Banki, które jeszcze kilka lat temu ochoczo oferowały klientom kredyty we frankach szwajcarskich, znajdują się aktualnie w głębokiej defensywie. Według opublikowanych w tym roku statystyk, aż 79 procent spraw dotyczących odfrankowienia tego rodzaju zobowiązań lub uznania unieważnienia kończy się zwycięstwem kredytobiorców. To oczywiście zachęca kolejnych poszkodowanych do składania pozwów i walczenia o swoje prawa. Ile spraw frankowych rozstrzygnęło się na korzyść klientów banków w tym roku? Jak ma się to do statystyk z poprzednich lat?

O oficjalnych danych dotyczących spraw frankowych poinformował Związek Banków Polskich. Z ich statystyk wynika, że 79 procent przypadków zakończyło się zwycięstwem frankowiczów. Aż 67 procent z tego doprowadziło do uznania nieważności, a 23 procent doprowadziło do pełnego odfrankowienia. W samym czerwcu 2021 roku wygrane frankowiczów stanowiły 93 procent wszystkich spraw dotyczących tego zagadnienia. Co ciekawe, liczba składanych pozwów rośnie, choć banki są gotowe do zawierania umów ugodowych z poszkodowanymi klientami.

 

Liczba spraw i wygranych klientów rośnie

Frankowiczów na pewno mogą napawać optymizmem liczby rozpatrywanych po ich myśli spraw. Ogromny skok wygranych widoczny jest przede wszystkim w 2019 i w 2020 roku. Ma to z pewnością duży związek z faktem opublikowania przez TSUE z października 2019, który otworzył przed osobami posiadającymi kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie nowe możliwości ubiegania się o zmianę warunków kredytowania na nie tylko korzystniejsze, ale przede wszystkim zgodne z prawem. Dla przypomnienia Trybunał zobowiązał wówczas polskie sądy do rozpatrywania spraw frankowych i decydowaniu o tym, czy faktycznie umowy podpisywane między bankami a klientami posiadały zakazane klauzule abuzywne. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Od końca 2019 roku widać wyraźny wzrost liczby wydawanych w tych sprawach wyroków. Ostatnie pięć kwartałów to prawdziwe zatrzęsienie. Szacuje się, że w tym czasie wydano ponad 2100 korzystnych dla klientów wyroków, tylko na szczeblu pierwszej instancji.

Rekordowy 2021 rok

Rekordowy pod tym względem prezentuje się obecny rok. Tylko do III kwartału wydano ponad 1320 niekorzystnych dla banków wyroków w sądach pierwszej instancji. Dla porównania porażkami klientów zakończyło się niewiele ponad 40 przypadków. To prawdziwe zatrzęsienie. Mówi się nawet, że niektóre sądy są dość mocno obciążone pracami właśnie nad sprawami frankowiczów. A kto wie, czy liczby te nie byłyby jeszcze większe, gdyby nie panująca wciąż pandemia oraz dość lakoniczny wyrok TSUE z tego roku, który wbrew oczekiwaniom klientów banków nie pchnął ich spraw do przodu i pozostawił niejako na łasce bądź niełasce polskich sądów (wciąż, chociażby nie wiadomo, w jakim terminie przedawniają się roszczenia).

Co zrobić jeśli chce się walczyć o sprawiedliwość?

Najlepiej zgłosić się do wybranej kancelarii adwokackiej, która oferuje pomoc frankowiczom. Samodzielne działanie może okazać się nieefektywne. Doświadczony prawnik już na początkowym etapie zweryfikuje, czy dana umowa kredytowa posiada niedozwolone zapisy i czy są faktycznie podstawy ku temu, by walczyć o lepsze warunki kredytowania. Taką pomoc można uzyskać m.in. we wrocławskiej kancelarii https://www.kancelariasobota.pl/, która ma już na koncie kilka wygranych spraw frankowych.

Co czeka nas w przyszłości?

Patrząc na aktualny trend, należy spodziewać się wzrostu kolejnych liczby spraw dotyczących spraw frankowych. Powód jest prosty – poszkodowani, widząc, jak inni walczą o swoje prawa, będą chętniej wkraczać na drogę sądową. Inna sprawa, że to zapewne doprowadzi także do wzrostu spraw przegranych. Siłą rzeczy, na wokandę trafiać zaczną częściej również takie przypadki, które nie będą kwalifikować się do odfrankowienia lub unieważnienia. Dlatego tak istotne jest, by na samym początku nawiązać współpracę z odpowiednim radcą lub adwokatem, który realnie oceni szanse na wygranie z bankiem oraz oszacuje, na jakie konkretnie rozwiązanie będzie można liczyć.