.

Ile kolejnych 5-latek zajmą ustalenia innych, nie mniej istotnych faktów dotyczących tego lotu, i na ile będą one niekompletne, ppłk Janusz Wójcik na razie nie mówi.

Czy mamy spodziewać się kolejnych rewelacji, tym razem jesienią, przed wyborami parlamentarnymi?

Tylko jedno jest pewne – 10 kwietnia 2015 roku czyny, polegające na niedopełnieniu obowiązków służbowych, co nie tylko moim zdaniem powinno obciążać urzędników odpowiedzialnych za przygotowanie prezydenckiego lotu, ulegną przedawnieniu.

Tomasz Arabski może więc spokojne powrócić z wygnania, choć jako ambasador krzywdy nie miał. I będzie już mógł spać spokojnie. Nie on jeden, niestety…