Wydarzenia z piątkowego wieczoru i decyzja Karola Nawrockiego o zawróceniu z podróży do Senegalu, sprawiły, że wiele światowych mediów zwróciło swoją uwagę właśnie na gmach polskiego Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Okazuje się jednak, że swój komentarz w sprawie sporu, który rozgrywa się na ulicach stolicy odniósł się także ambasador USA w Polsce – Tom Rose.

„Wydarzenia rozgrywające się dziś wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym są rzeczywiście bardzo poważne. Wydaje się, że jesteśmy świadkami bezprecedensowej konfrontacji dotyczącej wykorzystania władzy państwowej przez rząd oraz niezależności i autorytetu instytucji konstytucyjnej. Obie strony przedstawiają skrajnie odmienne wersje wydarzeń i ich przyczyn. Niezależnie od tego, jakie fakty ostatecznie ustalą, tysiące ludzi gromadzących się przed Trybunałem jeszcze bardziej zaogniają i tak już niebezpieczną sytuację. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Polska, jest konfrontacja, która przerodzi się w coś o wiele gorszego. Ameryka jest po stronie Polski. Nie do nas należy osądzanie ani ingerowanie w jej sprawy wewnętrzne.”– Tom Rose, ambasador USA w Polsce.

Znacznie ostrzejszą retorykę wobec wydarzeń z Warszawy przyjęła była premier Wielkiej Brytanii – Lizz Truss. W krótkim wpisie, który zamieściła na X, stwierdziła, że wydarzenia te są szokujące, ale całość określiła mianem „ataku na demokrację” w Polsce.

Przeglądają media społecznościowe takie jak Twitter, da się zauważyć, że wielu zagranicznych dziennikarzy, komentatorów politycznych, ale także zwykłych ludzi, obserwuje sytuację w Polsce. Niestety dla całej tej sytuacji, wiele popularnych wpisów, które zbierają zasięgi liczone nawet w setkach tysięcy, mówią o „zamachu”.

Niemieckie media szeroko opisują piątkowe wydarzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.

Tygodnik „Der Spiegel” pisze o „eskalacji trwającego od miesięcy sporu” wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Niemiecka redakcja zwraca uwagę na obecność policji przed budynkiem, przerwaną podróż zagraniczną prezydenta Karola Nawrockiego oraz rozbieżne komunikaty płynące z TK.

Cała ta sytuacja może więc godzić w wizerunek Polski, jako kraju, który dynamicznie się rozwija i oferuje pewną stabilność. Pozostaje tylko pytanie, jak wydarzenia z piątkowego wieczoru i nocy długofalowo odbiją się na tym, jak kraj postrzegany jest na arenie międzynarodowej.

Donald Tusk prowadzi Polskę gdzie ? pytają internauci na mediach społecznościowych, i w jakim celu to czyni ciśnie się na usta pytanie na czyje polecenie ? twierdzą politycy z prawej strony politycznej.

Stany Zjednoczone z uwagą przyglądają się sytuacji w Polsce. Co na to Departament Stanu USA ? Wali się w gruzy wiarygodność Polski budowana przez dekady ciężką pracą Polaków ! Polscy dyplomaci rezygnują na znak protestu z funkcji międzynarodowych. Świat, jak wynika z przekazów medialnych, patrzy na upadek demokracji i narastającą  siłową dyktaturę rządu w Polsce. Co będzie dalej pytają Polacy – co na to suweren ? Czas pokaże. Jedyna opoka suwerena i przywódca  uwielbiany Prezydent RP realizuje zadania związane z obroną Konstytucji i demokracji w Polsce, Polacy stoją murem za swoim Prezydentem- MUREM !