Stowarzyszenie Oburzeni atakuje Ruch Pawła Kukiza !

//Stowarzyszenie Oburzeni atakuje Ruch Pawła Kukiza !

Stowarzyszenie Oburzeni atakuje Ruch Pawła Kukiza !

 

oburzeni-kukiz15-wojownicy15

Oburzony, wg definicji słownikowej, oznacza osobę, która czuje silny gniew wywołany czyimś nieodpowiednim zachowaniem lub niesprawiedliwością. Nazwa Stowarzyszenia jest zatem adekwatna do głoszonych przez jego członków treści. Czym więc oburzyli się Oburzeni w 2015 r. (początki ugrupowania sięgają 2012 roku, na przestrzeni tego czasu przedmiot frustracji wyraźnie się zmienił)?

Wszystkiemu winien jest Paweł Kukiz, który, jak można wywnioskować ze słów stowarzyszonych, zlekceważył i pominął ich wiedzę, umiejętności i doświadczenie, otaczając się ludźmi (pretorianami) słabymi merytorycznie, nieudolnymi i bez własnego zdania. Ponadto ulega On „podejrzanym wpływom” w postaci osoby na wzór byłego kierowcy Lecha Wałęsy. Cóż…

Można gdybać czy zarzuty stawiane Pawłowi Kukizowi wynikają z troski o ojczyznę (Oburzeni przecież, idąc ich tokiem myślenia, byliby konstruktywną alternatywą dla osób z obecnego otoczenia lidera Ruchu), czy przemawia przez nich gorycz, nienawiść i zwykły smutek po straconej, być może jedynej szansie, realnego zaistnienia w polskiej polityce.

Odpowiedź nasuwa się sama, a podyktowana jest brakiem pokory, napastliwością i typowo medialnymi zagrywkami (w postaci otwartej, głośnej i cynicznej kontestacji) osób związanych jeszcze niedawno dość blisko z szefem trzeciego pod względem ilości posłów klubu poselskiego VIII kadencji Sejmu RP.

Czy gdyby Marek Ciesielczyk otrzymał „jedynkę” w swoim okręgu wyborczym i dostał się do parlamentu doszukiwałby się sensacji i stawiał veto wobec dyrektora biura Kukiz’15?

Czy nazywałby despotą lidera obywatelskiego Ruchu, który poruszył polską scenę polityczną i zainicjował początek pozytywnych zmian w naszej Ojczyźnie?

Czy dawałby głośny upust swoim emocjom związanym z Jego merytorycznym przygotowaniem i nieadekwatną do Niego „Armią pretorian, słabą merytorycznie, nieudolną…”, z którą musiałby współpracować?

Czy wreszcie – byłby Oburzony?!

Odpowiedź nasuwa się sama i nie stawia w korzystnym świetle pana dra Marka Ciesielczyka oraz innych członków stowarzyszenia, zgadzających się z wygłaszanymi, m.in. w „Gazecie Polskiej”,  tezami. Wydaje się zatem, że to nie Paweł Kukiz, dyrektor biura Dariusz Pitaś, posłowie czy inne osoby będące blisko Ruchu są problemem. Prawdziwe oburzenie powoduje wspomniana już gorycz, pominięcie, niedocenienie i, co chyba najważniejsze, nieotrzymanie wiodącego miejsca na liście Kukiz’15 w zeszłorocznych wyborach.

Pamiętajmy o najważniejszym – Kukiz’15 to nie dróżka prowadząca do zaszczytów, mediów, rautów, sejmu, korzyści finansowych. Przynależność do tej inicjatywy nie jest także obligatoryjna, a tym bardziej nic się w niej nikomu nie należy z urzędu.

Nowy Ruch to idea, patriotyzm, wiara, pokora, ale przede wszystkim bardzo trudna droga prowadząca do zmian, tak wyczekiwanych przez często pozbawionych już nadziei Polaków, w polskiej polityce. Posłowie Kukiz’15 są jednymi z najaktywniejszych i najbardziej merytorycznych przedstawicieli Obywateli w Sejmie RP.

Każdemu klubowi poselskiemu życzmy takiej (z szyderczym uśmiechem, drwiną i ironią można tu powtarzać do znudzenia słowa dra Ciesielczyka) „Armii pretorian, nieudolnej, słabej merytorycznie, bez własnego zdania”.

Jako Wojownicy jesteśmy przekonani, że nasza Polska dużo szybciej i efektywniej podźwignęła się z kolan po 26 latach namiastki demokracji, jaką otrzymaliśmy w 1989 r., jeśli jej interesy reprezentowaliby właśnie tacy posłowie, jak Ci z Kukiz’15.

PS Ruch Kukiza to przede wszystkim gros osób, które poświęciły tej idei lwią część swego życia, często rujnując je w aspekcie zawodowym czy prywatnym, nie oczekując przy tym żadnych korzyści (również w postaci miejsca na liście), a jedynie kontynuacji wizji głoszonej przez Pawła Kukiza, realizacji Jego przedwyborczej strategii, troski o Obywateli i lepszą, bo naszą wspólną, Polskę.

Dlaczego Oburzonych jest tylko garstka (wykonywane telefony do WoJOWników nie przyniosły oczekiwanego skutku w postaci zwiększenia naboru)?

Ponieważ w Sejmie RP dzieją się „rzeczy (…), o których się filozofom nie śniło” – Kukiz’15 dotrzymuje słowa, działając w sposób transparentny i etyczny, realizuje rozpoczętą już kilka lat temu walkę, której apogeum nastąpiło w 2015 r.

Parafrazując słynne słowa, skierowane kiedyś do byłego (na szczęście) premiera

– Jak tu się „Oburzać”?

Ta gorzka inicjatywa nasuwa pewną analogię (niekoniecznie słuszną, ale jednak) do słów Karola Irzykowskiego – „Najstraszniejsze jest nienawidzić siebie, wstydzić się siebie, a jednak nie móc od siebie uciec, wciąż do siebie wracać i dlatego siebie przeklinać.”

Autor: LS W’15

Według Wojowników, jakiekolwiek podważanie autorytetów osób

zajmujących stanowiska wyznaczone przez Pawła Kukiza w Kukiz`15

zakrawa na zdradę idei oraz bezpośrednie atakowanie lidera Kukiz`15.

„AMEN”

źródło: http://wojownicy15.pl/2016/01/19/stowarzyszenie-oburzeni-kontynuuje-swoja-kampanie-nienawisci-w-stosunku-do-pawla-kukiza

By | Styczeń 19th, 2016|Polityka|2 komentarze

About the Author:

Kukiz.Army
My częścią tej siły, która pragnie lepszej Polski , zostań WoJOWnikiem Ruch Kukiz'15

2 komentarze

  1. oburzeni 8 marca 2016 w 09:56- Odpowiedz

    Dlaczego autor tej obrony ruchu Kukiza-Pitasia boi się podpisać nazwiskiem? Wpisz do wyszukiwarki: Kukiz zdradzil wojowników

Zostaw komentarz

*

Google+